Komentarz tłumacza:

Satipaṭṭhāna Sutta jest jedną z najważniejszych mów wygłoszonych przez Buddhę, gdyż stara się w pełni wyjaśnić podejście medytacyjne jakie może doprowadzić od całkowitego zaniku krzywdy. Mowa ta jest na tyle istotna, że została powtórzona w Digha Nikaya, zatytułowana Mahā Satipaṭṭhāna Sutta (DN.22 - Dłuższa mowa o ustanowieniach uważności). Różni się ona od tej z Majjhima Nikaya tym, że rozszerzono w niej końcową część odnośnie Czterech Szlachetnych Prawd.
 
We wstępie nakreślony zostanie klucz jakim posługiwałem się by zrozumieć przekaz sutty. Przyjęto tu odmienną interpretację od powszechnie używanego paradygmatu odnośnie czterech sfer ustanowienia uważności. Istnieją cztery jej rodzaje, mianowicie:
1. obserwacja ciała (kāyānupassanā) – w której to sekcji znaleźć można czternaście sposobów ustanowienia uważności odnośnie ciała jako obiektu.
2. obserwacja doznań i uczuć (vedanānupassanā)
3. obserwacja umysłu (cittānupassanā)
4. obserwacja natury zjawisk (dhammānupassanā)
 
Większość tłumaczy i interpretatorów przyjmuje strukturę tej mowy w sposób horyzontalny, bądź też poziomy. Mianowicie przyjmują oni że mowa skonstruowana jest tak iż przedstawione jest ciało i jego  doznania oraz umysł i jego myśli (tak interpretując szeroki zakres znaczeniowy słowa „dhamma”). Zatem  byłoby to ciało i to co cielesne, oraz umysł i to co umysłowe. Upraszcza to przekaz, zarazem przyjmując, że pojęcie i zrozumienie Czterech Szlachetnych Prawd (które zaliczane byłyby jako obiekty myślowe wg tej interpretacji) jest li tylko produktem umysłu, który można niejako mechanicznie uzyskać, po prostu myśląc o tym intensywnie. Nie na tym jednak polega Ścieżka jaką przedstawiał Buddha.   
 
W tym tłumaczeniu przyjęte zostało inne, diagonalne, bądź stopniowe wyjaśnienie. Stopnie nie oznaczają tutaj kolejności, a raczej poziomy, bądź sfery, które można dowolnie eksplorować i badać, znając ich charakter. I tak ciało jako materialne i najsilniej podlegające uwarunkowaniom będzie podstawą tej metody. Pierwszą metodą (z czternastu) będzie uważność oddychania, którą Buddha wyjątkowo sobie cenił. Już w samej strukturze sekcji o oddechu można dostrzec zalążek całej formuły, gdy mowa sugeruje by zmieniać tak postrzeganie oddechu, by wgłębiać się w niego coraz bardziej, jednocześnie wraz ze wzrostem poziomu koncentracji i uważności dostrzegać coraz szersze spektrum oddechu. Wglądy jakie zaczną pojawiać się odnośnie oddychania, bazując na tym co fizyczne, będą stopniowo oddalać się od materialności w kierunku realizacji i pełnego zrozumienia tego co nie jest materialne. Ciało będzie postrzegane na różne sposoby, powoli oddalając się od cielesności, w kierunku tego co nieuwarunkowane materialnie, podążając w stronę tego co uniwersalne (w stronę natury zjawisk). Kolejnym ćwiczeniem jest obserwacja doznań i uczuć. W sutcie wymienione jest jedno słowo – vedanā – jednak dla lepszego zrozumienia i jasnego rozróżnienia to konkretne tłumaczenie używa obydwu słów – doznania i uczucia. Doznania związane są z ciałem i uwarunkowane materialnością. Odróżnić je należy od uczuć, które pojawiają się w umyśle i nie są już tak bardzo podległe ciału. Jest to zatem sfera pomiędzy cielesnością (doznania) a tym co umysłowe (uczucia). Oczko wyżej znajduje się sam umysł. Nie można jednak dostrzec umysłu bez myśli. Dlatego też ten przekład uznaje, że obserwacja umysłu jest równa także obserwacji myśli, co ma swoje uzasadnienie w tekście. Dla wielu umysł jest ostateczną rzeczywistością. Jednak istnieją prawa, które wychodzą niejako poza nawet sam umysł (najlepszym przykładem jest tu rzecz jasna – Nibbāna). Zatem ostateczną i najważniejszą sferą jest doskonalenie umysłu w obserwacji natury zjawisk. Dhamma, bo tak brzmi słowo w oryginale, ma szerokie spektrum znaczeniowe, jednak tutaj nie oznacza myśli, ani obiektów mentalnych, a raczej naturę zjawisk, charakter, prawdę bądź naukę jaką ze sobą niosą. Oczywiście możemy rozmyślać nad Dhammą, co będzie prowadzić do wnikliwości, wglądów i mądrości. Co więcej, możemy założyć, że natura zjawisk jest na tyle uniwersalna, że ma zastosowanie w stosunku do każdego człowieka.
 
