KONCENTRACJA: SZÓSTY CZYNNIK OŚWIECENIA

Koncentracja jest tym czynnikiem umysłu, która zajmuje się przedmiotem obserwacji, zbliża do niego, przenika go i w nim pozostaje. W języku palijskim oddaje ją słowo samādhi.

Nieporuszenie

Cechą charakterystyczną samādhi jest bycie nierozbieganym, nierozproszonym, bycie w sobie. Oznacza to, że umysł przywiera do przedmiotu obserwacji, zatapia się w nim i pozostaje nieporuszony i spokojny.

Koncentracja stała i przenosząca się

Istnieją dwa typy samādhi. Jednym jest samādhi ciągłe, które jest koncentracją uzyskaną w trakcie medytacji na jednym przedmiocie. Jest to typ koncentracji uzyskany w medytacji, czystej koncentracji, podczas której umysł ma skupić się na jednym przedmiocie, całkowicie wykluczając inne. Ci, którzy podążają ścieżką ciągłej koncentracji, są w stanie doznać jej zwłaszcza podczas wchłonięcia medytacyjnego (jhāny).

Jednakże praktyka vipassany skupia się na rozwijaniu mądrości i na przejściu przez różne stany wglądu. Wgląd, oczywiście, odnosi się do podstawowego, intuicyjnego zrozumienia różnicy pomiędzy umysłem a materią oraz intuicyjnego zrozumienie ich wzajemnej relacji opartej na przyczynie i skutku. Wgląd również odnosi się do bezpośredniego postrzegania nietrwałości zjawisk, niezaspokojenia i braku „ja" we wszystkich zjawiskach mentalnych i fizycznych. Są to podstawowe wglądy i są jeszcze inne, które trzeba poznać, zanim osiągniemy świadomość ścieżki i świadomość owocu, której przedmiotem obserwacji jest nibbāna, czyli ustanie cierpienia.

W praktyce vipassany fundamentalne znaczenie ma obszar świadomości przedmiotów obserwacji. Obszarem przedmiotów vipassany są zjawiska mentalne i fizyczne, te rzeczy, które mogą być postrzegane bezpośrednio, bez uciekania się do procesów myślowych. Innymi słowy, kiedy praktykujemy vipassanę, obserwujemy wiele różnych przedmiotów, a naszym celem jest uzyskanie wglądu w ich naturę. Chwilowa koncentracja, drugi typ koncentracji, jest w praktyce vipassany najważniejsza. Przedmioty vipassany pojawiają się i przemijają przez cały czas, a chwilowa koncentracja występuje w każdym momencie, z każdym przedmiotem. Pomimo swej chwilowej natury, takie samādhi może pojawiać się z chwili na chwilę, bez jakichkolwiek przerw pomiędzy nimi. Jeśli to osiągniemy, koncentracja chwilowa nabiera cech koncentracji stałej i może wyciszać umysł i chronić go przed kilesa.

„Pozbieranie" umysłu

Powiedzmy, że siedzisz i obserwujesz wznoszenie i opadanie brzucha. Kiedy zdobywasz się na wysiłek bycia uważnym procesu wznoszenia i opadania brzucha, jesteś w tym w danej chwili. Każdej chwili, w trakcie której zużywasz energię i wysiłek na kultywowanie świadomości, towarzyszy związana z tym aktywność mentalna polegająca na penetracji. Dzieje się to tak, jakby umysł przywierał szybko do przedmiotu obserwacji. Opadasz lub wpadasz na przedmiot obserwacji. Nie dość, że jest skierowany wyłącznie na obiekt i przenika go, nie dość, że umysł w ciągu chwili pozostaje nieruchomo w tym przedmiocie, to jeszcze mentalny czynnik samādhi powoduje skupienie pozostałych czynników mentalnych, które występują równocześnie w tym momencie świadomości. Koncentracja jest czynnikiem „zbierającym" umysł, taka jest jej funkcja. Wiąże wszystkie czynniki mentalne razem, tak że nie rozpierzchają się ani nie rozpraszają. Dzięki temu umysł pewnie zagłębia się w przedmiocie obserwacji.

