W stronę nieuwarunkowanego
Chah Ajahn, 28 Oct 2008 10:50

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

Wszystkie stworzenia na tym świecie nie są dręczone niczym innym, jak tyko cierpieniem. Jedynie cierpienie rozprasza umysł. Studiowanie Dhammy ma na celu całkowite jego zniszczenie. Jeśli cierpienie się pojawia, to dzieje się tak, ponieważ tak naprawdę nic o nim nie wiemy. Nie ważne jak bardzo będziemy się starać kontrolować je siłą woli lub bogactwem i dobytkiem, jest to niemożliwe. Jeśli nie zrozumiemy dogłębnie cierpienia i jego przyczyny, to nie ważne jak bardzo będziemy się starać „przekupić je” naszymi czynami, myślami, czy ziemskimi bogactwami, nie ma sposobu, aby nam się to udało. Cierpienie może zniknąć jedynie poprzez czystą wiedzę i uważność, poprzez poznanie prawdy na jego temat. I odnosi się to nie tylko do bezdomnych, mnichów i nowicjuszy, ale także do gospodarzy domów – cierpienie znika automatycznie u każdego, kto zna prawdziwy stan rzeczy.

Prywatne więzienie
De Silva Lily, 23 Oct 2008 19:39

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

Gdyby ktoś zadał pytanie: „Kim jesteś?” natychmiast odpowiedzielibyśmy twierdząc: „Jestem tym i tym”. Nazwa jest tylko etykietką i może być czymkolwiek. Możemy też powiedzieć: „Jestem istotą ludzką”. W ten sposób określimy tylko gatunek, do którego należymy. „Jestem mężczyzną lub kobietą”. To tylko stwierdza płeć osoby. „Jestem córką, siostrą, żoną, matką tego i tego człowieka”, itp. To określa relacje, ale ciągle nie odpowiedzieliśmy na pytanie: „Kim jesteś?” Tworzymy dowód osobisty, aby udowodnić naszą tożsamość, ale dowód pokazuje tylko zdjęcie ciała z etykietką nazwy. Teraz wierzymy, że zadowalająco odpowiedzieliśmy na pytanie: „Kim jesteś?” Zatem identyfikujemy się z naszymi ciałami. Kiedy mówimy: „Jestem wysoki, jestem gruby, jestem piękny” itd., to w rzeczywistości mamy na myśli to, że ciało jest wysokie, grube czy piękne, ale tak naprawdę identyfikujemy ciało jako ja. Co więcej, ozdabiamy je na różne sposoby i uważamy za naszą, piękną osobę; „Czyż nie wyglądam pięknie w tym sari?” Uważamy ciało za naszą drogocenną własność – „moja twarz, moje włosy, moje zęby”, itd. Zatem bardzo jasne jest, że przywiązujemy się do materialnego ciała jako naszego własnego ja. To identyfikowanie się jest tak szeroko akceptowane i kompletne, że przeniknęło także zwyczaje lingwistyczne. [W języku angielskim], w słowach takich jak „ktoś” (z ang. somebody – przyp. tłum), „każdy” (everybody – przyp. tłum.), i „nikt” (nobody – przyp.tłum.), ciało (body – przyp.tłum.) używane jest w odniesieniu do osoby.

Wystarczy nawet jedno słowo
Chah Ajahn, 19 Oct 2008 11:51

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

Dhamma, której uczymy jest jak jabłko. Ludzie słyszą ją, ale nie znają tak naprawdę smaku „jabłka”. Gdy będą praktykować, wtedy będą mogli go poznać. Smak jabłka nie może zostać poznany za pomocą oczu, a prawda Dhammy nie może zostać poznana za pomocą uszu. Jest wiedza, prawda, ale nie osiąga ona tak naprawdę rzeczywistości. Człowiek musi wprowadzić ją w praktykę. Wtedy pojawia się mądrość i poznaje on bezpośrednio ostateczną prawdę. Widzi tam Buddhę. To jest głęboka Dhamma. Tak więc porównałem ją dla nich w ten sposób do jabłka; przedstawiłem to owej grupie Chrześcijan, aby to usłyszeli i o tym pomyśleli.

