<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:wikidot="http://www.wikidot.com/rss-namespace">

	<channel>
		<title>Śmierć. Co dalej?</title>
		<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej</link>
		<description>Wiadomości w wątku dyskusyjnym &quot;Śmierć. Co dalej?&quot;</description>
				<copyright></copyright>
		<lastBuildDate>Sat, 12 Sep 2026 14:05:28 +0000</lastBuildDate>
		
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-4219510</guid>
				<title>(no title)</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-4219510</link>
				<description></description>
				<pubDate>Mon, 15 Apr 2019 08:45:55 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>xxx</wikidot:authorName>								<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Odgrzebie wątek żeby nie tworzyć nowego :)</p> <p>Niedawno widziadłem na youtube dobry filmik o buddyzmie i medytacji, z w którym przewinęła się między innymi kwestia nihilizmu buddyzmu w odniesieniu do doktryny anatta (tak to zrozumiałem, oczywiście wszystko co piszę to moja interpretacja a nie to co autor miał intencję przekazać:).</p> <p>Myśle od tamtej pory o nihilizmie w odniesieniu do Buddyzmu, sprawdziłem nawet jego definicję w Wikipedii i na niej się będę opierał. Są tam wymienione cztery jego rodzaje, ontologiczny, epistemologiczny, egzystencjalny i moralny. Dwóch pierwszych nie rozumiem i nie widzę potrzeby ich zgłębiać. Natomiast egzystencjalny (brak celu, sensu, znaczenia i wartości życia ) i moralny (wyraża pogląd nieistnienia pewnych ani absolutnych, nie wychodzących poza abstrakcję wartości moralnych) są warte zastanowienia ze względów praktycznych.</p> <p>Mój wniosek na dziś jest taki: uniwersalnych wartości moralnych oraz sensu w życiu nie ma i dlatego buddyzm ma jakiś związek z nihilizmem. Z punku widzenia jednostki praktyczne jest odczuwanie sensu w życiu i istotności moralnego zachowania po to żeby to życie spokojnie i rozumnie je przeżyć. I w tym sensie moim zdaniem buddyzm nihilistyczny nie jest.</p> <p>Przykładowo, nihilizm moralny może prowadzić do hedonizmu i kryminalnych zachowań, ale w moim odczuciu jest sprzeczny z nihilizmem egzystencjalnym ponieważ nadaje sens i znaczenie innym dziwacznym praktykom jak uciechy cielesne czy zdobywanie wpływów i pieniędzy.</p> <p>Z drugiej strony może to jest tak, że skrajny nihilizm wcale nie jest czymś negatywnym. Skoro nie ma żadnego absolutu, prawdziwego odradzającego się ja kumulującego winy i zasługi, uniwersalnych zasad moralnych, uniwersalnego sensu w życiu, to co stoi na przeszkodzie żeby życie przeżyć nie krzywdząc z premedytacja innych i w spokoju. Sens można nadać życiu samemu i przyjąć możliwe najbardziej spójne i praktyczne zasady moralne. Tu w moim odczuciu buddyzm ma sporo do zaoferowania prawdziwym nihilistom z krwi i kości.</p> <p>A jak ktoś potrzebuje poczucia uniwersalnego sensu i punktu odniesienia dla zasad moralnych zawsze może sięgnąć po reinkarnację czy nawet nasz polski katolicyzm.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-4018023</guid>
				<title>(no title)</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-4018023</link>
				<description></description>
				<pubDate>Mon, 08 Oct 2018 18:33:56 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>xxx</wikidot:authorName>								<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Dzięki za pomoc, jak zwykle fachowa na Sasane :). Dodam jeszcze na koniec , że sutta podana w przykładzie przeczytana dosłownie jest bardzo pesymistyczna, w pierwszej chwili odebrałem to tak, że cierpienie zniknie dopiero po śmierci. Mam nadzieje, że nie o to chodzi w tych naukach, choć to dość logiczny wniosek (tyko wtedy po co wymieniać te wszystkie ogniwa).</p> <p>Dzięki raz jeszcze za cenne odpowiedzi, nie ciągnę na razie tematu, nie chcę popaść w dziwaczne dywagacje i analizy do których jak widać kilka postów wcześniej mam skłonności.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-4017550</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-4017550</link>
				<description></description>
				<pubDate>Mon, 08 Oct 2018 08:42:39 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>3075178</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Sutty o współzależnym powstawaniu masz w SN12 np. <a href="http://sasana.wikidot.com/sn-12-01-mei">http://sasana.wikidot.com/sn-12-01-mei</a> a tu podaję pełną listę tekstów: <a href="http://sasana.wikidot.com/sn-12">http://sasana.wikidot.com/sn-12</a></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-4017173</guid>
				<title>(no title)</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-4017173</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sun, 07 Oct 2018 21:16:17 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>xxx</wikidot:authorName>								<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Dzięki za uwagi i ciekawe teksty, na razie pobieżnie przez nie przebrnąłem, z czasem może przyjdzie głębsze zrozumienie. Ciekaw jestem czy istnieje jakaś sutta bezpośrednio o paticcasamupadzie.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-4015043</guid>
				<title>Re: xxx</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-4015043</link>
				<description></description>
				<pubDate>Fri, 05 Oct 2018 19:13:30 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>I jeszcze jedno, żebyś miał jasność. :) Ucieknę się do słów chyba nawet samego Buddhy. Paticcasamupadda jest jak sznur, czy liana. Każdy przychodzi i bierze ten kawałek, który jest mu potrzebny. Jako, że naszym pierwszym, poważnym celem jest wejście w strumień musimy - przede wszystkim - rozprawić się z niewiedzą. To jednak nie oznacza, że pozostałe kawałki sznurka, nie są nam przydatne. Kontemplując pragnienie, także możesz ujrzeć powstawanie iluzji trwałości i osobowości. Po prostu: bierz, czego potrzebujesz. :)</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-4015032</guid>
				<title>Re: xxx</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-4015032</link>
				<description></description>
				<pubDate>Fri, 05 Oct 2018 18:48:42 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Nie widzę niczego głupiego, w tym co napisałeś. Powiedziałbym nawet, że może mieć dla Ciebie jakąś użyteczną wartość. :) Tym, co chciałem naświetlić, jest właśnie niewiedza. Mało o tym mówią nauczyciele, więc i ja musiałem sporo się nakombinować, żeby w końcu zrozumieć, czym ona faktycznie jest, choć powinno to być oczywiste od samego początku.</p> <p>Podsumowując, niewiedza to właśnie złudzenie &quot;ja&quot;, ego itp. Zatem rozumujemy podobnie. Cała reszta problemów, wynika właśnie z tego. Uziemić &quot;ja&quot; to ujrzeć anatta. To także najprostsza droga do &quot;strumienia&quot;.</p> <p>Gdzieś też widziałem takie&#8230; coś: Niewiedza daje początek wszystkim skazom i nie ma żadnej, po której by się nie pojawiała.</p> <p>Moim zdaniem - bardzo dobrze powiedziane. Jest przyczyną, ale i skutkiem.</p> <p>Pozdrawiam. :)</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-4015022</guid>
				<title>(no title)</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-4015022</link>
				<description></description>
				<pubDate>Fri, 05 Oct 2018 18:35:46 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>xxx</wikidot:authorName>								<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Dzięki za odpowiedz:)</p> <p>Teraz jak czytam to co napisałem rano to wydaje mi się to zdrowo pokręcone, usprawiedliwię sie tylko tym, że chciałem swoje doświadczenie (albo wymysły) i przemyślenia odnieść bezpośrednio do ogniw paticcasamupady i wyszło jak wyszło. Teoria buddyjska jest pełna żargonu i ogólnikowych pojęć, chciałem to napisać swoimi słowami i wcale nie jest lepiej :). A zacząłem od niewiedzy, ponieważ jest zazwyczaj wymieniana jako pierwsze ogniwo.</p> <p>Chodziło mi o to, że zauważyłem u siebie sporo nawykowych, reakcji, uczuć, myśli, poglądów czy zachowań pojawiających się w określonych sytuacjach i pomyślałem że to może to one i ich interpretacje tworzą złudzenie istnienia Ja. Pomyślałem, że jeżeli uda się je choć częściowo wygasić moje życie będzie spokojniejsze i bardziej poukładane, a wszystko razem skojarzyło mi się z teorią paticcsamupady.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-4014969</guid>
				<title>Re: xxx</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-4014969</link>
				<description></description>
				<pubDate>Fri, 05 Oct 2018 17:25:13 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Witaj xxx :)</p> <p>Jako, że nie uważam się za odpowiednią osobę do &quot;prostowania&quot; Twojego rozumienia paticcasamuppady, miałem zamiar odnieść się tylko postscriptum. Przeczytałem jednak od nowa i być może jestem w stanie wnieść tu coś sensownego i jest to dokładnie to samo, co chciałem zaproponować, jako bardziej korzystną praktykę, niż drążenie tej niejasnej teorii.</p> <p>Piszesz:</p> <blockquote> <p>Z niewiedzy o cierpieniu i jego przyczynach podejmujemy różne działania&#8230;</p> </blockquote> <p>Owszem. Problem można jednak uciąć już w tym miejscu i będzie to esencja całej Dhammy. Chodzi właśnie o tę niewiedzę o cierpieniu. To tutaj należy położyć główny akcent. Jeśli wnikliwie będziesz studiował Sutta pitakę i będziesz chciał pojąć rdzeń nauk Buddhy, w końcu dojdziesz do bezspornego wniosku: Najgorszą rzeczą jaka może spotkać żywą istotę, to utrzymywanie niewłaściwego poglądu a najgorszym z niewłaściwych poglądów, jest złudzenie trwałość\ci, dające w efekcie złudzenie osobowości, ja (atta).