Sam tekst sutty jest rzecz jasna otwarty na odmienną, w tym klasyczną interpretację.
 
Ciało w ciele?
 
Większość przekładów zarówno tych polskich jak i angielskich używa enigmatycznego sformułowania „ciało w ciele,” tak interpretując wskazówki Buddhy rozpoczynające każdą z czterech sekcji sutty, używając w zamian odpowiedniego do rozdziału obiektu. W oryginale fraza odnośnie ciała brzmi następująco: „kāye kāyānupassī  viharati.” Literalne tłumaczenie więc będzie takie samo jak powszechnie stosowane tłumaczenia, nie daje jednak jasności co do przekazu. Nie chodzi tu przecież o jakieś „inne” ciało w ciele, choć można spotkać i takie interpretacje, zwłaszcza wśród ludzi, którzy szukają potwierdzeń swych teorii na temat ciał astralnych, aury i tym podobnych. Buddha co prawda opisywał coś podobnego w sutcie omawiającej nadnaturalne moce zaawansowanych mnichów, tutaj jednak chodzi oczywiście wyłącznie o ciało, nico poza nim. Niektórzy sądzą, że ciało w ciele oznacza koncentrację wyłącznie na ciele, bez jakichkolwiek „domieszek” w postaci myśli, odczuć, doznań czy nawet wglądów, ponieważ koncentracja wymaga pojedynczości i silnego osadzenia na obiekcie. Niestety, koncentracja nie polega na wyłączeniu pozostałych czynników, gdyż koncentracja ma jedynie naturę „bycia ponad”, czyli niejako górować nad nimi wszystkimi. Skupiając się na ciele nadal jednak myślimy, bez doznań nie byłoby mowy o jakiejkolwiek percepcji ciała, więc trudno też odcinać się od doznań, nie można też zapomnieć, że oddech to wdech i wydech, co jest naturą zjawiska zwanego oddechem. Koncentracja nie jest jednopunktowym otępieniem, a raczej ogniskuje wszelkie aktywne czynniki, niczym starożytne akwedukty, dzięki stopniowemu zawężaniu kanału, którym spływała woda, dzięki czemu można było wytworzyć ciśnienie, umożliwiające funkcjonowanie fontann w mieście. Koncentracja jest, jak sama nazwa wskazuje czymś przeciwnym do rozproszenia, roztargnienia.  Zatem aby odpowiednio „skanalizować” przejawiające się zjawiska, należy skupić się na ciele takim jakie jest. Oznacza to, że nie projektujemy ani nie wyobrażamy sobie danego obiektu, w tym wypadku ciała, ale obserwujemy takie jakim jest, rzeczywiste w całej swej złożoności. Zatem będziemy myśleć o ciele, będziemy odbierać doznania zeń płynące, będziemy świadomi, że wdech jest wdechem i jest on niestały i musi się skończyć by pojawił się wydech. Dlatego w poniższym przekładzie ten ustęp palijski tłumaczony jest jako:  „(…) trwa, dostrzegając z przejrzystym zrozumieniem ciało takie jakim jest (…)” Nie oznacza to rzecz jasna przyzwolenia na myśleniu o ciele, co najczęściej może się przydarzyć, a o takie zawężenie wszystkich aktywnych czynników by móc wytworzyć silny „strumień” (idąc za porównaniem do akweduktu), tak aby w pewnym momencie można było wyraźnie oznajmić „oto jest ciało”. Jeśli medytujący zacznie praktykę obserwacji oddechu myśląc o tym, by skoncentrować umysł, będzie to tylko myślenie (pełne pragnienia) by pojawiła się koncentracja i nic więcej. Buddha jasno wyjaśnia powody dla których powinniśmy praktykować: „(…) mając na uwadze czyste zrozumienie i nie podlegającą niczemu, czystą świadomość, pozostaje tak, bez jakiegokolwiek lgnięcia do świata (…)” Zatem istotnym jest by powstała zarówno mądrość jak i uważność (sati) po to tylko, by uwolnić się od krzywdy (lgnięcia będącego przyczyną krzywdy).
 