List od Mary
Punnadhammo Ajahn, 15 Oct 2008 15:38

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

W odległym królestwie znajduje się najpiękniejszy park rozrywki w całym, olbrzymim roju wszechświatów. Śliczne panny i beztroscy młodzieńcy przechadzają się po gajach wiecznie kwitnących drzew. Złote liście kołysane przez delikatne wietrzyki, wydzwaniają delikatne i leniwe melodie. Przepiękne ptaki i olbrzymie motyle fruwają przez zacienione gaje. Ziemia łagodnie się wznosi, a w oddali widać czarodziejski zamek na szczycie stromego wzniesienia; cudowną konstrukcję krętych wieżyczek i zawiłych balustrad. Jego geometria oszałamia zmysły, bez potrzeby dotarcia do wysadzanych drogimi kamieniami ścian, złotych dachów, czy gargulców z alabastru i nefrytu.

Aspekty uważności
Thanissaro Bhikkhu, 30 Sep 2008 12:15

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

W języku pāḷijskim medytacja określana jest poprzez termin: bhavanā, co dosłownie oznacza „rozwój”. W ten sposób skrótowo określa się rozwój korzystnych właściwości w umyśle. Bhavanā rozumiana jest jako specyficzny rodzaj kammy, czyli intencjonalne działanie ostatecznie prowadzące do zakończenia kammy, ciągle jednak kammą pozostające. Znaczenie to uwydatniają dodatkowo: inny pāḷijski termin kammaṭṭhāna - określający medytację jako "dostępne działanie" oraz tajski idiom „czynić starania”. Te określenia warto zapamiętać, ponieważ stanowią przeciwwagę dla powszechnego pojmowania medytacji jako ćwiczenia w bezczynności, pasywności czy ogarniającej wszystko akceptacji, podczas gdy teksty pāḷijskie opisują medytację jako proces jak najbardziej proaktywny. Proces ten ma wielorakie aspekty i aktywnie stara się je realizować. O tych cechach medytacji można przeczytać w pāḷijskim tekście mówiącym o rozwijaniu właściwej uważności dzięki satipaṭṭhānie.

4 Szlachetne Prawdy
Ñanamoli Thera, 19 Sep 2008 17:31

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

Jeżeli człowiek dostrzega niepewność i ból w świecie, i nie zapomina tego co zaobserwował, nie może uniknąć pytania o świat i o swój stosunek do świata. Budda wskazuje mu gdzie szukać i co robić by się odnaleźć. Dawanie jest przyjemne samo w sobie i zachęca do wyrzeczenia. Etyka zapewnia bezpieczeństwo braku wyrzutów sumienia. Szczęście niebiańskie lub te czysto światowe osiągane jest przez dobre czyny płynące z nie-chciwości, nie-nienawiści i rozwagi.

Streszczanie Sutt
Bullitt John, 19 Sep 2008 17:21

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

„Kanon Palijski” zawiera wiele tysięcy sutt (mów) […]. Gdy spotykamy się z tak ogromnym zbiorem tekstów, natychmiast przychodzą na myśl trzy pytania: dlaczego czytać sutty, które sutty czytać oraz jak je czytać.

Nie sposób udzielić tu prostych i jednoznacznych odpowiedzi; najlepsze będą te, które odnajdziesz sam. Mogę ci jednak udzielić kilku rad i wskazówek, które okazały się przydatne w mojej własnej wieloletniej przygodzie z suttami. Być może przydadzą się i tobie.

Umysł puszcza sam siebie
Chah Ajahn, 19 Sep 2008 10:56

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

Pytanie: Co musimy zrobić, aby dotrzeć do prawdziwego umysłu (citta)?

Ajahn Chah: Po pierwsze, podążamy za wędrującym umysłem. Podążamy za nim, do momentu, aż zobaczymy, że jest niepewny i zmienny. Umysł musi jasno spostrzec siebie samego, widzieć, że nie ma nic, czego mógłby się uchwycić. Wtedy puści całkowicie. Umysł puści umysł -poprzez całkowite rozumienie natury umysłu, porzuca go. Wyczerpuje umiejętność umysłu do tworzenia myśli, staje się wolny od zakłopotania jakąkolwiek rzeczą.