Spokój i bezruch

Można byłoby posłużyć się tutaj porównaniem z rodzicami i dziećmi. Dobrzy rodzice pragną, aby ich dzieci wyrosły na dobrze wychowanych i moralnie odpowiedzialnych dorosłych. Żeby to osiągnąć, sprawują nad swoim potomstwem pewną kontrolę. Dzieci nie są jeszcze dojrzałe i nie potrafią mądrze osądzać. Rodzice zatem muszą upewnić się, czy ich dzieci nie zadają się z niegrzecznymi dzieciakami z sąsiedztwa. Czynniki mentalne są właśnie jak dzieci. Jak dzieci, które wyrwały się spod rodzicielskiej kurateli, mogą zachowywać się w sposób szkodliwy dla siebie i innych, przez co niekontrolowany umysł będzie cierpiał z powodu złych wpływów. A kilesa, tak jak śmieci, zawsze zalegają gdzieś w pobliżu. Jeśli umysł nie jest powstrzymywany, łatwo może pomieszać się z pożądaniem, odrazą, gniewem albo ułudą. Wówczas staje się dziki i źle wychowany, co manifestuje się zarówno w poczynaniach ciała, jak i w mowie. Umysł, tak jak dziecko, na początku może opierać się dyscyplinie. Jednakże z czasem staje się coraz bardziej uległy, cywilizowany i spokojny, i coraz bardziej odporny na ataki kilesa. Umysł skoncentrowany staje się coraz bardziej nieporuszony, coraz bardziej wyciszony i panuje w nim spokój. To poczucie spokoju i niewzruszoności jest manifestacją koncentracji.

Dzieci również mogą zostać utemperowane, jeżeli troszczy się o nie w należyty sposób. Z początku mogą mieć dziką naturę, ale kiedy wreszcie dojrzewają, same rozumieją, dlaczego powinny unikać złych ludzi. Zaczną nawet być wdzięczne swoim rodzicom za przejawianą przez nich troskę i sprawowaną kontrolę. Być może nawet zauważą, że inne dzieci, których rodzice nie byli tak czujni, wyrosły na kryminalistów. Kiedy będą wystarczająco duże, żeby same wyjść w świat, będą już umiały decydować, z jakimi ludźmi się zaprzyjaźnić, a jakich się wystrzegać. Gdy będą jeszcze starsze i bardziej dojrzałe, wychowanie, jakie odebrały, przyczyni się do ich dalszego rozwoju i dobrobytu.

Koncentracja pozwala zaistnieć mądrości

Koncentracja jest bezpośrednią przyczyną rozwoju mądrości. Ten fakt jest bardzo ważny. Odkąd umysł staje się spokojny i niewzruszony, pojawia się w nim miejsce na mądrość. Można wtedy zrozumieć prawdziwą naturę umysłu i materii. Być może pojawi się wtedy jakiś intuicyjny wgląd w to, jak można odróżnić umysł od materii i jak są one powiązane poprzez przyczynę i skutek. Mądrość krok po kroku będzie przenikać coraz głębsze poziomy prawdy. Będzie można wyraźnie dostrzec właściwości nietrwałości, cierpienia i nieobecności jaźni, uzyska się też wreszcie wgląd w ustanie cierpienia. Kiedy nastąpi takie oświecenie, dana osoba nigdy już nie będzie człowiekiem złym i to niezależnie od tego, gdzie przyszło jej żyć.
Rodzice i dzieci

Rodzice i przyszli rodzice powinni teraz nastawić uszu. Jest niezmiernie ważne, aby rodzice kontrowali własne umysły za sprawą koncentracji. Powinni w efekcie poznać różne poziomy wglądu. Tacy rodzice będą bardzo umiejętnie wychowywać dzieci, ponieważ umieją wyraźnie odróżnić działania przynoszące pożytek od tych, które przynoszą szkodę. Ponadto będą umieli pouczać swoje dzieci, zwłaszcza stanowiąc dla nich dobry przykład. Rodzice, którzy nie sprawują kontroli nad swoimi umysłami, których zachowanie nie jest właściwe, nie umieją pomóc dzieciom wykształcić w nich dobro i inteligencję.