</p> <p>Inaczej mówiąc, &quot;niewiedza&quot; to nie jest jakiś skomplikowany wywód logiczny a iluzja w tych dwóch sprawach - anicca i anatta, które owocują cierpieniem i to w każdej chwili. To z iluzji osobowości wynika pragnienie i niechęć. Tylko dzięki niej, cierpienie może dosięgać Ciebie i mnie. Utożsamiamy się z pragnieniami, niechęciami, (mnie) nawet z zewnętrznymi obiektami (moje) i odnosimy do &quot;ja&quot;. To samo złudzenie, utrzymuje nas z dala od wglądu w naszą prawdziwą naturę, tworząc fałszywe poczucie odrębności - pewien rodzaj dualizmu: ja i inni, brzydkie - ładne, przyjemne - nieprzyjemne&#8230;</p> <p>Co można z tym zrobić? Najpierw trzeba sobie zdać sprawę, że podstawą właściwej uważności jest wytworzenie percepcji anatta a jeśli to zbyt trudne, trzeba dojść do niej przez anicca i dukkha. To wszystko znajdziesz w suttach i u niektórych nauczycieli. Ot, na początek może spróbuj tego tekstu: <a href="http://sasana.pl/korzysci-z-realizacji-doktryny-anatta">http://sasana.pl/korzysci-z-realizacji-doktryny-anatta</a></p> <p>Potem rozważ go, czytając Satipatthana suttę: <a href="http://sasana.pl/mn-010-vil">http://sasana.pl/mn-010-vil</a></p> <p>Jeśli o mnie chodzi, praktykuję to dość szczególnie i przyznam, że odkąd to robię, zmienia się świat. :) Otóż używam mali (różańca) do intensywnej praktyki patimokkha, podczas której recytuję nawet kilkaset razy słowa:</p> <blockquote> <p>Którekolwiek spośród ciała, uczuć, percepcji, wytworów mentalnych i świadomości istnieje, czy to przeszłe, obecne czy przyszłe, własne czy zewnętrzne, grube czy subtelne, wzniosłe czy niskie, dalekie czy bliskie, wszystkie one powinny być rozumiane zgodnie z rzeczywistością i prawdziwą mądrością: to nie należy do mnie, nie jestem tym, to jest bezosobowe.</p> </blockquote> <p>Po czymś takim, łatwo jest utrzymać właściwą uważność w ciągu dnia a w trakcie medytacji formalnej, umysł sam z łatwością drąży problem już z siłą górniczego wiertła. :)</p> <p>Mam nadzieję, że to Cię zainspiruje.<br /> Pozdrawiam. :)</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-4014564</guid>
				<title>(no title)</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-4014564</link>
				<description></description>
				<pubDate>Fri, 05 Oct 2018 09:59:59 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>xxx</wikidot:authorName>								<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Piszę w tym wątku, ponieważ w zeszłym roku dostałem w nim wskazówki i linki do ciekawych artykułów o paticcadamupadzie, która nie daje mi do dziś spokoju:)</p> <p>Jako że nie mam z kim skonsultować swoich doświadczeń i przemyśleń pozwolę je sobie tutaj krótko opisać, w nadziei ze ktoś kto się na tym zna udzieli mi jakiejś nowej wskazówki, wyprowadzi z błędu, czy chociaż skomentuje.</p> <p>Intelektualne rozumiem to tak:</p> <p>Z niewiedzy o cierpieniu i jego przyczynach podejmujemy różne działania które wydają się nam dla nas korzystne, a to z kolei skutkuje, kontaktem z rzeczywistością - który warunkowany jest przez posiadanie zmysłów, ich świadomość oraz fakt, ze to wszystko odbywa się w ciele będącym jednością z umysłem i zmysłami chyba też.</p> <p>Reakcja na kontakt jest dla niewyćwiczonego umysłu automatyczna, odczucie przez niego powodowane stwarza pragnienie (pragnienia czego zależy od sytuacji), potem jest lgnięcie (do czego trudno ogólnikowo napisać bez podawana przykładu).</p> <p>Następnie przywiązanie (do pragnienia i lgnięcia jak to rozumiem) powoduje, że reakcja staje się powtarzalna w pewnych okolicznościach, a to skutkuje stawaniem się, czyli wprowadzaniem do naszego zachowania jakiegoś schematu.</p> <p>Ten powtarzalny schemat powoduje powstanie iluzji stałej osobowości - która wydaje mi się po prostu być zbiorem takich utrwalonych schematów zachowania - a to wiąże się z także z uogólnionymi przekonaniami na temat samego siebie ( początek życia, powstanie ego -niekoniecznie świadomego tych schematów).</p> <p>Jeżeli te uogólnione przekonania na temat samego siebie nie będą się zgadzały z tym co nas spotka w rzeczywistości, będziemy cierpieć (śmierć),i w konsekwencji podejmiemy nowe działania mające za zadanie nas uszczęśliwić - a to na skutek niewiedzy doprowadzi do powstania nowych nawyków i nowej wersji iluzji dotyczących swojej osobowości.</p> <p>Jeżeli chodzi o praktykę, to zauważyłem sporo schematów swojego myślenia i zachowana w różnych sytuacjach, które mają w założeniu oprowadzić do uzyskania jakiejś satysfakcji, ale nie zawsze są adekwatne do sytuacji i efekty zazwyczaj bywają odwrotne. Szczególnie w sferze życia związanej z gastronomią i sferą zmysłową kontakt, związane z nim odczucia i dalsze reakcje są dla mnie szczególne zauważalne.</p> <p>Podsumowując swoje dotychczasowe doświadczenie z paticcsamupadą (albo z moim jej rozumieniem):</p> <p>Jeżeli nadal kierować będę się nawykowymi zachowaniami bez umiejętności ich zaobserwowania i, w przypadku umiejętnego postępowania, stopniowo nie zacznę ich wygaszać, to nadal będę pakować się w nieciekawe sytuacje, dostarczając sobie przy tym duże ilości stresu i tworząc nowe wytłumaczenia, odrywając się jeszcze bardziej od rzeczywistości, czy sprawiając przykrość a nawet krzywdząc innych.</p> <p>p.s. Konstruktywna krytyka mile widziana, jeżeli się całkowicie mylę i ktoś mnie pokieruje na właściwą drogę albo przekona, że powinienem zając się czymś co będzie dla mnie korzystniejszym niż takie &quot;rozkminianie&quot; też będę wdzięczny, ale proszę nie pisać nic o reinkarnacji i kolejnych wcieleniach (dosłowne, jako metafora może być).</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3749087</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3749087</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sun, 25 Mar 2018 09:28:01 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>3075178</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Dzięki Nagiljum.</p> <p>To może być prawda z tą szyszynką. Jednakże w moim przypadku czasem czuję jak w mojej krwi płynie jakiś hormon - wysokoenergetyczny i brałem to za efekt działania szyszynki. Daj znać o efektach stosowania &quot;kelpu&quot; i powiedz mi jeszcze gdzie o tym można poczytać?</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3749047</guid>
				<title>(no title)</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3749047</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sun, 25 Mar 2018 08:38:10 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>Lukasz</wikidot:authorName>								<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Tak mnie naszło - być może nie jesteśmy w stanie postrzegać nimitty, gdyż po prostu mamy na tyle zwapnioną szyszynkę (zwaną również &quot;trzecim okiem&quot;) , że nie jesteśmy w stanie &quot;doświadczać&quot; światła umysłu.<br /> Zobaczę czy przy odwapnieniu szyszynki pomoże specyfik o nazwie &quot;Kelp&quot; (jod) i oczywiście będę medytował wieczorami tuż przed snem (jeszcze nie zdecydowałem którą praktykę wybrać).</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3748664</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3748664</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 24 Mar 2018 23:29:59 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Owszem, tu może chodzić o nimittę ale może i o&#8230; coś zupełnie innego.</p> <blockquote> <p>Jak zatem, mnisi, mnich z otwartym umysłem, nie przywiązanym, jasny umysł rozwija? W tym świecie, mnisi, u mnicha postrzeganie światła jest mocno uchwycone, postrzeganie dnia jest u niego dobrze określone. Tak, mnisi, mnich z otwartym umysłem, nie przywiązanym, jasny umysł rozwija.<br /> <a href="http://sasana.wikidot.com/sn-51-20-mei">http://sasana.wikidot.com/sn-51-20-mei</a></p> </blockquote> <p>Można się upierać przy nimittach, ale ja sam z siebie, chyba dobrze wiem co znaczy &quot;jasny umysł rozwija&quot;, albo &quot;postrzeganie dnia jest u niego dobrze określone&quot;, i w ten sam sposób rozumiem &quot;postrzeganie światła&quot;.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3748605</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3748605</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 24 Mar 2018 22:13:44 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>3075178</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Wyygląda na to, że jest tu mowa o nimiccie</p> <p>MN94<br /> <a href="http://sasana.wikidot.com/mn-094-var">http://sasana.wikidot.com/mn-094-var</a><br /> Porzucając stany letargiczne i ospałość, trwa z umysłem wolnym od stanów letargicznych i ospałości, postrzegając światło, uważny i w pełni rozważny, oczyszcza swój umysł ze stanów letargicznych i ospałości.</p> <p>EN:<br /> <a href="https://suttacentral.net/mn94/en/sujato">https://suttacentral.net/mn94/en/sujato</a></p> <p>Giving up dullness and drowsiness, they meditate with a mind rid of dullness and drowsiness, perceiving light, mindful and aware, cleansing the mind of dullness and drowsiness.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3722792</guid>
				<title>Re: buzzard_pl</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3722792</link>
				<description></description>
				<pubDate>Mon, 26 Feb 2018 15:54:25 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <blockquote> <p>Tych kajdan to ja nawet nie rozumiem; ale przyjdzie i na to czas (mam nadzieje) ;-)</p> </blockquote> <p>Rozumiesz, rozumiesz. :) Jestem niemal pewien, że i rozluźniłeś je w jakimś stopniu.</p> <p>To tylko kwestia ujęcia w odpowiednie słowa. Owa wiara w osobowość, to nic innego jak odwrotność anatta. :) Te więzy oberwały już z samego tytułu praktyki właściwego skupienia. Gdy puścisz ciało i umysł, pękną do reszty. Przestaniesz się identyfikować z jednym i drugim, więc zobaczysz, że wszystko jest nieosobowe, &quot;nie ja&quot;, krótko mówiąc - anatta.</p> <p>Teraz rozumiemy to intelektualnie a wejście w strumień wymaga dogłębnego intuicyjnego rozpoznania tej cechy istnienia.</p> <p>No i nie przesadzaj z tą pokorą wobec moich wynurzeń. :) To tylko konceptualne podejście, nie jestem oświecony w niczym. :) To już Ty możesz mieć więcej ważnych rzeczy do powiedzenia.</p> <p>Trzymaj się. :)</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3721836</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3721836</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sun, 25 Feb 2018 18:21:15 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>3075178</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <blockquote> <p>Mam wrażenie, że teraz szukasz dalszych wskazówek co do praktyki.</p> </blockquote> <p>Wiesz ja cały czas praktykuję , na poduszce dwa razy dziennie i poza &quot;tak jak kazałeś&quot; kiedyś. W ostatnich dwóch tygodniach nie mam za to czasu na sutty, nie mówiąc o komentarzach.</p> <p>Wspomnianą serię p. Polaka próbowałem przeczytać już dwa razy, ale dopiero dzisiaj mogę ją zrozumieć. Ale nie mam czasu bo tyle sutt jeszcze do przeczytania.</p> <p>Wczoraj trafiłem na ten artukuł z googla, a ponieważ wspomina zagadnienie które poruszyłeś pozwoliłem sobie zamieścić tu moją odpowiedź z tym odkryciem.</p> <p>Moja głowa też jeszcze niezgolona, z pokorą czytam to co piszesz. Pozdrawiam :-)</p> <p>edit:</p> <blockquote> <p>To będzie zerwanie trzech pierwszych kajdan:</p> <p>Wiara w osobowość.</p> </blockquote> <p>Tych kajdan to ja nawet nie rozumiem; ale przyjdzie i na to czas (mam nadzieje) ;-)</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3721696</guid>