Pełna akceptacja
Sujato Bhikkhu, 18 Sep 2008 10:01

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

To był czas głębokiej magii. Czy ktokolwiek mógłby coś takiego zapomnieć? Ziemia została poświęcona, osnuta pieśniami w starożytnym języku pali, z całą należną powagą i szacunkiem. Przygotowywałem się przez tygodnie, szyjąc i farbując szaty, ucząc się śpiewów. Wszystko to wspierane było najważniejszym przygotowaniem - gotowością serca. W końcu nadszedł „ten dzień”. Obudziłem się i ogoliłem na nowo głowę, by mogła być łysa, jak u niemowlęcia. To był dzień mojego pełnego wyświęcenia.

Praktyka buddyzmu dla ludzi świeckich
Khantipalo Bhikkhu, 14 Sep 2008 16:58

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

Na niniejszych stronach podjąłem się próby opisania czynności, które świecki buddysta może wykonywać, mimo że mieszka daleko od krajów buddyjskich, czy nawet buddyjskich świątyń i społeczności. Musiałem wziąć pod uwagę różne codzienne i okresowe wydarzenia w buddyjskim kalendarzu i zachować tylko te, które mogą być praktykowane przez świeckich ludzi, bez obecności bhikkhów, klasztorów, świątyń, stup, i tak dalej. Z bogatych tradycji obecnych w buddyjskich krajach, omówiłem następujące trzy tematy: codzienne śpiewy ku czci Trzech Klejnotów z rozmyślaniami i medytacją; dni Uposatha, podczas których przyjmuje się osiem wskazań i trzymiesięczny pobyt (w Viharze) w porze deszczowej. Większość materiału zawartego tutaj dotyczy pierwszego z wymienionych tematów ponieważ jest istotnym, aby odbywać regularną, codzienną praktykę Dhammy.

Jasność wglądu
Chah Ajahn, 11 Sep 2008 14:09

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

Buddha nauczał, że ćwiczenie umysłu wiąże się z wiedzą na temat tego jak uczyć siebie i przeciwstawiać się zalążkom swych pragnień. Musisz używać różnych umiejętnych środków, aby nauczyć tego swój umysł, ponieważ ten ciągle daje się złapać w nastroje przygnębienia i euforii. Taka jest natura nieoświeconego umysłu – jest jak dziecko. To tak jak w przypadku dziecka, które nie nauczyło się jeszcze mówić. Rodzice są w stanie uczyć swoje potomstwo, ponieważ umieją mówić i ich wiedza na temat języka jest duża. Rodzice powinni być w stanie dostrzegać gdzie ich dziecku brakuje zrozumienia, gdyż ich pojmowanie jest większe. Ćwiczenie umysłu wygląda właśnie tak. Kiedy posiadasz świadomość „Buddho”, umysł jest mądrzejszy i znajduje się na bardziej wyrafinowanym poziomie wiedzy niż zazwyczaj. Ta świadomość pozwala ci zobaczyć stan umysłu i umysł sam w sobie; możesz zobaczyć stan umysłu pośród wszystkich zjawisk. Kiedy tak się dzieje, jesteś w stanie ,w sposób naturalny, zastosować odpowiednie techniki do ćwiczenia umysłu. Kiedy dasz się złapać przez wątpliwość lub jakąkolwiek inną skazę, zobaczysz ją jako zjawisko mentalne, które pojawia się w umyśle i które trzeba zbadać i poradzić sobie z nim w umyśle.

Akt woli
Silananda U Sayadaw, 16 Aug 2008 15:05

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

Co to jest kamma? Budda powiedział: „Mnisi, to akt woli nazywam kammą”.

Popularne znaczenie kammy to „działanie” lub „robienie”, ale jako pojęcie techniczne, kamma oznacza akt woli lub wolę. Gdy coś robisz, stoi za tym akt woli, i ten akt, ten umysłowy wysiłek, nazywa się kammą. Buddha wyjaśniał, że mając wolę, działamy następnie poprzez ciało, mowę i umysł. Cokolwiek robisz, jest w tym jakiś rodzaj kammy, umysłowego wysiłku, woli i aktu woli. Akt woli jest jednym z pięćdziesięciu dwóch stanów, które powstają wraz ze świadomością.

Jeśli nie jesteś zaznajomiony z terminem kamma, to książeczka Akt woli. Wprowadzenie do Prawa Kammy – mowy dhammy wygłoszone przez znanego birmańskiego mnicha Sayadaw U Sīlānandę studentom medytacji Vipassanā i Abhidhammy w latach 1984 do 1988 w Ameryce – może ci ten termin przybliżyć.