Niektórzy spośród moich uczniów w Birmie byli rodzicami. Zanim zaczęli medytować, brali pod uwagę jedynie to dobro swoich dzieci, które uwzględnia edukację i zdobywanie środków do życia. Później przybyli do naszego ośrodka medytacyjnego i zaczęli medytować. Przeszli zaawansowaną praktykę. Kiedy powrócili do swoich dzieci, mieli już nowe podejście i plany. Przekonali się, że nauczenie dzieci kontrolowania własnego umysłu i ukształtowanie ich dobrego charakteru jest czymś znacznie ważniejszym niż jedynie odniesienie sukcesu w życiu. Kiedy dzieci podrosły, rodzice nakłonili je, aby zaczęły praktykować medytację. Rzeczywiście, gdy pytałem rodziców, czy dostrzegają jakąś różnicę między dziećmi urodzonymi w okresie, kiedy jeszcze nie medytowali, a tymi, które urodziły się potem, rodzice odpowiadali: „Och, oczywiście. Te, które urodziły się po ukończeniu przez nas praktyki medytacyjnej, są bardziej posłuszne i rozważne. Są dobrymi dziećmi w porównaniu z pozostałymi".

Ciągła uwaga prowadzi do koncentracji

Budda powiedział, że ciągła, mądra uwaga stosowana z zamiarem wykształcenia koncentracji prowadzi do koncentracji. Koncentracja raz zdobyta prowadzi do rozwoju dalszej koncentracji.

Jedenaście kolejnych sposobów rozwijających koncentrację

Komentarze opisują jedenaście kolejnych sposobów rozwijających koncentrację.

1. Czystość
Pierwszym jest czystość ciała i środowiska, w jakim ono przebywa. Ten warunek został omówiony w części poświęconej drugiemu czynnikowi oświecenia, dociekliwości (patrz strona 103).

2. Zrównoważony umysł
Drugim sposobem pogłębienia koncentracji jest zrównoważenie zdolności kontrolujących, z jednej strony mądrości i wiary, a z drugiej energii i koncentracji. Temu zrównoważeniu poświęciłem już jeden rozdział (patrz strona 29).

3. Wyraźny obraz mentalny
Trzeci sposób bardziej jest związany z praktyką jhāny aniżeli właściwą vipassaną, zatem wspomnę o nim skrótowo. Oznacza to umiejętne koncentrowanie się na przedmiocie obserwacji, utrzymywanie czystego obrazu mentalnego, tak jak jest to praktykowane w medytacji wyciszenia.

4. Dodawanie otuchy zniechęconemu umysłowi
Czwarty sposób polega na dodawaniu otuchy umysłowi, kiedy staje się ociężały, ogarnia go depresja lub zniechęcenie. W swojej praktyce doznałeś niewątpliwie wiele porażek i upadków. W takich okolicznościach powinieneś spróbować dodać otuchy umysłowi, stosując na przykład jakieś techniki podnoszące poziom energii, radości lub wglądu. Dodawanie otuchy zniechęconemu umysłowi to jedno z zadań nauczyciela medytacji. Kiedy przychodzi do niego jakiś jogin o ponurej i markotnej twarzy, nauczyciel powinien wiedzieć, jak podnieść go na duchu.

5. Uspokajanie umysłu ogarniętego nadmiernym entuzjazmem
Czasami koniecznie trzeba uspokoić nadmiernie pobudzony umysł. To piąty sposób pogłębienia koncentracji. Niekiedy jogini przeżywają w trakcie praktyki medytacyjnej fascynujące chwile. Stają się pobudzeni i podekscytowani, tryskają energią. W takich przypadkach nauczyciel nie powinien ich dodatkowo pobudzać. Powinien porozmawiać z nimi tak, żeby odzyskali swój normalny stan. Nauczyciel może także im pomóc osiągnąć wyciszenie za pomocą środków omówionych w poprzednim podrozdziale. Może też pouczyć ich, żeby ochłonęli, rozluźnili się i obserwowali bez nadmiernego wysiłku.

6. Dodawanie otuchy umysłowi dotkniętemu bólem
Jeśli umysł jest ogarnięty bólem, należy przynieść mu ulgę. To szósty sposób pogłębienia koncentracji. Jogin może czuć się przygnębiony z powodu otoczenia, w jakim przebywa, albo z powodu odnowienia się jakiejś starej dolegliwości zdrowotnej. Wówczas umysł należy podnieść na duchu i oczyścić go, aby znów stał się czysty i jasny. Możesz to osiągnąć różnymi środkami. Może dokonać tego także nauczyciel, ale nie opowiadając dowcipy, tylko przez zachęcającą rozmowę.