				<title>Re: buzzard_pl</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3721696</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sun, 25 Feb 2018 14:44:36 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Ze wszystkich odmian buddyzmu, najbliższa mi jest therawada, ale nie mogę się zachowywać jak zakochany podlotek. :) W efekcie widzę dość wyraźnie, że Visuddhimagga jest dla therawady tym (z grubsza), czym tybetańskie tantry dla mahajany.</p> <p>Sama Visuddhimaga powstała niemal tysiąc lat po Dhammie i jak tantry, jest zlepkiem buddyjskich nauk i praktyk, wymieszanych z bramińskimi oraz lokalnymi wierzeniami i praktykami.</p> <p>Nie twierdzę, że to zawsze złe, wręcz przeciwnie. Należy poszukiwać własnych rozwiązań i szukać praktycznych - dla siebie - zastosowań nauk Buddhy i jako efekt takich poszukiwań, postrzegam ów traktat.</p> <p>Faktem jest, że niektóre szkoły zen, całkowicie odrzucają wszelkie pisma a efekty praktyk mają chyba najlepsze ze wszystkich odłamów buddyzmu. Skąd to się bierze? Dla mnie odpowiedź jest prosta. Te szkoły zachowały esencję Dhammy, którą można sprowadzić do dwóch słów: odpuszczenie i koncentracja.</p> <p>Dlaczego więc najbardziej cenię sobie therawadę? Bo jako jedyna, prowadzi mnie od zera, przez kolejne stopnie odpuszczenia, ku coraz lepszej koncentracji. Tego w zen nie znalazłem. Gdybym upierał się przy nim przez te wszystkie lata, do dziś siedziałbym tracąc czas i pielęgnował trzecie kajdany. :) Łatwo jednak przegiąć w drugą stronę i wpakować się w bezużyteczne spekulacje, okultystyczne praktyki, zawiłe teorie.</p> <p>Ostatecznie więc odrzucam wszystkie &#8230;izmy i staram się z nich wyłonić jedynie czystą Dhammę. Tę zaś, można odnaleźć jedynie w kawałkach przechowywanych przez różne tradycje i to niekoniecznie buddyjskie. To też problem, bo śmierdzi synkretyzmem na kilometr, ale ten sam zarzut mogę postawić i Visuddhimadze a nawet Abidhammie.</p> <p>Pochlebiam sobie, że niemal nie mając pojęcia o Visuddhimadze, całkiem dobrze rozumiem praktyki wiodące od ustania cierpienia i w zasadzie całą Szlachetną Ośmioraką Ścieżkę a Grzegorz Polak, niech wierzy w co sobie tylko chce.</p> <p>Ktoś mógłby mnie zapytać o moje postępy. Nikłość moich postępów, jest moją własną słabością a nie mojej znajomości tekstów. Przypuszczam, że już niczego wartościowego nie dowiem się przed wkroczeniem w jhanę, lub nawet w &quot;strumień&quot;. I jak zwykle, to samo pytanie, należałoby skierować również do Grzegorza Polaka: Jakie ma postępy, skoro tak autorytatywnie stwierdza niemożność zrozumienia praktyk, bez kolejnych teorii? Powiem więcej: jeśli ktoś nie rozumie Sutta pitaki, nie zrozumie i Vishuddhimaggi. Powiem jeszcze więcej: jeśli ktoś nie rozumie Sutta pitaki, Vishuddhimagga wprowadzi mu jeszcze większe zamieszanie w głowie.</p> <p>Mam wrażenie, że teraz szukasz dalszych wskazówek co do praktyki. Jeśli zechcesz przyjąć radę, przemyśl znaczenie dialogu, który miał miejsce zaraz po tym jak Dogen &quot;wkroczył w strumień&quot;.</p> <p>Uzyskawszy wgląd, Dogen przy pierwszej okazji postanowił porozmawiać ze swoim Mistrzem. Zjawił się na dokusan, zapalił kadzidło&#8230; Mistrz już wiedział, że zaszło coś szczególnego i nawet domyślał się co to takiego. Zapytał:</p> <p>- Dlaczego zapaliłeś kadzidło?<br /> - Puściłem ciało i umysł - odparł Dogen.<br /> - Ciało i umysł zostały puszczone - podsumował Mistrz.<br /> - Nie przyznawaj mi tego tak łatwo.<br /> - Nie przyznaję ci tego łatwo.</p> <p>Według mnie, Tobie udało się puścić parę spraw, ale do puszczenia ciała i umysłu jeszcze czegoś brakuje. Nie wiem, dużo, czy mało, ale pewne jest, że w strumień wkroczysz tylko tak. To będzie zerwanie trzech pierwszych kajdan:</p> <p>Wiara w osobowość.<br /> Wątpliwości.<br /> Przywiązanie do bezużytecznych zasad i rytuałów.</p> <p>Sam jestem ciągle na etapie puszczania świata zewnętrznego i mam pełne ręce roboty. Alegorycznie - tkwię na miejscu mnicha, któremu właśnie golą głowę, może nawet po raz pierwszy. :) Wiem jednak dokładnie co mam zrobić. Wystarczy &quot;tylko&quot;, że tego dokonam. :)</p> <p>Pozdrawiam. :)</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3721431</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3721431</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sun, 25 Feb 2018 07:46:16 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>3075178</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <blockquote> <p>Natomiast co do nimitty, nadal twierdzę, że to jedynie rodzaj halucynacji przy skupieniu dostępu. Może niektórzy znajdują sposób, aby je wykorzystać, ale to śliska droga. Pamiętasz jak pytałem co z praktykami, w których żadne nimitty nie występują? Nie chodziło mi, że &quot;jeszcze nie występują&quot;, ani &quot;nie występuję bo coś tam robisz źle&quot;, tylko &quot;nie występują i nigdy nie wystąpią&quot;. :) Jak makyo, nimitty towarzyszą tylko niektórym praktykom i nawet wtedy - nie wszystkim ludziom. Jedne i drugie są raczej wyjątkiem, niż regułą. Jak na razie w suttach też nie znalazłem niczego o nimittach, ale jeszcze calusieńkej Stuta pitaki nie przeczytałem. Ktoś może zna taką, gdzie Buddha coś o nich mówi? Nawet jednak i to, nie znaczy, że nimitta jest rzeczą obowiązkową. :)</p> </blockquote> <p>W suttach nie znalazłem, ale szukając Visuddhimaggi znalazłem tekst Grzegorza Polaka, który rozjaśnia zagadnienie. Visuddhimagga to komentarz do sutt który zawiera brakujące elementy układanki- tak zrozumiałem ze wstępnego researchu. Został napisany w V wieku naszej ery przez Buddhagosę.</p> <p>Grzegorz Polak pisze tak:</p> <blockquote> <p>Zrozumienie źródeł współczesnych buddyjskich praktyk medytacyjnych i leżącej u ich podstaw teorii medytacji jest niemożliwe bez odwołania się do najsłynniejszego buddyjskiego traktatu o medytacji – Visuddhimaggi (Visuddhimagga – ścieżka oczyszczenia). Visuddhimagga jest najważniejszym traktatem poświęconym medytacji w ramach tradycji Theravādy, a także jej najważniejszym pismem postkanonicznym. To w Visuddhimagdze musimy poszukiwać źródeł tak ważnych elementów buddyjskiej teorii medytacji jak: klasyfikacja tematów medytacji, podział na wehikuły wglądu i wyciszenia, dokładna analiza nieobecnej w suttach ścieżki wglądu, koncepcja znaków (nimitta) i wiele innych. Bez uwzględnienia wpływu Visuddhimaggi niemożliwe jest zrozumienie teorii medytacji pionierów tradycji medytacji wglądu, takich jak Ledi Sayadaw i Mahasi Sayadaw, którzy w bardzo dużym stopniu korzystali z dzieła Buddhaghosy.</p> </blockquote> <p>źródło:<br /> <a href="http://sasana.wikidot.com/droga-do-wyzwolenia-w-traktacie-visuddhimagga-buddhaghosyr1#toc0">http://sasana.wikidot.com/droga-do-wyzwolenia-w-traktacie-visuddhimagga-buddhaghosyr1#toc0</a></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3714484</guid>
				<title>Re: Michał</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3714484</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sun, 18 Feb 2018 18:02:42 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Jeśli dobrze rozumiem, buzzard_pl miał na myśli sprzeczność tekstu Buddhadasy Bhikkhu z suttami i tu przyznaję, że mam podobne wątpliwości. Dlatego polecam ten elaborat głównie osobom, które mają &quot;problem&quot; z reinkarnacją. :)</p> <p>Natomiast nie widzę sprzeczności pomiędzy zaprzeczaniem przechodzeniu świadomości z wcielenia na wcielenie i jednoczesnym ich pamiętaniem. Buddha twierdzi nawet (jeśli dobrze pamiętam), że widzi poprzednie wcielenia innych istot. Z tego wynika, że ciągłość świadomości, nie jest warunkiem wejrzenia w dowolne sankhary. Wygląda mi to jak wgląd w pewien rodzaj bazy danych, którego jest się świadomym, gdy się patrzy, potem można być świadomym tego, co się pamięta, ale po rozpadzie sześciu baz - świadomość, pamięć itp. znikają. Potem, wraz z ich odrodzeniem się, świadomość znów może osiągnąć wgląd w sankhary.</p> <p>Pozdrawiam. :)</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3704513</guid>
				<title>(no title)</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3704513</link>
				<description></description>
				<pubDate>Thu, 08 Feb 2018 07:17:27 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>Michał</wikidot:authorName>								<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>buzzard_pl<br /> Masz rację, ja również dostrzegam tu sprzeczność. Z jednej strony w Mahātaṇhāsaṅkhaya Sutta (MN.038 - Dłuższa mowa o zakończeniu pragnienia) zaprzecza, że &quot;ta sama świadomość, która przebiega i wędruje&quot;, a z drugiej twierdzi, że pamięta ja z innego wcielenia.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3700348</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3700348</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sun, 04 Feb 2018 10:28:27 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>hlin</wikidot:authorName>				<wikidot:authorUserId>3437588</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Re: Nagiljum<br /> Witaj!<br /> Oczywiście; choć to nieco zabawne, sam używam identycznego określenia. Doszedłem również do wniosku, że inspirować może mnie tylko to czego nie wiem. To co najpierw staje się wiedzą bardzo rzadko i trudno przekuć w głębokie doświadczenie. Pozdrawiam również serdecznie i życzę wielu sukcesów w poszukiwaniach.<br /> M.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3700326</guid>
