<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wikidot="http://www.wikidot.com/rss-namespace">

	<channel>
		<title>Niewłaściwy pogląd</title>
		<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-8598185/niewlasciwy-poglad</link>
		<description>Wiadomości w wątku dyskusyjnym &quot;Niewłaściwy pogląd&quot;</description>
				<copyright></copyright>
		<lastBuildDate>Sat, 18 Jul 2026 00:12:51 +0000</lastBuildDate>
		
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-8598185#post-4060844</guid>
				<title>Re: Niewłaściwy pogląd</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-8598185/niewlasciwy-poglad#post-4060844</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 17 Nov 2018 07:28:53 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>Lukasz1</wikidot:authorName>				<wikidot:authorUserId>4437667</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Dobra, wstrzymam się nad rozmyślaniem o śmierci. Być może na to za wcześnie.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-8598185#post-4060357</guid>
				<title>Re: Niewłaściwy pogląd</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-8598185/niewlasciwy-poglad#post-4060357</link>
				<description></description>
				<pubDate>Fri, 16 Nov 2018 18:44:50 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Szczerze mówiąc, nie jestem pewien czy rozmyślanie nad śmiercią, może przynieść tylko korzyści. Według mnie, to dobra praktyka dla tych, którzy nie są już zbytnio przywiązani do ciała, do swojego &quot;ja&quot;&#8230;<br /> Wydaje mi się, że niektórych może wpędzić nawet w depresję. Jest tyle sposobów na uwalnianie się. Rozważ dobrze, czy akurat tego potrzebujesz.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-8598185#post-4060345</guid>
				<title>Re: Niewłaściwy pogląd</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-8598185/niewlasciwy-poglad#post-4060345</link>
				<description></description>
				<pubDate>Fri, 16 Nov 2018 18:17:00 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>Lukasz1</wikidot:authorName>				<wikidot:authorUserId>4437667</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Drugie rozwiązanie jest chyba najlepsze i wręcz najłatwiejsze, choć dziś coś się &quot;uporządkowało&quot;. Co prawda, nie dotyczy to bezpośrednio &quot;jestem/moje/ja&quot; ale sądzę że również jest wartościowe. Otóż w ostatnich 3 latach przewijały się w umyśle myśli dotyczące śmierci. Odrzucałem je, traktowałem je jako urojenia. Dziś zrozumiałem że niekoniecznie były to urojenia, ale zachęta do medytacji nad śmiercią. Kiedy ostatni raz medytowałem nad śmiercią? Maj/Czerwiec 2011 roku. Dlaczego od tamtego czasu nie medytowałem nad tą tematyką? Ze strachu? Sam nie wiem.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-8598185#post-4060260</guid>
				<title>Re: Niewłaściwy pogląd</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-8598185/niewlasciwy-poglad#post-4060260</link>
				<description></description>
				<pubDate>Fri, 16 Nov 2018 16:02:15 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Widzę, że całkiem ostro podszedłeś do sprawy testowania autorytetów. :D Dlaczego nie? Jeśli będziesz bezwzględny (także dla siebie), bezwzględnie uczciwy, sprawiedliwy&#8230; i nie przestaniesz dociekać, to skutek może być tylko jeden - coraz lepsze dostrzeganie prawdy. I nie będzie to bezmyślne powtarzanie truizmów, ale prawdziwy wgląd. :)</p> <p>Skoro dostrzegasz przemijanie emocji związanych z przedmiotem uwagi, to co robisz, może nie być tak bardzo niewłaściwe, jak się wydaje na pierwszy rzut oka. :) Według mnie, śmiało możesz spróbować pójść tą drogą. Masz wtedy szansę na dość jasne ujrzenie powstawania, zaniku i niepowstawania cierpienia.</p> <p>Jeśli - powiedzmy - patrzysz na przedmiot i robisz to naprawdę bardzo uważnie, tak bardzo jak sugerowałem w naszej pierwszej dyskusji (już ze cztery lata temu), to przestaje istnieć miejsce dla Twojego &quot;ja&quot;. Umysł po prostu nie ma na nie czasu i choć powtarzasz sobie &quot;ja, mnie, moje&quot;, w rzeczywistości rugujesz je z obszaru percepcji i może nawet - świadomości. Niestety, &quot;ja, mnie, moje&quot;, to shankhara i to najpaskudniejsze z paskudnych a z nimi, niełatwo wygrać.</p> <p>Byłoby naprawdę źle, gdybyś utożsamiał się z tym w taki sposób, że emocje (pragnienia, niechęci i inne, towarzyszące) by rosły. Wtedy skazywałbyś się na cierpienie związane z ich przemijaniem. Musisz jednak uważać, bo taka afirmacja na pewno utrudnia jasne ujrzenie rzeczywistości.