Po przeciwnej stronie są ci nauczyciele medytacji, którzy uznają suttę za objaśniającą jedynie podejście tzw „vipassany” – czyli czystego wglądu, odżegnując się od „samathy” czyli praktyki wyciszania poprzez skupienie (właśnie dzięki jhānom). Nie trzeba tu długo wyjaśniać, że wgląd i koncentracja umysłu potrzebują siebie nawzajem i można mieć głęboki wgląd w rzeczywistość w trakcie jak ćwiczy się koncentrację, jak też z drugiej strony nieustanna obserwacja zmieniającego się obiektu medytacji potrafi ustabilizować umysł dając możliwość wchłonięcia medytacyjnego (jhāna). Jednoczesne pojawienie się rozpoznania prawdziwej natury tego co się przejawia wraz ze stabilnością i skupieniem umysłu jest jak najbardziej możliwa, a nawet wskazana.
 
Doznania i uczucia
 
Słowo vedanā w tekstach występuje często i zazwyczaj jest tłumaczone jako uczucie. Teksty na ogół rozróżniają uczucia cielesne od umysłowych. Dla wygody czytelnika natomiast przyjęto podwójne nazewnictwo; uczucia to wszystkie uczucia umysłowe, błogie – przyjemne, bądź krzywdzące – nieprzyjemne. Określeniem uczuć należących do ciała przyjęto słowo doznania. Mogą być zatem doznania miłe – przyjemne bądź bolesne – nieprzyjemne. Choć rozdział nosi nazwę vedanānupassanā – to przyjęto tu tłumaczenie obserwacji uczuć i doznań, by wyraźnie podkreślić rozróżnienie umysłowych od cielesnych, chciałoby się rzec, „vedan”. W oryginale gdy mowa o cielesnych doznaniach, używa się słowa „sāmisaṃ” gdzie przedrostek palijski „sa-” oznacza „z, wraz” więc będzie to przymiotnik od słów takich jak materialność, pożywienie, fizyczność. Samo słowo „āmisa” najprawdopodobniej wywodzi się od słowa mięso (maṃsa). Dlatego też „nirāmisaṃ” można tłumaczyć jako nie-cielesne (dosł. pozbawione mięsa), zatem niematerialne, „duchowe”. Warto jednak zauważyć, że vedanā dość często występuje w tekstach jedynie jako uczucie mentalne. Tak jest w przypadku cetasika (myśli, twory umysłowe), oraz gdy mowa o pięciu khandha – pięciu składowych przywiązania. Mieszanie uczuć z doznaniami może zrodzić niejedno nieporozumienie, zwłaszcza gdy mowa chociażby o paṭicca-samuppāda - współzależnym powstawaniu. Dlatego też idąc za najnowszymi odkryciami naukowymi można stwierdzić, że ciało odczuwa ból gdy pewne stymulacje na powierzchni lub wewnątrz ciała przekraczają pewien próg wytrzymałości (tolerancji na ból). Niektóre stymulacje powodować mogą przyjemne, miłe doznanie. Buddha dodawał, że leżenie i sen to największa przyjemność cielesna, a co warto zauważyć, jest bez jakichkolwiek stymulantów zewnętrznych. Zatem ani przyjemne ani nieprzyjemne doznania nie oznaczają wcale bezruchu i braku jakichkolwiek stymulacji, ponieważ ten rodzaj doznań powiązany jest z niewiedzą, bądź iluzją na temat doznań.
 