				<title>Re: hlin</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3700326</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sun, 04 Feb 2018 09:49:58 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Dzięki. :) Przebadałem lekko temat. Wygląda na to, że tam żadnej inspiracji nie znajdę.<br /> Pozdrawiam. :)</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3699963</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3699963</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sun, 04 Feb 2018 00:21:44 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>hlin</wikidot:authorName>				<wikidot:authorUserId>3437588</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Dobry wieczór!<br /> Wybaczcie Panowie ponownie, że się odezwę - jakkolwiek przeczytałem z uwagą każdy z postów w wątku - odniosę się tylko do pytań, które padły wobec mojej wypowiedzi, Metoda, z której skorzystałem nazywa się regresją lub regresingiem niehipnotycznym. Łatwo namierzyć w googlach, zdecydowanie trudniej namierzyć kogoś kto ma o tym pojęcie. Ci co mają stosują niechętnie, ponieważ zbyt często osoby poddawane sesjom &quot;kręcą się w kółko&quot;. Oznacza to wciąż dużą ilość wizji, ale brak równie dużej chęci przyswojenia sobie ich przekazu:) Tu właśnie widzę sztukę iluzji : dopóki istnieje złudzenie Ja dopóty można &quot;dostrzegać&quot; związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy tym co &quot;było&quot; i tym co obecnie 'jest&quot; czyli tym co może lub nie może wpływać na &quot;Ja&quot;. Takie postrzeganie faktycznie prowadzi do cierpienia, ale nie ma to nic wspólnego z wizją. Wizja bowiem zawsze jest wynikiem SPOSOBU postrzegania przez osobę postrzegającą czyli - mam na myśli dokładnie odzwierciedla nasz sposób myślenia o sobie, o Ja. To rzecz jasna opinia powstała wyłączne w wyniku o moje doświadczenia, nie mam najmniejszej ochoty przekonywania kogoś jej słuszności. Ale z tego co mi się wydaje : podobnie jak we śnie doświadczamy widzenia, słyszenia, smakowania i dotyku podobnie w wizjach doświadczamy dokładnie precyzyjnego w sposobie &quot;przekazu&quot;. Nie jest on tyle wart jak sam sposób - to z niego wynika nasze pojęcie ja. Co szczególne jest w regresowych wizjach - to fakt jednoczesnego odczuwania przez &quot;siebie&quot; widzianego wizji (z pełnym zrozumieniem odczuć, uczuć, intensywności..&quot; oraz beznamiętnej obserwacji. Coś jak jednoczesne dwa punkty widzenia - zupełnie jakby czytało się książkę, w której ulubiony przez nas bohater doznawał opisywanych rozterek.<br /> W odniesieniu do życzliwej propozycji skorzystania z dobrodziejstw medytacji - oczywiście korzystam :) od wielu lat z przerwami. Ostatnie podejście uważam za wybitnie owocne po faktycznie przeżytym kryzysie. Tu widzę żywe słowa Buddy o istnieniu cierpienia, niemniej widzę je jako osobiście doświadczaną ścieżkę, nie konceptualne rozważania. Cytując mistrza Suzuki - nie ma innego życia dla ludzkiej istoty niż życie które przeżywa obecnie&quot; z czym zgadzam się całym sercem. Wszelkiego rodzaju doświadczenia i wizje, przebłyski świadomości i nagłe olśnienia miały miejsce wyłącznie w chwilach intensywnych momentów osobistego przeżycia. Innymi słowy - jak nie da się nauczyć odpuszczania nie mając nic do odpuszczenia - tak nie da się wyciągnąć spod powierzchni umysłu tego, co jest odpowiedzią na pytanie o przyczynę przeżywanego cierpienia. Wybaczcie jeśli się mylę, ale sądzę, że kłopot w uzyskaniu niektórych doświadczeń w głównej mierze jest w głównej mierze skutkiem ich odmiennej definicji. Dla przykładu : w naszej kulturze chleb na ogół się kroi. W innej - rwie się go rękoma. Bardzo trudno uzyskać ten sam efekt w wyniku rwania, kiedy chleb jest już pokrojony. Sposób dzielenia chleba w przykładzie jest niczym innym jak szkieletem naszego umysłu - wynika on z czasu i okoliczności w jakich żyjemy, wiedzy ogólnej (nie uczymy się przecież dziś rozniecać ognia lub wysysać szpiku jak przodkowie, prawda? ) oraz informacji przekazanych przez osoby znaczące a także przekonań zgromadzonych w okresie przed rozpoczęciem świadomych poszukiwań. Inaczej rzecz biorąc - Jhana dla współczesnego człowieka będzie czym innym niż dla rówieśnika Buddy - i moim skromnym zdaniem - opis pozostanie tylko opisem, właśnie z punktu autora. Jeśli się mylę,a nie wykluczam tego - Jhana musiałaby należeć do jakiegoś rodzaju &quot;uniwersalnej&quot; rzeczywistości i przebiegać w sposób tożsamy dla innych. W tym wypadku tylko określona grupa ludzi o identycznym aparacie pojęciowym mogłaby jej doświadczać. To mniej więcej tak jak zakładać, że do czasu lub od czasu Buddy tylko buddyści osiągają Nibbanę&#8230;Wniosek wydaje się nieco karkołomny więc z mojego punktu widzenia słusznie jest rozpoznać własne doświadczenie i dać mu się wchłonąć. Jeśli w efekcie uzyskamy wiedzę, wizję, wgląd - który z pewnością ma dla nas znaczenie lecz ponad wszelką wątpliwość , pozostaje poza naszymi aktywnymi wysiłkami - to z takiej informacji warto - jak sadze skorzystać.Przepraszam za ogromy wpis.Pozdrawiam i owocnej osobistej praktyki.<br /> M.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3699834</guid>
				<title>Re: buzzard_pl</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3699834</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 03 Feb 2018 20:31:32 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Dzięki. :) Podział bardzo udany - moim zdaniem. :)<br /> Natomiast w Instrukcji wchodzenia w jhanę jest o uśmiechu.</p> <p>Teraz ja będę czytał i rozważał Twoje komentarze po wiele razy. :)</p> <p>Pozdrawiam. (niedźwiedź). :D</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3699822</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3699822</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 03 Feb 2018 20:18:15 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>3075178</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Dzięki chłopaki, przez kilka dni miałem wątpliwości czy wrzucać tego posta, bo to było bardzo osobiste i intymne przeżycie. Ale pomyślałem, że jednak wrzucę, by zachęcić do praktyki medytacji.</p> <p>Nagiljum dzięki za Twój komentarz odnośnie nimitty. Teraz odpuszczę i ją, wiedziałem, że za bardzo ją wypatrywałem.</p> <p>Wiecie co, zapomniałem o jeszcze bardzo ważnej rzeczy. Pisaliśmy o tym już wcześniej oraz pojawiła się taka informacja w &quot;instrukcji wchodzenia w jhanę&quot; a zabrakło tego w moim powyższym opisie. To ważne i nie można tego pomijać.<br /> Jeśli podzielimy sesję na trzy etapy- <strong>1</strong>. przed błogością <strong>2</strong>. błogość <strong>3</strong> . jhana*<br /> to pod koniec etapu numer <strong>1</strong>- powiedzmy po 20 minutach medytacji kiedy poczujesz, że odpuściłeś juz wszystko i scaliłeś się z oddechem należy<br /> -uśmiechnąć się; jeśli trzeba można wymusić ten uśmiech<br /> -spróbować znaleźć przyjemność z medytacji &quot;hej, ale to przyjemne&quot;<br /> -poczuć jakieś przyjemne doznanie na ciele (dotyk koszulki, jakieś odczucie na twarzy czy na ręce)</p> <p>a umysł w to uwierzy, i punkt 2 pojawi się sam z siebie- wtedy nie trzeba już nic więcej robić- tylko dalej odpuszczać kontrolę.</p> <p>Moje &quot;nieudane&quot; medytacje są tylko wtedy gdy nie potrafię uciszyć dialogu, przyszłości i przeszłości.</p> <ul> <li>ten sztuczny podział wprowadziłem tylko po to by umiejscowić w czasie wzbudzenie radości o której piszę.</li> </ul> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3699814</guid>
				<title>Re: Łukasz</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3699814</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 03 Feb 2018 20:01:22 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Brzmi strasznie mądrze i naukowo, ino coś mi równie strasznie zgrzyta. :D</p> <p>Buddha mówi o uważności ciała, która prowadzi do bezobiektowości. Rozumiem, że chodzi dokładnie o to samo, co w zen nazywają &quot;shikantaza&quot;. Nigdzie ani słowa o nimittach i o niemożności utrzymania &quot;zwykłego pojawienia się&quot;, tudzież &quot;znaku&quot;, &quot;przejawienia&quot;, &quot;objawienia&quot;&#8230;</p> <p>Tak sobie myślę, w czasach Buddhy, wgląd na poziomie sotapana, był dość pospolitym osiągnięciem. Czyżby tak istotna sprawa, jak nimitta, została przez Buddhę pominięta?</p> <p>A jak to się ma do sutt opisujących pierwszą jhanę?</p> <blockquote> <p>To jest sytuacja, gdy mnich całkowicie wycofany ze zmysłowości, wycofany z nierozsądnych wartości mentalnych - wchodzi i pozostaje na pierwszym poziomie skupienia medytacyjnego. Odczuwa rozkosz i błogość zrodzone z wycofania, którym towarzyszy ukierunkowana myśl i rozpoznanie.</p> </blockquote> <p><a href="http://sasana.pl/sn-45-008-nag">http://sasana.pl/sn-45-008-nag</a></p> <p>Zatem nie niszczą jej żadne &quot;konstrukty mentalne&quot;. Co więcej, wyraźnie mamy wskazanie, że w pierwszej jhanie trzeba myśleć i poznawać. W rinzai myślą &quot;mu&quot;, albo &quot;jak wyglądała moja twarz, przed narodzeniem moich rodziców&quot;, współcześnie wykorzystywane są nawet takie jak &quot;zanim Mojżesz stał się, Ja Jestem&quot;, tudzież &quot;kim jestem&quot;&#8230; Prowadzą nie tylko od dhyany, ale i do zerwania przynajmniej pierwszych kajdan (z dziesięciu).</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3699808</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3699808</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 03 Feb 2018 19:30:13 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>Lukasz3</wikidot:authorName>				<wikidot:authorUserId>2052081</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Znalazłem coś takiego, sorry za moje niedoskonałe tłumaczenie:<br /> &quot;Parę słów należy dodać odnośnie medytacyjnego obiektu używanego do wchodzenia w jhany. Palijskie słowo oznaczające &quot;pojawienie się&quot; to &quot;nimitta&quot; a zatem musimy mówić o &quot;pojawieniu się&quot; jako o medytacyjnym obiekcie. Żadne zwyczajne doznanie, nawet doznanie oddechu jest właściwe do utrzymywania medytacyjnego wchłonięcia. Zwykłe &quot;pojawienie się&quot; (parikamma-nimitta) oddechu jest w rzeczywistości złożonym konceptualnym konstruktem zakładającym hipotetyczne podmioty takie jak powietrze, nos, skóra, wdech i wydech jako wyjaśnienie doświadczanych doznań. Jest to zbytnio konceptualne i wymaga zbytniego mentalnego przetwarzania by nadawać się na odpowiedni obiekt dla jhany.