Złuda istnienia
Ñanamoli Thera, 12 Aug 2008 11:18

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

Jak przetłumaczyć bhava w kontekście współzależnego powstawania? Czy powstawanie lub stawanie się to odpowiednie słowa? Generalnie argumentuje się przeciwko tłumaczeniu bhava jako istnienie, wskazując, że „istnienie” jest statyczne podczas gdy powstawanie podkreśla dynamizm procesu. Jednak zauważając, że stawanie się 1) nie oferuje rozwiązania gdyż słowniki informują nas, że „powstać” to oznacza zacząć „być” to dodatkowo 2) słowo to całkowicie lekceważy hoti w sylogizmie np hoti tathagato parammaranam? (Czy Tathagata jest po śmierci?) i inne, rzadsze użycia hoti (bhavati) i pośrednio athi, nie włączając tego w kontekst w/p (współzależnego powstawania) dążąc raczej do podporządkowania w/p sylogistycznej logice niż na odwrót. 3) Jest niekompatybilne z (M131-134). Powstawanie sugeruje płynny ruch gdzie przyszłość „staje się” płynąc przez teraźniejszość przeszłością lub „przyszłe rzeczy” „stają się” obecnymi i dalej przeszłymi; podczas gdy to co ma się na uwadze i na co się wskazuje przez stałe i nieuniknione użycie słowa „być” pozostaje nieopisane. Dlatego argumentuję, że tłumaczenie (czy nawet interpretacja dla siebie samego) bhava jako „stawanie się” jest środkiem usypiającym pozostawiającym iluzję „istnienia” nienaruszoną. Wątpię by to było zamierzeniem Buddy. Nawet jeżeli tak jest, że „istnienie” implikuje trwałość, to poza filozoficznymi studiami nie ma to wpływu na zagadnienie; i jest tylko dodatkowym powodem do zmierzenia się z tym słowem.

Mistrz medytacji wywiad z S. N. Goenką
Goenka S N, 02 Aug 2008 12:43

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

Zaraz obok Dalaj Lamy, S.N. Goenka jest prawdopodobnie najbardziej znanym na Zachodzie buddyjskim nauczycielem pochodzącym z Azji. Wielu znanych amerykańskich nauczycieli pobierało u niego nauki. S.N. Goenka regularnie odwiedza Europę, Australię oraz Stany Zjednoczone, a co roku tysiące ludzi z całego świata ściągają tłumnie na jego dziesięciodniowe oraz miesięczne kursy medytacyjne w okolicach Bombaju.

Przewodnik po Buddyzmie od A do Z
Dhammika Bhante, 02 Aug 2008 12:20

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

Uzdrawiająca Moc Wskazań
Thanissaro Bhikkhu, 01 Aug 2008 18:38

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

Buddha był jak lekarz kurujący duchowe choroby ludzkości. Ścieżka praktyki, której nauczał, była jak proces terapii dla cierpiących serc i umysłów. Ten sposób rozumienia Buddhy i jego nauk pochodzi już z okresu najwcześniejszych tekstów, a jednak wciąż jest bardzo aktualny. Buddyjska praktyka medytacji często jest reklamowana jako forma uzdrawiania i obecnie kilku psychoterapeutów poleca swoim pacjentom, aby spróbowali medytacji jako części swojej kuracji.

Rozumiejąc Dukkha
Chah Ajahn, 01 Aug 2008 09:31

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

Przywiera do skóry i przenika do ciała; z ciała dostaje się do kości. Jest jak insekt na drzewie, który przegryza się przez korę do drewna, a potem do rdzenia, aż w końcu drzewo umiera.

Dorastaliśmy w ten sposób. To jest w nas głęboko zakorzenione. Nasi rodzice uczyli nas chwytania i przywiązywania się, nadawania znaczenia rzeczom [materialnym], silnej wiary w to, że istniejemy jako jednostki i że te rzeczy przynależą do nas. Tego się nas uczy od narodzin. Ciągle to słyszymy, przenika to nasze serca i zostaje tam jako nałogowe uczucie. Wpaja się nam zbieranie rzeczy, gromadzenie i przywiązywanie się do nich, odbieranie ich jako ważne i nasze. Taką wiedzę posiadają nasi rodzice i przekazują ją nam. Dlatego przenika ona do naszych umysłów i do naszych kości.

