Próbuję znaleźć konkluzję w tym filmie. Może ktoś mi pomoże bo nie wiem czy rozumiem właściwie. Autor wybrał się w podróż po Tajlandii aby odnaleźć przedstawicieli tzw. Tajskiej Tradycji Leśnej Medytacji. W rozmowie otwierającej w ruinach Ayutthaya rozmawia z mnichem, który twierdzi, że prawdziwa medytacja jest tam gdzie człowiek ma bezpośredni kontakt z przyrodą najlepiej tą nieskażoną ręką człowieka. Autor rusza więc w drogę odwiedzając coraz to kolejne świątynie buddyjskie gdzie dowiaduje się, że mnichom znacznie lepiej funkcjonuje się w pobliżu miast, osad czy cywilizacji w ogóle a medytować po lasach już im się nie chce bo w tym nie ma w tym sensu a nawet gdyby chcieli to i tak nie mieliby gdzie bo otwartych lasów już nie ma ponieważ wszystko jest albo prywatne albo państwowe albo należy do Króla. Autor jednak się nie poddaje i postanawia dotrzeć do tych najbardziej oddalonych od cywilizacji mnichów medytujących gdzieś nad brzegami legendarnego Mekongu. Spodziewamy się, ze tam odnajdzie siedzących wśród dżungli, stopionych z przyrodą, w kontakcie ze zwierzętami ostatnich przedstawicieli leśnej tradycji medytacji lub przynajmniej kogoś z leśnej tradycji Lersi. A kogo widzimy gdy Autor tam w końcu dociera? Widzimy, że siedzi tam biały! I dobrym angielskim opowiada, że pomimo sugestii samego Buddy aby tak robić, tradycja odosobnień i medytacji w lasach i w przyrodzie jest aktualnie niemodna i przestarzała i nieprzydatna w dzisiejszym świecie!
Uffff… Z całym szacunkiem dla Autora… Pomijam tą niekonsekwencję pomiędzy założeniem na początku filmu a konkluzją na końcu mającą się do siebie jak pięść do oka ale to co mnie najbardziej interesowało i nadal interesuje w tym projekcie (a czego się w końcu nie dowiedziałem!) to czy w takim razie Tajska Tradycja Leśna już kompletnie zanikła i nie istnieje i należy do przeszłości czy też po prostu nie udało się Autorowi dotrzeć do jej przedstawicieli? Niestety takiego podsumowania całej wyprawy i projektu w filmie brakuje czego szkoda bo projekt zapowiadał się interesująco a ostatecznie wyszedł dość nieskładny reportaż o tym i owym z życia i poglądów praktykujących therawadę mnichów różnych tajskich tradycji.
O oddychaniu
Forum
» Teksty / Wasze opinie
» Tygrysie serca.
Rozpoczęta przez:
Blazir369 (gość)
Data: 16 May 2014 11:13
Liczba wypowiedzi: 1
RSS: Nowe wypowiedzi
Data: 16 May 2014 11:13
Liczba wypowiedzi: 1
/forum/t-861771/tygrysie-serca#post-