Umysł
 
Aby zaobserwować umysł potrzebne są myśli. Komentarze dają porównanie do przejrzystej szklanki wody jako porównania do umysłu oraz różnokolorowych farbek wlewanych do szklanki. Umysł nieustannie zatem zmienia „kolor” pod wpływem mieszania się ze sobą starych i nowych pigmentów, bądź też zabarwianie całej zawartości umysłu jednym kolorem, na przykład gdy mowa o silnych uczuciach jak gniew czy strach. Abhidhamma jasno i precyzyjnie określa warunkujące się citta i cetasika (czyli umysł i to co umysłowe, czyli myśli). Dlatego chcąc badać i dostrzegać myśli (oraz umysł) należy w cittānupassanie uznać jedność umysłu i myśli. Zgadza się to z tekstem w oryginale, który w tej sekcji opisuje obserwację umysłu (a zatem i myśli jemu towarzyszących) jak: pożądanie (rāga), niechęć (dosa), ułuda (moha), przygnębienie dosł. skurczenie (saṃkhitta), wzburzenie dosł. rozproszenie (vikkhitta), wzniosłość (mahaggata), przyziemność dosł. niewzniosłość (amahaggata),  podległość, uzależnienie, dosł. mieć coś ponad (uttara) niezależność, dosł. nie mieć niczego ponad (anuttara), i t.d.
 
Natura zjawisk
 
Ludzie od niepamiętnych czasów obserwowali świat i dostrzegali pewne prawidła. Patrzyli na zmieniające się pory roku, na ruch gwiazd i ciał niebieskich, ale zaczynali także pojmować potęgę żywiołów oraz siły drzemiące w samym ciele, bądź słowach jak też i umyśle. Tym sposobem powstały pewne prawa, które nie dość, że pomagały zrozumieć świat to jeszcze dawały szansę by wykorzystać te prawidła na własną korzyść. Tym sposobem co poniektórzy skupili się na prawidłowościach jakie występują w umyśle. Zdano sobie sprawę, że nie dość, że umysł także podlegał pewnym regułom, to na dodatek był na tyle plastyczny, że dało się go zmienić, kultywować, uprawiać, ćwiczyć bądź rzeźbić. Wszelkie te słowa pochodzą ze sfery materialnej ale oznaczać mogą także doskonalenie umysłu właśnie dzięki charakteryzującej zarówno umysłu jak i form materialnych potencjalnej modalności. Zatem aby odnieść sukces w ulepszeniu umysłu i wykorzystaniu jego potencjału na własną korzyść, należało najpierw poznać reguły jakim podlegał. Wyłożona w suttcie natura zjawisk jest zbiorem prawideł (dhamm), które mają zastosowanie do umysłu, a które pozwalają wyzwolić tenże umysł od cierpienia.
 
Różnica między obserwacją umysłu (citta) a obserwacją natury zjawisk (dhamma – choć komentarze podają, że „dhamma” oznacza tu zjawiska umysłowe, myśli) jest więc taka: dostrzegając umysł, widzimy jaki jest jego charakter, jak się przejawia, lecz dopiero natura zjawisk podaje nam receptę w jaki sposób możemy wyplątać umysł ze skaz, osiągając „nie-owinięty”, zatem „roz-winięty” albo wyswobodzony  stan (Ni-vana – patrz przypis 2). Nie oznacza to, że wszystkie opisane czynniki w rozdziale o naturze zjawisk są czymś różnym od myśli. Można powiedzieć, że jest to swego rodzaju forma myślowa, składająca się oczywiście z konstrukcji mentalnych. Ogólnie – jest to zbiór prawideł, który w użyteczny sposób można wykorzystać.
 