Kontemplacja śmierci
Brahmavamso Ajahn, 27 Jul 2008 13:30

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

Powiedziałem świeckim ludziom, którzy wkrótce będą mi towarzyszyć w podróży do Indii oraz do północno-wschodniej Tajlandii, (do Wat Pah Nanachat, klasztoru, w którym spędziłem bardzo wiele lat), że jeśli będą mieli szczęście, będą mieli szansę zobaczyć buddyjski pogrzeb. Wygląda on tak. Ciało zmarłego nie jest czyszczone przez balsamistów. Zmarłego układa się w bardzo prostej trumnie, tak, że każdy może podejść i spojrzeć, a nawet dotknąć nieboszczyka. Wszystko zaczyna spalać się na otwartym ogniu. Bardzo tanie drewno, z którego zrobiona jest trumna, płonie szybko, odsłaniając ciało. Zwłoki spalają się część po części, kawałeczek po kawałeczku i można zobaczyć członki oddzielające się od siebie. Następnie można zobaczyć jak czaszka pęka, a pozostałe części ciała ostatecznie niszczeją w ogniu. Po wielu godzinach, wszystko, co po tym ciele zostaje, to tylko kości. Być zdolnym zobaczyć taką śmierć, to cudowna okazja w życiu. Sterylizacja [sanitising - przyp. red.] procesu śmierci, podtrzymuje iluzję życia.

Problem braku ego
Thanissaro Bhikkhu, 24 Jul 2008 15:45

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

Lata temu na Zachodzie, wielu buddyjskich nauczycieli, aby wyjaśnić nauczanie o nie-się, zaczęło używać terminu “brak ego”. Czasami brak ego używany jest do opisania braku zarozumiałości lub zadufania; a czasami czystego sposobu działania, bez żadnej myśli o osobistej korzyści. Jednak w swojej najbardziej szerokiej formie, nauczanie o braku ego postuluje podstawowy błąd percepcji: pomimo naszego poczucia trwałego, oddzielnego siebie, żadne takie się naprawdę nie istnieje. Poprzez próbę dostarczenia szczęścia temu złudnemu się, nie tylko umieszczamy w czymś niemożliwym nasze nadzieje, ale także krzywdzimy siebie i innych dookoła nas. Gdybyśmy tylko mogli zobaczyć nieprawdziwość ego i zrozumieć jego krzywdzące efekty, to byśmy je puścili i odnaleźli prawdziwe szczęście we wzajemnym połączeniu ze sobą, które jest naszą prawdziwą naturą.

Po prostu bądź dobry
Lee T Y Works, 11 Jul 2008 10:44

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

KAŻDY może iść do NIEBA
Po prostu BĄDŹ DOBRY!

KAŻDY

Co to znaczy KAŻDY? Czy w Buddyzmie nie jest tak, że tylko buddyści nagradzani są po śmierci?

Według doktryny buddyjskiej to, gdzie się odrodzimy po tym życiu nie zależy od naszego wyznania. Tak naprawdę nie ma żadnego wymogu by modlić się, czcić czy nawet wierzyć w Buddhę, aby być szczęśliwym w przyszłym życiu.

Podstawowa praktyka cz 1
Webu Sayadaw, 04 Jul 2008 13:12

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

Webu Sayadaw urodził się szóstego dnia po nowiu w miesiącu Tabaung w roku 1257 według kalendarza birmańskiego (17 lutego 1896r) w Ingyinbin niewielkiej wiosce koło Shwebo w górnej Birmie. Pierwszą ordynację otrzymał w wieku dziewięciu lat, otrzymując imię Shin Kumara. Mając dwadzieścia lat został ordynowany na pełnoprawnego członka Sanghi, jednocześnie zmieniając imię na U Kumara. “Webu Sayadaw”, co oznacza “święty nauczyciel z Webu” jest tytułem nadanym mu po tym jak został w pełni wykwalifikowanym nauczycielem.

