<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wikidot="http://www.wikidot.com/rss-namespace">

	<channel>
		<title>Dziwne przeżycie</title>
		<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-868277/dziwne-przezycie</link>
		<description>Wiadomości w wątku dyskusyjnym &quot;Dziwne przeżycie&quot;</description>
				<copyright></copyright>
		<lastBuildDate>Sat, 13 Jun 2026 02:51:56 +0000</lastBuildDate>
		
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-868277#post-2049761</guid>
				<title>Re: Dziwne przeżycie</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-868277/dziwne-przezycie#post-2049761</link>
				<description></description>
				<pubDate>Wed, 11 Jun 2014 11:45:07 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Witaj Fantasmagoria :)</p> <p>Na tego rodzaju pytania rzadko ktoś odpowiada. Pewnie dlatego, że powinien to robić kompetentny nauczyciel. Jeśli nie masz dostępu do kogoś takiego, to powiem Ci to, co sam uważam za słuszne. Pamiętaj jednak, że nie jestem odpowiednią do tego osobą i potraktuj to jak opinię znajomego, który interesuje się tym samym co i Ty.</p> <p>Wydaje mi się, że to co praktykujesz, może mieć niewiele wspólnego z Buddyzmem. Medytacja buddyjska, to nie jest szukanie odmiennych stanów świadomości (przynajmniej na początku), a rodzaj treningu pomagający &quot;odchwaścić&quot; umysł. Ja sprowadzam go do stałego utrzymywania niezachwianej i ciągłej świadomości chwili obecnej, skupionej na obiekcie medytacyjnym. W moim przypadku jest to oddech. Taka medytacja to zwykła rzecz. Po prostu skup się na własnym obiekcie i nie pozwól aby myśli uciekły od niego choćby na jedną nanosekundę. Nie pozwalaj sobie także na otępienie. Takie sensacje jak u Ciebie, pojawiają się głównie z powodu tego otępienia. Umysł wtedy popada w różne stany podobne do snu na jawie.</p> <p>Kiedy Twoja uwaga wzmocni się na tyle, żebyś był w stanie utrzymywać doskonałe skupienie, przez powiedzmy 20 minut, jestem przekonany, że będziesz wiedział co dalej robić. Póki co, polecam przekopanie się przez zasoby Sasany, dotyczące medytacji. Jeśli nie wiesz czego szukać, napisz tutaj jeszcze raz, a postaram się podsunąć Ci teksty, które pomogły mi zrozumieć czym jest medytacja i jak praktykować.</p> <p>Nie poddawaj się, ale bądź ostrożny.<br /> Pozdrawiam :)</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-868277#post-2043656</guid>
				<title>Dziwne przeżycie</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-868277/dziwne-przezycie#post-2043656</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sun, 01 Jun 2014 21:43:58 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>Fantasmagoria</wikidot:authorName>								<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Witam.</p> <p>Info ogólne:<br /> Medytuję od 2 tygodni. Nie osiągnąłem pełnej medytacji. (tzw. alfa)<br /> Moja medytacja trwa 20 minut.</p> <p>Opis zdarzenia:<br /> Wczoraj zasiadłem jak zwykle do medytacji. Po około 10 minutach zaczęła bardzo mnie boleć głowa. Mimo wszystko dotarłem do końca wyznaczonego czasu.<br /> Na drugi dzień wstałem z tym samym bólem głowy&#8230; w końcu nadszedł czas na medytację. W trakcie niej nagle zacząłem płakać&#8230; Oczywiście przerwałem medytację, jednak do nie pomogło. Nachodziły mnie różne myśli, nawet samobójcze&#8230; Płakałem trzy godziny&#8230; Po tym czasie nagle mi przeszło i dotarło do mnie że przez moje lenistwo, marnuje sobie życie&#8230; Poczułem się o wiele lepiej. Przestała mnie boleć głowa. To wszystko było dla mnie bardzo dziwne.<br /> Najpierw ból głowy, później płacz, myśli samobójcze, a tu nagle zrozumienie i spokój.</p> <p>Pytania:<br /> Czy ktoś z was miał takie przeżycia?<br /> Czy to normalne?<br /> Mam przerwać?</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
				</channel>
</rss>