Warto zaznaczyć, że do odpowiedniego badania tak subtelnych zjawisk jak zjawiska mentalne i umysł, potrzebna jest spora doza perspektywy. Co więcej, Buddha wyjaśniał jak ocenić swój umysł (dostrzec przygnębienie / wzburzenie) tak by doskonalić bądź też powstrzymać się od doskonalenia umysłu pewnymi specyficznymi „dhammami” – jak podaje Aggi Sutta (SN.46.053 - Mowa o ogniu):
 

Gdy, mnisi, umysł jest przygnębiony, nie nadchodzi odpowiedni czas by doskonalić uspokojenie, nie nadchodzi odpowiedni czas by doskonalić skupienie, nie nadchodzi odpowiedni czas by doskonalić zrównoważenie. Z jakiej przyczyny? Ponieważ przygnębiony umysł trudno rozpogodzić tymi czynnikami.

  
 
oraz
 

Gdy, mnisi, umysł jest wzburzony, nie nadchodzi odpowiedni czas by doskonalić badanie Dhammy, nie nadchodzi odpowiedni czas by doskonalić energię, nie nadchodzi odpowiedni czas by doskonalić radosne uniesienie. Z jakiej przyczyny? Ponieważ wzburzony umysł trudno wyciszyć tymi czynnikami.

  
 
Nie oznacza to, że kontemplacja ciała, doznań i uczuć, bądź umysłu nie pozwala na rozwój, wręcz przeciwnie, komentarze podają typy charakterologiczne osób odnośnie każdej z czterech metod ustanawiania uważności. Warto zaznaczyć, że nie sama praktyka obserwacji prowadzi do wyzwolenia, a to jak praktykujemy. Jeśli medytacja zmienia nas na lepsze, jeśli korzystamy z jej dobrodziejstw – znaczy, że wybraliśmy odpowiednią metodę. Jeśli praktyka przynosi jedynie smutek i wzmaga reakcje neurotyczne – oznacza to, podobnie jak w przyrodzie – że dzieje się coś nieodpowiedniego. Dla przykładu – śnieg jest czymś naturalnym, natomiast zamieć śnieżna w lipcu – jest anomalią. Zatem bycie przygnębionym, popadanie w depresję spowodowaną medytacją oznacza tylko jedno – nieodpowiednie użycie pewnych prawideł stosowanych w sferze umysłowej. Dlatego, jak w sutcie przytoczonej powyżej, należy mądrze zmienić obiekt, tak by doszedł do równowagi. Potrzeba zatem pewnej perspektywy przy ocenie własnego umysłu, by dowiedzieć się które czynniki natury zjawisk doskonalić. Będzie to cenne przy badaniu ustępu odnośnie pogłębienia wglądu.
 
Wgląd
 
Podtytuł pojawiający się sukcesywnie w tekście nie istnieje w palijskiej wersji i jest to pomysł Bhikkhu Bodhiego by tekst stał się bardziej przejrzysty. W tym akapicie czytelnik natknie się na frazę o utrzymywaniu obserwacji kolejnych obiektów od wewnątrz, z zewnątrz, zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz. Porównując liczne tłumaczenia, czytając wszystkie komentarze odnośnie tego ustępu, zapoznawszy się ze wszystkimi dostępnymi mi przypisami i interpretacjami, doszedłem do wniosku, że nie ma racjonalnego i klarownego wytłumaczenia odnośnie tego wątku.  Dlatego najpierw przedstawię opinie niektórych interpretatorów by następnie zaproponować własną.
 
Warto na początek zaznaczyć, że Buddha nie rozróżniał swego przekazu dla pospołu, dla ogółu, nauk fasadowych i płytkich, dla tych mniej zaawansowanych, dla maluczkich, by potem dawać sekretne, tajemne, mistyczne instrukcje swoim uczniom. Wręcz przeciwnie – zawsze wyraźnie podkreślał, że nigdy nie robił takich podziałów, co zresztą ważne jest w analizie tego urywka sutty, o czym za moment. Inną sprawą jest, że nie mówił wszystkiego, czego dowiedział się po swym oświeceniu, ponieważ nie jest to istotne dla uwolnienia się z krzywdy (patrz choćby porównanie do garści liści w Sīsapāvana Sutta (SN.56.031 – Mowa w lesie sīsapā))
 