&quot;<br /> Oryginalne tłumaczenie:<br /> &quot;A brief word needs to be added regarding the meditation object used for entering the jhānas. The Pali word meaning “appearance” is “nimitta”, and so we must speak of the “appearance” of the meditation object. No ordinary sensation, even the sensation of the breath, is suitable for sustaining a meditative absorption. The ordinary appearance (parikamma-nimitta) of the breath is in reality a complex conceptual construct positing hypothetical entities such as air, nose, skin, in and out as an explanation for the sensations experienced. It is too conceptual and involves too much mental processing to serve as a suitable object for jhāna. &quot;<br /> <a href="https://dharmatreasure.org/wp-content/uploads/jhanas-and-mindfulness-handout.pdf">https://dharmatreasure.org/wp-content/uploads/jhanas-and-mindfulness-handout.pdf</a></p> <p>W książce &quot;Wisdom Wide and Deep&quot; ćwiczenie 4.1 dotyczy widzenia nimitty.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3699792</guid>
				<title>Re: buzzard_pl</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3699792</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 03 Feb 2018 19:01:27 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Piękny opis. :) Wart osobnego wątku, to przecież nasza perełka. Słowo daję, nie mam wątpliwości, ani co do tego, czym jest Twoje doświadczenie, ani co do jego prawdziwości. Tego samego nie mogę powiedzieć o różnych Ajahnach. :D W związku z tym wolę wziąć pod uwagę Twoje sugestie, niż wydumane teorie &quot;uczonych&quot;. Dzięki. :)</p> <p>Natomiast co do nimitty, nadal twierdzę, że to jedynie rodzaj halucynacji przy skupieniu dostępu. Może niektórzy znajdują sposób, aby je wykorzystać, ale to śliska droga. Pamiętasz jak pytałem co z praktykami, w których żadne nimitty nie występują? Nie chodziło mi, że &quot;jeszcze nie występują&quot;, ani &quot;nie występuję bo coś tam robisz źle&quot;, tylko &quot;nie występują i nigdy nie wystąpią&quot;. :) Jak makyo, nimitty towarzyszą tylko niektórym praktykom i nawet wtedy - nie wszystkim ludziom. Jedne i drugie są raczej wyjątkiem, niż regułą. Jak na razie w suttach też nie znalazłem niczego o nimittach, ale jeszcze calusieńkej Stuta pitaki nie przeczytałem. Ktoś może zna taką, gdzie Buddha coś o nich mówi? Nawet jednak i to, nie znaczy, że nimitta jest rzeczą obowiązkową. :)</p> <p>Dlaczego jhana nie mogłaby fizycznie powodować takich skutków jak ayahuasca, ale w sposób naturalny i kontrolowany? :) Nigdy niczego nie ćpałem, ale jhanę chętnie zaćpam. :D</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3699782</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3699782</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 03 Feb 2018 18:36:45 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>Lukasz3</wikidot:authorName>				<wikidot:authorUserId>2052081</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>I właśnie tu jest pies pogrzebany :)<br /> Doświadczamy różnych stanów, ale nie wiemy czym dokładnie one są. Czy przeszkodą, czy pomocą. Najważniejsze jest chyba to, by nie porzucać medytacji. Gdzieś czytałem że po przepłynięciu rzeki nie ma sensu dźwigać na swoich barkach łódki którą przepłynęliśmy rzekę, ale skąd mamy pewność że ją przepłynęliśmy?<br /> Dzięki Buzzard że podzieliłeś się swoim doświadczeniem, to z pewnością jest ważne dla nas wszystkich, jest potwierdzeniem że warto medytować. Polak potrafi :)</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3699763</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3699763</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 03 Feb 2018 18:03:39 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>3075178</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <blockquote> <p>A może by tak uczynić sobie następującą praktykę w oparciu o pytanie: &quot;dlaczego nie mogę doświadczyć jhany?&quot; bądź &quot;co stoi na przeszkodzie doświadczenia jhany?&quot;<br /> Po czym gdy nastąpią jakieś myśli/wizje/uczucia to po prostu pozwolić im by &quot;się ulotniły&quot;.<br /> Możliwe że to doprowadzi do jej doświadczenia, możliwe że nie.</p> </blockquote> <p>IMHO postawienie pytania i rozmyślania tylko oddalą jhanę. Według mnie zgadza się to co pisał wielokrotnie Nagiljum, że najważniejsze jest odpuszczenie.</p> <p>Z mojej praktyki- jeśli jest odpuszczenie i cierpliwe powracanie do oddechu pojawi się błogość lub coś więcej.</p> <p>Ostatnio miałem cięzkie chwile- chodzi o zdrowie- podczas jednej z ostatnich medytacji odpuściłem wszystko. Powiedziałem sobie &quot;nawet jeśli nie przeżyję kilku następnych dni to liczy się tylko tu i teraz. nic nie moge na to poradzić, musze się zrelaksować i odpuścić&quot;</p> <p>Odpuściłem i miałem najlepszą medytację w całej praktyce. Błogość rozlała sie jak ciepłe mleko po całym ciele, a potem poczułem jak w mojej krwi płynie ogromna energia. Serce waliło jak opętane, miałem skurcze różnych części ciała, nie panowałem nad tym, a błogość była nie do opisania. Poczułem, że moge unieść się w powietrze. Nic takiego się nie stało, ale tak właśnie się czułem- że mogę dokonać wszystkiego.</p> <p>Jeszcze kilkanaście godzin później chodziłem uśmiechnięty- tak byłem naładowany pozytywną energią. Następna medytacja wyglądała tak, że siadłem na poduszce i od razu z pierwszym oddechem byłem w krainie błogości, ale juz bez ekstazy jak dzień wcześniej.</p> <p>Nigdy nie doświadczyłem nimitty a więc nie mogła to być jhana* . Może to był wyrzut serotoniny lub DMT z szyszynki jak po ajuhasce - nie wiem ale chcę więcej :-)</p> <ul> <li>patrz opis Ajahna Brahma</li> </ul> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3699721</guid>
				<title>Re: Łukasz</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3699721</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 03 Feb 2018 16:32:27 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Mnie tam nic nie wiadomo o widzeniu przyszłości przez Buddhę. :) Sądzę, że raczej wszystkie odłamy buddyzmu są zgodne co do nieistnienia przyszłości i przeszłości. Czasem można się nawet spotkać z pewną formą negowania nawet teraźniejszości. :) W każdym razie ja też absolutnie nie kupuję. :)</p> <p>Natomiast ja potrafię przewidywać przyszłość. :) Za chwilkę wyślę ten komentarz i powrócę do kaligrafowania. Zobaczymy, czy spełni się moje proroctwo. Jeśli Buddha miał szersze horyzonty ode mnie (o co Go poważne podejrzewam), mógł przewidzieć nawet trudniejsze sprawy. :)</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3699714</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3699714</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 03 Feb 2018 16:23:52 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>Lukasz3</wikidot:authorName>				<wikidot:authorUserId>2052081</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Wiadomość wysłana.<br /> Muszę przyznać że oprócz zdarzeń z 2011 czy 2014r. to szczególnych &quot;doświadczeń&quot; nie miałem. Po prostu skupiałem się na oddechu i starałem się powracać do &quot;domu&quot;, do swojego ciała. Będę heretykiem i powiem że przyszłość nie istnieje, to złudzenia. Budda rzekomo widział przyszłość, ale ja tego nie kupuję, w to nie wierzę. Być może oświecenie to zmieni, ale do tego daleka droga :)</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3699685</guid>
				<title>Re: Łukasz</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3699685</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 03 Feb 2018 15:55:29 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Porządne makyo, najprawdopodobniej oznacza dotarcie do skupienia dostępu, albo jak ktoś woli - skupienia sąsiedztwa. Mistrzowie zen, często wtedy radzą zintensyfikowanie wysiłków, zamiast przerywanie praktyki. Słynne nimitty, uważam za makyo i dlatego mam do nich stosunek dość&#8230; ambiwalentny. :)</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3699664</guid>
				<title>Re: Łukasz</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3699664</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 03 Feb 2018 15:32:31 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Tytuł bardzo intrygujący. :) Chętnie zerknę do tej książki. Natomiast Twój koan istotnie może tak wpływać. Szczególnie wtedy, gdy masz pewne inklinacje w kierunku uważności ciała. Za to praktyki bym nie przerywał w przypadku wystąpienia makyo. One są wynikiem ospałości umysłu. Zwykle wiążą się z osiągnięciem pewnego poziomu skupienia i wtedy najmniejsza nieuważność, senność itp. prowadzi do makyo, albo wręcz do zaśnięcia.</p> <p>Makyo, które mnie się przydarzały, występowały już po przełamaniu morderczej granicy snu. Wówczas widziałem sny przy otwartych oczach, ale i to było wynikiem osłabnięcia skupienia. Ogólnie, świadczą one o pozytywnym procesie - wzrastającej mocy skupienia. Gdy nadejdzie makyo, można wzmocnić uważność i powinno ustąpić. Podobno niektórzy mają tak silne omamy, że przerwać je może dopiero wskoczenie do basenu z zimną wodą, ale nie ma się czego obawiać. Nie należy tylko za nimi podążać, zagłębiać się w nie itp. Nie dlatego, żeby były jakieś niebezpieczne - to tylko myśli. Unikać ich trzeba dlatego, że to już nie jest ścieżka do wygaśnięcia cierpienia. Coś, jak badanie snów. Mogą być prorocze a mogą być zwykłymi zwidami. Bardzo polecałbym Ci przeczytanie &quot;Trzech filarów zen&quot;, Philipa Kapleau. To była jedna z najbardziej inspirujących lektur w moim życiu. :)<br /> Pozdrawiam. :)</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3699481</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3699481</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 03 Feb 2018 11:58:36 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>Lukasz3</wikidot:authorName>				<wikidot:authorUserId>2052081</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Starałem się praktykować przez ostatnie kilkadziesiąt minut podczas wykonywania codziennych czynności. Co zauważyłem? Że zadawanie tego pytania pozwala wrócić do chwili obecnej, pomaga wyrwać się z &quot;autopilota&quot;.<br /> Dzięki za ostrzeżenie przed makyo, będę starał się pilnować i jeżeli moja praktyka z owym pytaniem będzie szła za daleko, to po prostu ją przerwę.<br /> Przy okazji - ostatnio natrafiłem na książkę &quot;The Path to Nibbana. How Mindfulness of Loving-kindness Progresses Through the Tranquil Aware Jhanas to Awakening&quot;. Jak chcesz to mogę tobie przesłać link w prywatnej wiadomości.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3699433</guid>