Cierpienie na Drodze
Chah Ajahn, 14 Jun 2008 07:49

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

Dobrym przykładem jest chęć założenia własnej firmy. Jeśli na początku, aby móc rozpocząć działalność, musiałbyś w banku zaciągnąć pożyczkę, natychmiast poczułbyś stres. Cierpiałbyś, ponieważ do rozruchu konieczna jest duża kwota, której nie masz. Szukanie pieniędzy jest i trudne, i męczące, i tak długo, jak długo nie udałoby ci się zebrać potrzebnej sumy – cierpiałbyś. Oczywiście, że w dniu, w którym w końcu otrzymałbyś pożyczkę, czułbyś się wniebowzięty, ale to uniesienie nie trwałoby dłużej niż kilka godzin, ponieważ wraz z pożyczką otrzymałbyś nałożone na nią odsetki, które trzeba regularnie spłacać i które będą uszczuplać twoje dochody. Nie musisz ruszać nawet małym palcem, by twoje pieniądze odpływały do banku w postaci rat i odsetek.

Paticcasamuppada
Nanavira Thera, 27 May 2008 11:14

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

Kiedy to jest to jest, z powstaniem tego to powstaje; mianowicie, z niewiedzą jako warunek, determinacje, z determinacjami jako warunek, świadomość, ze świadomością jako warunek, imię-i-materia, z imieniem-i-materią jako warunek, sześć baz, z sześcioma bazami jako warunek, kontakt, z kontaktem jako warunek, uczucie, z uczuciem jako warunek, pragnienie, z pragnieniem jako warunek, chwytanie, z chwytaniem jako warunek, istnienie, z istnieniem jako warunek, narodziny, z narodzinami jako warunek, starość i śmierć, żal, płacz, ból, smutek i rozpacz dochodzą do istnienia; takie jest powstanie tej całej masy cierpienia.

Kres wątpliwości
Chah Ajahn, 26 May 2008 16:51

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg

Tak więc, mówisz, że jest ci łatwo puścić szczęście, podczas gdy nieszczęście trudno jest puścić? I myślisz, że łatwo jest porzucić rzeczy, które lubimy, ale zastanawiasz się, dlaczego trudno jest porzucić te, których nie lubimy – ale skoro nie są one dobre, dlaczego trudno jest je porzucić? To nie tak. Pomyśl w nowy sposób – one są całkowicie równe. Chodzi zwyczajnie o to, że nie skłaniamy się ku nim w równym stopniu. Kiedy pojawia się nieszczęście, jesteśmy zaniepokojeni i chcemy, żeby sobie szybko poszło, tak więc czujemy, że trudno jest się tego pozbyć. Szczęście zazwyczaj nas nie niepokoi, tak więc przyjaźnimy się z nim i czujemy, że łatwo jest je puścić. To nie tak; ono nie dręczy i nie ściska naszego serca, to wszystko. Nieszczęście nas dręczy. Myślimy, że jedno z nich ma większą wartość i wagę niż inne, ale tak naprawdę są one równe. To tak jak z ciepłem i zimnem. Możemy umrzeć w płomieniach. Możemy też umrzeć z zimna, ale tak czy inaczej - umrzemy. Żaden z tych stanów nie jest lepszy od drugiego. Szczęście i cierpienie są tak samo różne, ale w naszym umyśle nadajemy im inną wartość.

Medytacja
Thanissaro Bhikkhu, 29 Apr 2008 18:56

mobi2.jpg
epub2.jpg
pdf2.jpg
ikonaYT.jpg

Usiądź prosto i wygodnie, nie wychylaj się do przodu ani do tyłu, na prawo ani na lewo. Zamknij oczy i pomyśl o czymś pozytywnym. Skieruj miłującą dobroć najpierw do siebie, bo jeżeli nie potrafisz życzyć sobie dobrze, jeżeli sam szczerze nie pragniesz szczęścia, niemożliwe jest, żebyś mógł życzyć szczęścia innym. Tak więc pomyśl sobie: „Obym odnalazł prawdziwe szczęście.” Przypomnij sobie, że jest ono czymś, co pochodzi z wewnątrz, nie jest to więc samolubne pożądanie. W rzeczywistości, jeżeli odkryjesz wewnętrzne pokłady szczęścia, będziesz w stanie promieniować nim na innych. Szczęście to w żadnym wypadku nie polega na zabieraniu czegokolwiek innym.