Ktoś mógłby podać argument, że sutta ta odnosi się wyłącznie do mnichów (nie jest jakoby skierowana do wszystkich). Sutty zwyczajowo zaczynają się od wstępu, w którym Buddha zwraca się do mnichów, naucza bądź przepytuje ich, po czym mnisi są zadowoleni z jego słów, często zdarza się, że przepytywany bądź adwersarz (bramin, osoba świecka, deva) jest na tyle zadowolony z Nauki, że urzeczywistnia jeden ze stopni świętości (Ariya), ewentualnie zmotywowany siada do medytacji by po pewnym czasie wypraktykować pełne uwolnienie. Nierzadko byli to ludzie świeccy, rzecz jasna także mnisi, ale także i istoty niebiańskie często dostawały Nauki, prosząc Buddhę o wyjaśnienia odnośnie doktryny jakiej nauczał. Ta sutta zaczyna się klasycznie, tak jak inne, skierowana do „bhikkhów” czyli mnichów. Niektórzy natomiast uznają, że sutta ta obejmuje swymi instrukcjami nie tylko mnichów ale także osoby świeckie – interpretując słowo „bhikkhu” nie jako mnich, ale tworząc nowe definicje tego słowa. Nie ma potrzeby przewartościowywać słowa bhikkhu by także świeckie osoby swobodnie mogły korzystać z instrukcji danych w tej mowie. Fakty są takie, że sutta ta jest skierowana do mnichów, ale jest też użyteczna dla wszystkich, bez rozróżnienia. Więcej argumentów na to, że sutta jednak była skierowana do mnichów (choć użyteczna dla wszystkich) znajduje się w przypisie nr 1 do słowa bhikkhu.
 
Tłumacze i komentatorzy głowili się nad tym o co Buddzie dokładnie chodziło, gdy mówił, by obserwować swój oddech „wewnętrznie” (ajjhatta) i „zewnętrznie” (bahiddhā). Wielu uznało, że chodzi o swój oddech (ajjatta – od attā, więc ja, swój, własny) oraz oddech innych osób (sic!) jako obiekt medytacji (bahiddhā = bahi – poza, zewnątrz + dhā – końcówka tworząca przymiotnik w liczebnikach – warto zauważyć, że bahiddhā także oznacza rodzaj nauczania jedynie dla ludzi z zewnątrz, której to formie nauczania Buddha się sprzeciwiał, nigdy nie robiąc ezoterycznych podziałów na bardziej czy mniej zaawansowanych). Być może obserwowanie oddechu u siebie i u innych nie nastręczałoby zbyt wielu problemów, lecz już trudno obserwować uczucia i doznania innych osób, co dopiero umysł czy zastosowanie natury zjawisk umysłowych u innych. Bez specjalnych zdolności paranormalnych jest to niepodobna. Taka interpretacja tego urywka jest najpopularniejsza wśród komentatorów. Nikt też specjalnie nie zadaje sobie trudu by zakwestionować taki rodzaj interpretacji, choć ewidentnie wskazuje na swego rodzaju ezoterykę nauczania – nie wszyscy przecież mają zdolności parapsychiczne, nie każdy potrafi czytać innym w myślach. Niektórzy interpretują to w ten sposób, że jest to wskazówka dla tych bardziej zaawansowanych w medytacji, na wyższym poziomie, argumentując to tym, że Buddha w innych suttach faktycznie daje pewne wskazówki odnośnie nadnaturalnych zdolności. Nie ma jednak w tej sutcie wzmianki o takowych zdolnościach, a dość widocznym jest budowa sutt, która zwykle nową wzmiankę powtarza i opisuje z różnych perspektyw. Zatem takie kamuflowanie przekazu przez Buddhę jest niemożliwe. Nie jest to zatem ezoteryczna sutta, skierowana wyłącznie do mnichów, ustęp ten nie sugeruje także rozwoju ponadnaturalnych zdolności u mnichów.
 