7. Ciągła zrównoważona świadomość
Siódmym sposobem pogłębiającym samādhi jest bycie przez cały czas świadomym w zrównoważony sposób. Czasami, gdy praktyka naprawdę się pogłębia, może się wydawać, że nie czynisz żadnych wysiłków, a mimo to ciągle uważnie obserwujesz pojawianie się i przemijanie przedmiotów. W takich wypadkach nie powinieneś przerywać, nawet jeśli odczuwasz, że dzieje się to zbyt wolno, a ty chciałbyś przyspieszyć ten proces. Bardzo szybko chciałbyś poznać Dhammę. Jeżeli spróbujesz przyspieszyć, zakłócisz równowagę umysłu i stępisz świadomość. Z drugiej strony wszystko to jest tak miłe i przyjemne, że możesz się za bardzo zrelaksować. To również powoduje regres w praktyce. Kiedy wysiłek pozbawiony jest znamion wysiłku, powinieneś podążać dalej, jednakże podtrzymuj dotychczasową prędkość.

8-9. Wystrzeganie się ludzi rozproszonych, wybieranie przyjaciół, którzy są skoncentrowani
Powinieneś wystrzegać się ludzi, którzy nie są skoncentrowani, a szukać towarzystwa osób skoncentrowanych - to ósmy i dziewiąty sposób pogłębiający koncentrację. Ludzie, którzy nie są cisi ani spokojni, którzy nigdy nie wykształcili w sobie żadnego rodzaju koncentracji, są pełni wzburzenia. Dzieciom zrodzonym z takich rodziców brakuje zaś spokoju umysłu.

W Birmie istnieje pojęcie ściśle związane ze współczesnym zachodnim określeniem dobre wibracje. Jest wiele przypadków ludzi, którzy nigdy wcześniej nie medytowali, ale kiedy przybyli do naszego ośrodka medytacyjnego jako goście, odczuli w sobie więcej spokoju i wyciszenia. Udzieliły im się wibracje rzetelnie praktykujących joginów. Niektórzy goście postanowili wrócić i zacząć praktykę. To wydaje się bardzo naturalne.

W czasach Buddy żył król imieniem Adżatasattu, który zabił swojego ojca, żeby zasiąść na tronie. Po popełnieniu tego czynu nie mógł spać przez bardzo wiele nocy. W końcu postanowił poradzić się Buddy. Przeszedł przez las i dotarł do grupy mnichów słuchających w spokojnym skupieniu kazania Buddy. Mówi się, że wyrzuty sumienia króla i jego wzburzenie ustały, a w nim samym zapanowała cisza i spokój, i to taki, jakiego już dawno nie odczuwał.

10. Refleksja nad spokojem wchłonięć
Dziesiąta metoda opiera się na refleksji nad spokojem i wyciszeniem wchłonięć medytacyjnych. Dotyczy ona joginów, którzy medytowali w ten sposób i osiągnęli czysty spokój. Pamiętając o metodzie, z jakiej korzystali, żeby osiągnąć jhānę, mogą szybko posłużyć się nią w danej chwili, żeby osiągnąć koncentrację umysłu. Ci, którzy jeszcze nie osiągnęli żadnej z jhān, mogą przypomnieć sobie te wypadki, kiedy koncentracja chwilowa była bardzo silna, a sami odczuwali spokój i skupienie na jednym przedmiocie. Koncentrację można ponownie odzyskać, przypomniawszy sobie uczucie uwolnienia się od przeszkód oraz spokoju umysłu wynikającego z chwilowej koncentracji.

11. Skłanianie umysłu
Jedenastym i ostatnim sposobem pogłębienia koncentracji jest wytrwałe skłanianie umysłu do koncentracji. Wszystko zależy od wysiłku wydatkowanego w danym momencie. Jeżeli spróbujesz się skoncentrować, to ci się uda.

Artykuły o podobnej tematyce:

Sprawdź też TERMINOLOGIĘ


Poleć nas i podziel się tym artykułem z innymi: Facebook

Tytuł oryginału: In This Very Life. The Liberation Teachings of the Buddha
Źródło: © Suddhamma Foundation 1991
Polish edition: Alma Yoray, Copyright: Rony Epstein 2016
In memory of Alma Yoray

Tłumaczenie: Marek Tarnowski, Anna Klegon, Barbara Bolibok, Zbigniew Molski

Image0001%20%281%29.png


Redakcja portalu tłumaczeń buddyjskich: http://SASANA.PL/