				<title>Re: Łukasz</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3699433</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 03 Feb 2018 10:43:13 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <blockquote> <p>A może by tak uczynić sobie następującą praktykę w oparciu o pytanie: &quot;dlaczego nie mogę doświadczyć jhany?&quot; bądź &quot;co stoi na przeszkodzie doświadczenia jhany?&quot;</p> </blockquote> <p>Hm&#8230; Trzeba by wiedzieć czym dokładnie jest jhana a jak tu wiedzieć, zanim się jej doświadczy? :) Jednakowoż, z badania sutt, wynika dość oczywisty obraz. Mój ulubiony cytat w tej sprawie brzmi:</p> <blockquote> <p>&#8230;całkowicie wycofany ze zmysłowości, wycofany z nierozsądnych wartości mentalnych - wchodzi i pozostaje na pierwszym poziomie skupienia medytacyjnego. Odczuwa rozkosz i błogość zrodzone z wycofania, którym towarzyszy ukierunkowana myśl i rozpoznanie.</p> </blockquote> <p>Jeśli o mnie chodzi, to dokładnie wiem dlaczego nie osiągnąłem jeszcze jhany. :) Mam zbyt słabe:<br /> 1. Nagromadzenie (skupienie) woli.<br /> 2. Nagromadzenie (skupienie) energii.<br /> 3. Nagromadzenie (skupienie) świadomości.</p> <p>Czwartą podstawę mocy - nagromadzenie (skupienie) poznania, rozwija się już chyba w jhanie. Przypuszczam, że jak na tak niskie pierwsze dwie podstawy mocy, trzecia i czwarta są u mnie na całkiem przyzwoitym poziomie. Od komentarza buzzarda, rozmyślam ciągle nad tym, czy przypadkiem nie tkwię zbytecznie w jednym miejscu. Jakiś czas temu, odłożyłem rozwijanie trzeciej podstawy mocy i zająłem się dwiema pierwszymi. Może trzeba sprawdzić, czy już nie pora przysiąść się z &quot;pałą&quot; nad głową i otworzyć ostatnie drzwi do jhany? :)</p> <blockquote> <p>Po czym gdy nastąpią jakieś myśli/wizje/uczucia to po prostu pozwolić im by &quot;się ulotniły&quot;.</p> </blockquote> <p>Z pewnością tak ma być. :) Buzzard, bardzo sensownie, mówi o odpuszczaniu. Problem tkwi w realizacji tego postulatu. Ja odpuszczam przez brahmaihary i to działa piorunująco. Jednak tę praktykę podjąłem bardzo niedawno a spraw do odpuszczania multum. :) Czasem czuję się jak lodowiec na Antarktydzie podczas wiosennych roztopów. :) To może jeszcze potrwać, zanim umysł osiągnie spokój i błogość wystarczając do porządnego skupienia.</p> <blockquote> <p>Sam nie wiem czy nie powrócić do dalszego zgłębiania tego pytania. Czy po raz drugi byłbym w stanie doświadczyć tego &quot;odmiennego stanu świadomości?&quot; Oto jest pytanie.</p> </blockquote> <p>Ja bym tak zrobił. Chyba, że postanowiłeś wcześniej rozwinąć jakiś inny czynnik. Wątpię, aby doświadczenie się powtórzyło. Jeśli się przyłożysz, wcześniej czy później coś ruszy, ale pewnie będzie inaczej.</p> <p>Osobiście zupełnie przestałem zwracać uwagę na te różne &quot;objawienia&quot;. Wyjątki czynię tylko dla tych, które pomagają (albo czasem przeszkadzają :) ) rozwijać samą praktykę. Wszystkie inne &quot;wglądy&quot; traktuję jak w zen - jako &quot;makyo&quot; - czyli iluze, halucynacje, majaki&#8230;</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3699401</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3699401</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 03 Feb 2018 09:52:23 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>Lukasz3</wikidot:authorName>				<wikidot:authorUserId>2052081</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <blockquote> <p>Jeszcze prędko jhany nie osiągnę, więc każda inspiracja może być przydatna a to o czym piszesz, wygląda zachęcająco.</p> </blockquote> <p>A może by tak uczynić sobie następującą praktykę w oparciu o pytanie: &quot;dlaczego nie mogę doświadczyć jhany?&quot; bądź &quot;co stoi na przeszkodzie doświadczenia jhany?&quot;<br /> Po czym gdy nastąpią jakieś myśli/wizje/uczucia to po prostu pozwolić im by &quot;się ulotniły&quot;.<br /> Możliwe że to doprowadzi do jej doświadczenia, możliwe że nie.<br /> Dlaczego to piszę? Bo gdy byłem skoncentrowany (również wtedy gdy nie wykonywałem praktyki formalnej) na pytaniu &quot;kim jestem?/kto jest świadomy?&quot; to uzyskałem odpowiedź w postaci doświadczenia, a właściwie &quot;odmiennego stanu świadomości&quot;. Nie była to odpowiedź intelektualna. Sam nie wiem czy nie powrócić do dalszego zgłębiania tego pytania. Czy po raz drugi byłbym w stanie doświadczyć tego &quot;odmiennego stanu świadomości?&quot; Oto jest pytanie.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3699279</guid>
				<title>Re: buzzard_pl</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3699279</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 03 Feb 2018 07:07:12 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Niezła sugestia. :) Dzięki, z pewnością mocno nad nią popracuję. :) W tej chwili ciągle jestem w fazie rozwijania motywacji i energii, ale efekty już dają się zauważyć w postaci coraz silniejszego, pogodnego skupienia. Kolejnym krokiem, będzie ostatnia podstawa mocy - skupienie poznania i wtedy zacznę od Twojej sugestii. :) Zaraz sobie ją zapiszę i będzie gotowy, bardzo sensowny obiekt. Jeszcze raz Dzięki. :)</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3699226</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3699226</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 03 Feb 2018 05:17:10 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>3075178</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Tak, to interesujące. Nie myślałeś żeby spróbować medytacji?</p> <p>Nagiljum: myślę, że jesteś o mały krok od jhany. Ostatnio podczas siedzenia skupiam się na przerwie pomiędzy oddechami, tam gdzie można dostrzec pustkę. Chodzi o ta samą pustkę, gdy obserwujesz mysli i widzisz moment gdy myśl pojawia się znikąd. A więc jest taki moment gdy nie ma niczego. I ja skupiam sie na tej pustce. Podczas ostatnich medytacji odpuszczam również to co przydarzyłol się &quot;złego&quot; w ostatnich tygodniach, a jest silne w ciagu dnia. Efekty przebiły wszystko co opisywałem wcześniej. Więc moja sugestia- spróbuj dojrzeć ten moment gdy nie ma niczego pomiedzy wydechem a wdechem.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3699092</guid>
				<title>Re: hlin</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3699092</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 03 Feb 2018 01:29:39 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Witaj hlin. :)</p> <p>Dla mnie osobiście to całkiem interesująca opowieść i to w całości. Szczególnie jestem ciekaw metod osiągania odpowiedniego stanu. Jeszcze prędko jhany nie osiągnę, więc każda inspiracja może być przydatna a to o czym piszesz, wygląda zachęcająco. :) Hm&#8230; podaj choć nazwę metody, albo coś, co pomoże dowiedzieć się o niej nieco więcej.</p> <p>Pozdrawiam. :)</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3698973</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3698973</link>
				<description></description>
				<pubDate>Fri, 02 Feb 2018 22:08:09 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>hlin</wikidot:authorName>				<wikidot:authorUserId>3437588</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Dobry wieczór!<br /> Panowie wybaczcie, że się odezwę, ale czytam z uwagą ten wątek i chciałem się podzielić własnym doświadczeniem. W pewnym sensie nie ma ono charakteru buddyjskiego, w innym - całkowicie przeciwnie. Wiele, naprawdę wiele lat temu trafiłem w ręce niezłego nauczyciela. To był pierwszy człowiek, który skierował nasze wysiłki w poszukiwaniu jakiejś życiowej prawdy w stronę swoich wnętrz. Rezultat był doprawdy piorunujący i od tamtego czasu wiele się zdarzyło, ale : w toku nauki mieliśmy możliwość nauczenia się sztuki regresji niehipnotycznej. To - ogólnie mówiąc - metoda pozwalająca na uzyskanie wglądu w &quot;poprzednie wcielenia&quot;. Piszę w cudzysłowie bo wciąż reinkarnacja w tamtym ujęciu jest dla mnie roboczą hipotezą. Wziąłem udział w kursie, poddałem się sesji prowadzonej przez nauczyciela. Sama metoda jest dla mnie bardzo wiarygodna - nie ma tu zjawiska hiperwentylacji jak w wypadku niektórych zbliżonych metod, całość opiera się na bardzo głębokim relaksie w wygodnej pozycji. Nie ma żadnych sugestii poza pytaniem &quot;gdzie teraz jesteś&quot;. Czasem te sesje przynoszą ogrom obrazów, czasem żadnego. co ciekawe - początkowo są one liczne i intensywne, późniejsze rzadsze i trudniej je osiągnąć. Co jednak najciekawsze jak dla mnie - układają się one w bardzo konkretne hmm wzory. Te wzory obejmuj różne szczegóły jak szczegóły budynków, ubrań , słów języków, fryzur, administracji, sytuacji ekonomicznej - słowem sporo, ale jest to całkiem bez znaczenia. Z drugiej strony pojawiają się wyraźne obrazy sytuacji w jakich się znaleźliśmy i które wydają się być dla nas znaczące. Jeśli obrazów jest wiele, zwykle układają się w pewne grupy - różnią się &quot;szczegóły techniczne&quot; ale sam powiedzmy rdzeń czyli schemat postępowania pozostaje podobny lub bardzo zbliżony. Obserwacja jest niezwykła : umysł