Skoro zatem nie chodzi o zdolności parapsychiczne, być może, jak sądzą inni, chodzi o zwykłe materialistyczne podejście do swego oddechu, doznań, etc.. Znów, jeśli mowa o własnym oddechu, można się zgodzić, ponieważ można obserwować oddech odczuwając go wewnątrz (jakkolwiek to będzie zinterpretowane, czy wewnątrz oznacza płuca, brzuch, gardło czy też punkt pod nozdrzami, nad górną wargą, odczuwany głębiej, wewnątrz) w zestawieniu z zewnętrznym, powierzchownym doznawaniem oddechu (na powierzchni, czyli dotyk oddechu na skórze,  swędzenie, etc). Co więcej, takie wyjaśnienie działa także w przypadku doznań cielesnych. Bazuje to na budowie ciała i jego unerwieniu. Faktycznie, istnieją dwa rodzaje receptorów, wg współczesnej nauki: eksteroreceptory – pobudzane przez zewnętrzne bodźce fizyczne lub chemiczne, np. światło, dźwięk, w przeciwieństwie do interoreceptorów reagujących na procesy zachodzące wewnątrz organizmu. Zatem doznania cielesne mogą być odbierane powierzchownie, na przykład dotyk, uścisk, ból, temperatura, ale mogą też być odbierane „od wewnątrz” poprzez np. receptor czucia głębokiego informujący o pozycji ciała, jak też inne występujące w mięśniach szkieletowych, ścięgnach i stawach.
 
Jednak problem pozostaje nadal odnośnie uczuć mentalnych, samego umysłu i zjawisk, które się w nim przejawiają oraz ich natury. Interpretatorzy w tych sferach wracają do poprzedniego wyjaśnienia, czytania w umysłach innych osób, gdy mowa o zewnętrznej obserwacji umysłu. Podchodząc materialistycznie do pracy umysłu sugerują, że Buddha miał tu na myśli fale mózgowe, bądź energię, bądź aurę, bądź podobne. Znów, nie jest niczym nadzwyczajnym dla niektórych czytanie w myślach, jest to jak najbardziej możliwe, sam Czcigodny Mogallana posiadał nadzwyczajne moce, ale nie ma wzmianki o tym, by medytował i skupiał się podczas medytacji na umysłach innych w momencie gdy chciał ustanowić swoją uważność. Czym innym jest „odbiór” pewnych potencjałów przejawiających się w świecie, ponieważ Buddha codziennie (wg pewnych źródeł) siadał i wynajdywał osoby, których potencjał dojrzał, by mogli stać się wyzwoleni. Innymi słowy – nie ma nic zdrożnego w zdolnościach paranormalnych. Jednak mowa o ustanowieniach uważności nie jest odpowiednim miejscem na rozwodzenie się nad tym, bądź sugerowanie tego w zawoalowany sposób.  
 
Zatem czym jest obserwacja ciała „zewnętrznie” – która byłaby nadal obserwacją ciała własnego (a nie innych). Warto spojrzeć na tytuł sutty, ponieważ Buddha nie zwykł mawiać nie na temat. Zatem chodziłoby tu o zwykłą świadomość, uważność (sati). Stąd przyjęto tu takie a nie inne tłumaczenie:
 

„W ten sposób utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest od wewnątrz, utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest z zewnątrz, utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz.”