</p> <p>Co z tym zrobić? Widzę trzy rozwiązania.<br /> Pierwszym, byłoby kontynuowanie ćwiczenia tak, jak zacząłeś, aż zobaczysz jedną z dwóch rzeczy:<br /> 1. Tak bardzo stopisz się z przedmiotem koncentracji, że znikniesz i zrozumiesz, że żadnego &quot;ja&quot; nie ma. To byłby wariant optymistyczny, ale prawdopodobny.</p> <p>Ta metoda, jest - moim zdaniem - bardzo trudna, wymagająca ogromnego wysiłku i przez to - zawodna.</p> <p>2. Rzeczywiście zaczniesz cierpieć, przez wiązanie się z rzeczami i wtedy zrozumiesz anicca i dukkha. To by było mniej optymistyczne, ale może nawet bardziej prawdopodobne.</p> <p>Drugim rozwiązaniem, jest zbadanie zasadności afirmacji, którą powtarzasz. Wystarczy zadawać sobie kilka pytań i stale je rozważać. Kiedy patrzysz na coś i mówisz &quot;to jest moje, tym jestem, to jest moje ja&quot;, zapytaj siebie: Jak to powstaje? Jak się zmienia? Jak zmienia się sposób w jaki to widzę? Zauważ, że nawet mrugnięcie powiek, wpływa na to ostatnie. Pytaj dalej: Skoro zachodzą w tym zmiany, to dlaczego? Z czego to się składa? Od kiedy i jak długo może być &quot;moje&quot;? Od czego zależy, że to &quot;jest moje&quot;? Skoro to składa się z takich i takich elementów a one z następnych i każdego dotyczy permanentna zmiana, to gdzie, w którym miejscu, jest to &quot;moje ja&quot;? Jak ono wygląda? Czym się charakteryzuje? Jak długo tam będzie? I czy w ogóle jest sens wmawiać sobie, że ono tam - lub gdziekolwiek indziej - jest? Co wyniknie z takiego wmawiania sobie? Czy będę przez to cierpieć? Czy ktoś inny będzie przez to cierpiał?&#8230;</p> <p>Takie rozważanie, możesz zastosować w odniesieniu do tego co na zewnątrz, jak i wewnątrz. Skutkiem ubocznym może być dostrzeżenie, że nie ma żadnego &quot;wewnątrz i na zewnątrz&quot;. W ten sposób dojdziesz w to samo miejsce, gdzie miałby zaprowadzić Cię podpunkt pierwszy, pierwszego podejścia.</p> <p>I rozwiązanie trzecie. :)<br /> Warto jeszcze pomyśleć o jednej - bardzo istotnej - rzeczy. To, że przyczyną cierpienia jest pragnienie, chyba już wiesz. Zwróć jednak uwagę na to, co jest jądrem każdego pragnienia, każdego gniewu, niechęci, bólu, żalu, smutku&#8230; Czy nie jest nim &quot;ja, mnie, moje&quot;? Owszem, jest też jądrem każdej prymitywnej przyjemności, radości, zadowolenia&#8230; ale&#8230;</p> <p>Powiedz, czym jest zadowolenie wynikające ze spełnienia pragnień? Zaspokojeniem? Zobacz, nawet polskie słowo &quot;zaSPOKOJENIE&quot;, niesie odpowiedź. To krótka chwila, w której wreszcie czujesz się spokojny, bo pragnienie przestało doskwierać. Stąd bierze się uwarunkowana, iluzoryczna radość i błędny pogląd, jakoby zaspakajanie pragnień, dawało szczęście. Tymczasem możesz pragnienie doskonale zaspokoić, zwyczajnie je odpuszczając, ale to się nie uda, z jakimś &quot;ja, mnie, moje&quot; na karku. :)</p> <p>Właściwy pogląd, to nie deklaracja, czy jakieś wyznanie wiary a jasny i oczywisty ogląd rzeczywistości - wręcz wiedza. Dlatego właściwy pogląd jest mądrością. Czasem tak bywa, że trzeba zabrnąć w ślepy zaułek, żeby wiedzieć, że jest ślepy. :) Póki tego brakuje, pogląd trudno nazwać właściwym.</p> <p>Pozdrawiam. :)</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-8598185#post-4059482</guid>
				<title>Niewłaściwy pogląd</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-8598185/niewlasciwy-poglad#post-4059482</link>
				<description></description>
				<pubDate>Thu, 15 Nov 2018 16:05:37 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>Lukasz1</wikidot:authorName>				<wikidot:authorUserId>4437667</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Zauważyłem, że gdy rozpatruję świat zewnętrzny jako &quot;to jest moje, tym jestem, to jest moje ja&quot;, to wszelakie emocje z tym związane &quot;gasną&quot;, przemijają. Dlaczego tak się dzieje? Być może dlatego że w chwili gdy świat zewnętrzny dostanie się do mego &quot;wnętrza&quot;, to można rzec że przejmuje nade mną kontrolę, świadomość staje się tym, co wydarzyło się w świecie zewnętrznym. A rozpatrywanie &quot;to jest moje, tym jestem, to jest moje ja&quot; jest po prostu akceptacją tego co jest. Działa to również wobec &quot;złych&quot; myśli powstałych ot tak sobie, &quot;z siebie&quot;. Jednego jestem pewien - jest to złe, niewłaściwe, niezgodne z dhammą.<br /> Co z tym fantem zrobić?</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
				</channel>
</rss>