pozostaje niezwykle jasny, ale raczej wydaje się być w roli widza, kompletnie niezaangażowanego w to co się widzi. Nie ma chronologii ani jakiegoś płynnego związku, przechodzenia jednego w drugie. tak jakby na kolejne obrazy przekładały się tylko nieliczne sytuacje, za to bardzo znaczące, a niezrozumiałe wystarczająco w momencie ich przeżywania. Teraz clue mojej wypowiedzi. Te wizje nie są zrozumiale od razu. Wiele z nich pozostaje niepojęte przez wiele lat. Natomiast po sesji bardzo mocno dociera jedno. Nie ma wielkiego znaczenia czy są to wglądy w minione wcielenia, czy te są to obrazy generowane przez mózg pod wpływem relaksu. Nie jest to wynikiem obecności prowadzącego, ponieważ nieraz po pierwszej sesji samodzielnie też wprowadzałem się w taki stan. Udawało się to do czasu, potem - chyba już się zestarzałem i poziom zmęczenia nie pozwalał na utrzymanie świadomości na poziomie dość trzeźwym by obronić się przed sennością i zapadnięciem w sen. Faktem natomiast jest, że po latach doświadczeń łatwo oglądając się wstecz dostrzec powtarzający się schemat postępowania w pewnych sytuacjach. Wyczulenie na nie nie zawsze pozwala ich uniknąć, niejednokrotnie opamiętanie przychodzi już po fakcie, jakby umysł poruszał się po powolnej spirali starając strawić jakieś nieprzetworzone resztki.Tak więc - czy są to wspomnienia wcieleń czy fabularne projekcje umysłu żyjącej jednostki - z punktu widzenia wiedzy o własnych skłonnościach, tendencjach, ogniskach nieświadomości są bardzo cenne o ile potrafić z nich skorzystać. To już jest wyższa szkoła jazdy i zaręczam słowem, że nie ma to nic wspólnego z historiami typu &quot; boję się wody bo się kiedyś utopiłem&quot;, albo &quot;zbieram porcelanę bo kiedyś byłam hrabiną&quot;&#8230;to już doprawdy bujdy na kółkach..Pozdrawiam i życzę wszystkim dobrej, owocnej praktyki.<br /> M.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3698641</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3698641</link>
				<description></description>
				<pubDate>Fri, 02 Feb 2018 14:34:24 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>3075178</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Ja też przez to przebrnąłem, na początku byłem zadowolony, nawet wydrukowałem i powiesiłem nad biurkiem ogniwa w układzie &quot;od środka do końca&quot; z części drugiej.</p> <p>Uważam, jednak, że w niektórych punktach co co pisze autor jest sprzeczne z suttami.</p> <p>W tych suttach, które opisują jhany i wglądy nastepujące po nich Budda mówi o cyklach rozszerzania i kurczenia wszechświata, o poprzednich żywotach (takiej byłem rasy, miałem tak na imię, takie było moje cierpienie)</p> <blockquote> <p>Tu byłem tak nazywany, takiej rasy, tak wyglądałem, taki był mój pokarm, takie było moje doświadczenie przyjemności i bólu, taki był okres mojego życia, odchodząc stamtąd umierając, pojawiłem się gdzie indziej, tam też byłem tak a tak nazywany, takiej rasy, tak wyglądałem, taki był mój pokarm, takie doświadczenie przyjemności i bólu, taki był okres mojego życia, przemijając, umierając tam, pojawiłem się tutaj. Tak z detalami i szczegółami wspominałem swoje rozliczne przeszłe życia.</p> </blockquote> <p>Ciężko przytoczyć jakiś trafny cytat Buddhadasy Bhikkhu niezgodny z suttami, ale wydźwięk tekstu jest taki, że życie i śmierć to stany naszego umysłu i takie cykle mają miejsce wiele razy w ciągu dnia.</p> <p>To mi się nie dodaje.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3698498</guid>
				<title>(no title)</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3698498</link>
				<description></description>
				<pubDate>Fri, 02 Feb 2018 11:33:16 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>Michał</wikidot:authorName>								<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Nagiljum<br /> Jakiś czas temu przebrnąłem przez paticcasamuppada-czesc-1, 2 i 3. Bardzo ciekawe! Jakby pisane pode mnie. Nie wiem, czy wszystko dobrze zrozumiałem, ale wydaje się mieć to sens.<br /> Nigdzie chyba nie jest stwierdzone, że taka interpretacja wyklucza wędrówkę dusz, nie?<br /> Podejrzewam, że według niektórych to coś na kształt herezji, racja?</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3625931</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3625931</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 04 Nov 2017 08:46:06 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>Har-Dao</wikidot:authorName>				<wikidot:authorUserId>21627</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Czołem</p> <p>Dobry artykuł Bhante Analayo wiele wyjaśniający tutaj: <a href="http://sasana.pl/sa-khary">http://sasana.pl/sa-khary</a></p> <p>metta&amp;peace<br /> H-D</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3625042</guid>
				<title>(no title)</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3625042</link>
				<description></description>
				<pubDate>Thu, 02 Nov 2017 23:39:57 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>xxx</wikidot:authorName>								<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Czytałem definicje z tego słownika, ale nie do końca je rozumiem (albo inaczej, nie umiem odnieść do opisu paticcasamupady Buddadasy). Buddadasa przedstawił taki opis</p> <p>&quot;Czym są złożoności umysłowe? Buddha powiedział: „Mnisi, istnieją trzy rodzaje złożoności: złożoności cielesne, werbalne i umysłowe”. Buddha wyjaśnia, że palijskie słowo „saṅkhāra” to coś, co składa lub buduje funkcje cielesne, co składa lub buduje funkcje werbalne i to, co składa lub buduje funkcje umysłowe.&quot;</p> <p>Wydaje mi się to bardzo ogólnikowe, może ktoś kompetentny umiałby rozwinąć lub coś podlinkować. Czym sa te złożoności? (mam pewne intuicje, ale chciałbym je zweryfikować, przydatne by były może jakieś przykłady)</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3625031</guid>
				<title>Re: xxx</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3625031</link>
				<description></description>
				<pubDate>Thu, 02 Nov 2017 22:53:55 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Witaj. :)<br /> Chyba nie ma się o czym zbytnio rozpisywać. Wszytko jest tutaj: <a href="http://sasana.wikidot.com/sankhara">http://sasana.wikidot.com/sankhara</a><br /> pkt. 1.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3624965</guid>
				<title>(no title)</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3624965</link>
				<description></description>
				<pubDate>Thu, 02 Nov 2017 20:51:22 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>xxx</wikidot:authorName>								<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Czym jest sankhara w znaczeniu paticcasamupady przedstwionym przez buddadasę?</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3605423</guid>
				<title>Re: xxx</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3605423</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sun, 01 Oct 2017 15:49:46 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Cieszę się, jeśli mogłem pomóc. :)<br /> Pozdrawiam.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3604955</guid>
				<title>(no title)</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3604955</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 30 Sep 2017 19:55:56 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>xxx</wikidot:authorName>								<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>dzieki za linka Nagiljum, przeczytałem do końca, dużo mi to rozjaśniło. W takim kontekście rzeczywiście można próbować &quot;podejścia eksperymentalnego&quot;</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3604849</guid>
				<title>Re: xxx</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3604849</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 30 Sep 2017 16:32:01 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Bez względu na to, co przechodzi z wcielenia na wcielenie, albo też: nie ma dalszych wcieleń, trzeba to zobaczyć, zrealizować, doświadczyć&#8230; Zdrowy rozsądek jest bardzo wskazany, ale żeby móc coś przeanalizować zdroworozsądkowo, trzeba być wolnym od skaz. W przeciwnym razie, użyjemy wszelkich sztuczek, żeby tylko potwierdzić własne, stronnicze przekonania, przesądy, wiarę&#8230;</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3604629</guid>
				<title>(no title)</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3604629</link>
				<description></description>
				<pubDate>Sat, 30 Sep 2017 05:03:32 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>xxx</wikidot:authorName>								<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>czytałem początek tego artykułu, Buddhadasa sam zauważył, że ciężko połączyć na zdrowy rozsądek brak &quot;ja&quot; i reinkarnację</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3604500</guid>
				<title>Re: xxx</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3604500</link>
				<description></description>
				<pubDate>Fri, 29 Sep 2017 20:58:31 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Dlaczego zaraz &quot;nonsensy&quot;? Przypuszczam, że to może być dosyć powszechny problem, związany z naszym &quot;dziedzictwem&quot; kulturowym.</p> <p>W linkowanej przeze mnie serii, Buddhadasa Bhikkhu sugeruje i uzasadnia, że &quot;stawanie się&quot; można i należy rozumieć jako ciągłe stawanie się i zanikanie umysłu. Takie wielokrotne rodzenie się i umieranie w jednej chwili po drugiej. <a href="http://sasana.pl/paticcasamuppada-czesc-1">http://sasana.pl/paticcasamuppada-czesc-1</a><br /> Może taka wersja będzie dla Ciebie bardziej przyswajalna?</p> <p>Nie zamierzam Cię do niczego przekonywać, ale dobrze mieć też świadomość, że i w naszym kręgu kulturowym, &quot;wędrówka dusz&quot; miała swoje miejsce od bardzo dawna. O zgrozo, wzmiankę znajdziesz nawet w Ewangelii. Kiedy Jezus mówi, że Eliasz już przyszedł i zrobili z nim to, co chcieli, mówił o śmierci Jana Chrzciciela. Jest to dość jasno napisane i trzeba niezłej ekwilibrystyki, żeby jakoś uciec przed nasuwającą się myślą &quot;Jan Chrzciciel, był inkarnacją Eliasza&quot;.</p> <p>Tak, czy inaczej, Dhamma to nie zestaw dogmatów. Tym co naprawdę się liczy, jest pokonanie przynajmniej pierwszych trzech kajdan: iluzję trwałej istoty (atta lub sanskrycki atman), wątpliwości, pokładanie wiary w mocy pustych rytuałów.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3604495</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3604495</link>
				<description></description>
				<pubDate>Fri, 29 Sep 2017 20:38:44 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>3075178</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Moja siostra jak była mała - miała około 3 lat z tego co pamiętam- opowiadała o tym jak była kiedyś kobietą i co wtedy robiła. To było dziwne słuchac tych opowieści. Na sasanie niedawno pojawił się film o chłopcu który zna szczegóły z poprzedniego zycia- warto obejrzeć <a href="https://www.youtube.com/watch?v=fNHEg6qVf3o">https://www.youtube.com/watch?v=fNHEg6qVf3o</a></p> <p>Moja praktyka jest na etapie porzucenia przeszkód i właściwego skupienia. Zanim dojdę do etapu do którego zalinkowałem wcześniej może minąć jeszcze dużo czasu. Dlatego nie moge zagwarantować, że to co przytoczyłem jest prawdą. Opisy jednak sa bardzo szczegółowe i jednoznaczne- można przypomnieć sobie wcześniejsze wcielenia oraz zobaczyć odejście i odradzanie się istot</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3604482</guid>
				<title>(no title)</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3604482</link>
				<description></description>
				<pubDate>Fri, 29 Sep 2017 20:06:32 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>xxx</wikidot:authorName>								<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>tez mnie podobna kwestia ostatnio nurtuje</p> <p>czy reinkarnacje należy traktować dosłownie (ta wersja zupełnie mi się nie podoba), czy też może wcielenia należy traktować symbolicznie, jako np. kolejne etapy zmieniającego się wraz z odpuszczaniem czy tam usuwaniem niewiedzy rozwoju ego (może raczej wyzwalaniem się z niego, czyli różnych utrwalonych wzorców)?</p> <p>p.s. jeżeli pisze jakieś nonsensy proszę o wyrozumiałość i pomoc w naprostowaniu poglądów.</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3604271</guid>
				<title>Re: Śmierć. Co dalej?</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3604271</link>
				<description></description>
				<pubDate>Fri, 29 Sep 2017 14:49:32 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>3075178</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p><a href="http://sasana.wikidot.com/dn-11-sir">http://sasana.wikidot.com/dn-11-sir</a></p> <p>Zejdź to 3/4 tekstu i poszukaj nagłówka: <strong>&quot;(Wspomnienie Przeszłych Żywotów)&quot;</strong></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3604270</guid>
				<title>Re: Michał</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3604270</link>
				<description></description>
				<pubDate>Fri, 29 Sep 2017 14:47:36 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Właściwie to sam powinieneś sobie odpowiedzieć, tym bardziej, że nie ma tutaj zbyt wiele do &quot;objaśniania&quot;. Skoro jednak pytasz, to się &quot;wychylę&quot; i spróbuję coś z tym zrobić. :)</p> <blockquote> <p>Cała Dhamma Buddy, wszystko co nauczał, jeśli nie zgadza się z doświadczeniem, nie akceptujemy tego&#8230;</p> </blockquote> <p>W tym miejscu chciałbym przerwać wywód i dokończyć inaczej.</p> <p>&#8230; nie akceptujemy tego &quot;w ciemno&quot;. Nie przyjmujemy jako prawdę objawioną i nie przestajemy poszukiwać osobistego doświadczenia wyzwolenia sądząc, że już wiemy co trzeba. Aby się uwolnić, trzeba się uwolnić a nie dowiedzieć jak to wygląda i gładko o tym rozprawiać. Dopóki nie doświadczymy tego osobiście, słowa Buddhy, są najwyżej przydatnym drogowskazem i nie mają żadnej innej wartości.</p> <blockquote> <p>&#8230;Nie wierz czemuś tylko dlatego iż stanowi to tradycję, lub brzmi prawdziwie,&#8230;</p> </blockquote> <p>ale musisz Dhammie zaufać na tyle, żeby samemu podjąć wysiłek i w końcu dojść do celu. Samo to, wymaga całkiem dużej wiary, zaufania, nadziei&#8230;, bo każdego poważnie traktującego Dhammę, z pewnością dopadnie ogrom wątpliwości. Zabrniesz też nieraz w ślepy zaułek, więc potrzebujesz wszystkich swoich władz umysłowych, by z tego szybko wyjść i uniknąć kolejnych.</p> <p>No i jeszcze ten fragment:</p> <blockquote> <p>&#8230;Upewnij się czy zgadza się to z twoim doświadczeniem&#8230;</p> </blockquote> <p>Dość ryzykowna teza. Takiego potwierdzenia, mógłbyś oczekiwać od naprawdę dobrego nauczyciela, ale to niesłychanie rzadki luksus. Sam, zapewne często będziesz brać swoje doświadczenia za jakieś wglądy, ale najczęściej są to iluzje. Na własny użytek, mam tu pewną metodę: Jeśli moje doświadczenie nie daje mi wglądu w Cztery Szlachetne Prawdy a więc w: trzy cechy istnienia, albo w Ścieżkę, bądź nie uwalnia od przywiązań, gniewu&#8230; to są zupełnie bezużyteczne a może nawet - szkodliwe.</p> <p>Eksperyment o którym mowa, to raczej &quot;eksperyment&quot;. Najpewniej, chodzi o podążanie Szlachetną Ośmioraką Ścieżką.</p> <p>Do reinkarnacji możesz podejść trojako (moim zdaniem). Możesz przyjąć &quot;na wiarę&quot; i używać jako przydatnego, motywującego narzędzia.<br /> Możesz usiłować ją zrozumieć i/lub zaakceptować na różne sposoby, jeden z nich jest opisany w tej serii artykułów: <a href="http://sasana.pl/paticcasamuppada-czesc-1">http://sasana.pl/paticcasamuppada-czesc-1</a><br /> Możesz też całkowicie obchodzić się bez niej do czasu, aż sam będziesz zdolny to takiego wglądu.</p> <p>Daj znać, jeśli nie odpowiedziałem wyczerpująco, albo zrobiłem to niejasno.<br /> Pozdrawiam. :)</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-3604103</guid>
				<title>(no title)</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-3604103</link>
				<description></description>
				<pubDate>Fri, 29 Sep 2017 11:41:32 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>Michał</wikidot:authorName>								<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Hej,</p> <p>czy mógłby mi ktoś wyjaśnić jak ma się tekst Ajahn'a Brahm'y:</p> <p>&quot;Cała Dhamma Buddy, wszystko co nauczał, jeśli nie zgadza się z doświadczeniem, nie akceptujemy tego. Nie powinniśmy więc akceptować słów Buddy dopóki nie doświadczymy ich na sobie. Zostało to jasno określone w kalama sutcie. (AN III,65) Budda rzekł, nie wierz czemuś tylko dlatego że pisze się o tym w książkach, lub mówi się o tym. Nie wierz czemuś tylko dlatego iż stanowi to tradycję, lub brzmi prawdziwie lub też zaakceptowanie przyczynia się do jakiś korzyści. Upewnij się czy zgadza się to z twoim doświadczeniem. Obecność umysłu, niezależnego względem mózgu, zgadza się z doświadczeniem. Wszystko to składa się na fakty.</p> <p>(&#8230;) Buddyzm oferuje ci naukową metodę do praktykowania. Buddyzm mówi aby dokonać tego eksperymentu i samemu sprawdzić czy to co Budda rzekł jest prawdą czy też nie. Sprawdź swoje doświadczenie. Na przykład, rozwiń metodę aby przetestować prawdę odnośnie poprzednich żyć, ponownych narodzin i reinkarnacji. Nie wierz w to tak po prostu, przekonaj się o tym sam. Budda przedstawił eksperyment naukowy, który każdy może powtórzyć. &quot;<br /> buddyzm-a-nauka</p> <p>do tekstów Bodhi Bhikkhu:<br /> dhamma-bez-odrodzenia<br /> czy-odrodzenie-ma-sens</p> <p>i o jakim eksperymencie mówi Ajahn Brahm?</p> <p>Jak w takim razie mam na początku podchodzić do kwestii reinkarnacji?</p> <p>Pozdrawiam,</p> <p>Michał</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-2831975</guid>
				<title>Re: Or-i</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-2831975</link>
				<description></description>
				<pubDate>Thu, 25 May 2017 06:13:52 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>To tylko słowa, więc trudno wyrokować, ale brzmi nieźle. :)</p> <p>O linkowaniu napisałem w tym wątku: <a href="http://sasana.pl/forum/t-2290905/pomoc-uzytkownika">http://sasana.pl/forum/t-2290905/pomoc-uzytkownika</a></p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-2831972</guid>
				<title>(no title)</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-2831972</link>
				<description></description>
				<pubDate>Thu, 25 May 2017 06:08:08 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>Or-i</wikidot:authorName>								<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Idąc w tym kierunku.. po lekturze - /anatta_i_odrodzenie/ - Buddhadasa Bhikkhu (jako gość mam brak możliwości linkowania)</p> <p>Anatta (nie-ja) oznacza bezosobowy proces obserwowania/czucia, taką bezpodmiotową świadomość 🤔 Dobrze zrozumiałem?</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-2830891</guid>
				<title>Re: Or-i</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-2830891</link>
				<description></description>
				<pubDate>Wed, 24 May 2017 07:23:05 +0000</pubDate>
								<wikidot:authorUserId>1910568</wikidot:authorUserId>				<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Sądzę, że dość dobrze to ująłeś. :) Gdybym miał się pokusić dodatkowy komentarz, to wymieniłbym tu mahajanistyczną &quot;pustkę&quot; (sunjata). Nie należy jej jednak w żadnym wypadku utożsamiać z nicością. Nihilizm jest &quot;herezją&quot; w każdym odłamie buddyzmu. :)</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
					<item>
				<guid>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969#post-2830886</guid>
				<title>(no title)</title>
				<link>http://sasana.wikidot.com/forum/t-2290969/smierc-co-dalej#post-2830886</link>
				<description></description>
				<pubDate>Wed, 24 May 2017 07:13:55 +0000</pubDate>
				<wikidot:authorName>Or-i</wikidot:authorName>								<content:encoded>
					<![CDATA[
						 <p>Czyli że co, mowienie o jakiejś duszy w kontekscie odczuwania ostatecznej Nibbany , nie do końca jest błędem?<br /> Aaa ja myślałem, że po Zrealizowaniu człowiek umiera i tyle - w sensie, znika na trwałe kolejny punkt obserwacyjny na mapie wszechświata<br /> Pozdrawiam🙄</p> 
				 	]]>
				</content:encoded>							</item>
				</channel>
</rss>