 
Wewnątrz ciała takiego jakim jest oznacza tylko tyle, że jesteśmy świadomi oddechu, ale także świadomi ciała, które się zestarzeje i umrze, porównując je do rozkładającego się ciała na cmentarzu. Co więcej, świadomość odczuć i doznań, swego umysłu i natury zjawisk ma taką samą naturę – obiekt zatem może się zmienić, uważność będzie zależała od samego medytującego. Zatem obserwacja od wewnątrz to bycie świadomym („samemu” chciałoby się rzec, czyli attā). W języku palijskim z gramatycznego punktu widzenia „z zewnątrz” brzmiałoby bāhirā, jednak by odróżnić to tłumaczenie od innych, oraz by przekaz był bardziej zrozumiały zdecydowałem się mimo wszystko użyć takiego, niezgodnego z palijską gramatyką przekładu. Jak wspomnieliśmy, bahiddhā znaczy coś poza, na zewnątrz, z perspektywy. Dodając do tego meritum, jakim jest świadomość, mamy zwykłą obserwację świadomości. Inaczej bycie świadomym świadomości (ciała, uczuć i doznań, umysłu, natury zjawisk). Zatem oddychając można być świadomym oddychania (wewnątrz) ale można też w pewnym momencie spostrzec, że jest się świadomym tej świadomości oddychania, co jest pewnym wyjściem poza system, na zewnątrz, dostrzegając w perspektywie. Jeśli dla kogoś wydaje się to dziwne, polecam spróbowanie tego w praktyce – nie jest to niczym nadzwyczajnym dla medytujących w Birmie, chociażby w klasztorze Shwe Oo Min, gdzie „Stary Nauczyciel”, czyli właśnie sam Sayadaw Shwe Oo Min uczył tzw Vipassany odnosząc się prosto do takich instrukcji „bądźcie świadomi świadomości”. Opis tej techniki można znaleźć tutaj: Nie gardź skazami, one cię wyśmieją. Dlatego też ten fragment trafnie uznany jest za wgląd. Jest to swego rodzaju instrukcja dla tych, którzy są być może nieco bardziej zaawansowani, ale nie chodzi tu o wykształcanie ponadludzkich zdolności, gdyż bycie świadomym świadomości do specjalnie trudnych wyczynów medytacyjnych nie należy. Zdając sobie sprawę z tego jak uważność skacze z obiektu na obiekt, albo jak pozostaje na jednym obiekcie, na przykład na oddechu, każdy doświadczywszy tej perspektywy przyzna, że jest to pewien dystans, obserwowanie uważności niejako z zewnątrz. Buddha nie poprzestaje na tym, gdyż mówi by być uważnym zarówno wewnątrz jak i z zewnątrz – co jest kolejnym stopniem wglądu, kolejną perspektywą, kolejnym wzniesieniem się ponad albo poza pewien system, to znaczy ponad to co uważamy za wewnętrzne i to co zewnętrzne. Będąc świadomym oddechu, by następnie być świadomym świadomości oddechu, by następnie być świadomym zarówno świadomości oddechu jak i świadomości świadomości oddechu, etc. Wymusza to natychmiast refleksję przemijalności konkretnej chwili uważności. Dzięki takiej obserwacji, jak podaje tekst, medytujący rozumie naturę pojawiania się zjawisk w ciele, naturę przemijania zjawisk w ciele, naturę pojawiania się i przemijania zjawisk w ciele. Można powiedzieć, że każdy świadomy moment przemija, ulatuje.
 
Na czym więc polega tytułowe ustanawianie świadomości? Ta metoda ma jeden cel – jest nią takie ukształtowanie świadomości, które pozwoli zrozumieć w pełni Cztery Szlachetne Prawdy. Nie istotne są żadne zdolności paranormalne, nie ważny jest „rodzaj wglądu” jaki się rzekomo „zdobyło” medytując satipaṭṭhānę. Jedyną „zdobyczą” tego rodzaju medytacji jest zrozumienie i utwierdzenie się w konkretnej rzeczywistości na jaką zwracamy uwagę. „Oto ciało” – jest oznajmieniem, sugerującym, że taki ktoś dostrzega to czym to ciało jest. Buddha sugeruje byśmy zbudowali w sobie czyste zrozumienie i niepodlegającą niczemu (tj. żadnym omroczeniom, żadnym skazom) czystą świadomość, pozostając bez lgnięcia do świata. Jedynie ktoś kto przetarł oczy z kurzu potrafi widzieć wyraźnie. Chcąc dostrzec Cztery Szlachetne Prawdy, musimy przetrzeć, oczyścić naszą świadomość, bo to ona faktycznie „postrzega”. Zatem akapit ten sugeruje pogłębienie nieco perspektywy postrzegania rzeczywistości, tak by móc dostrzec „czystą” świadomością oraz by mogło pojawić się „czyste” zrozumienie. Nie chodzi tu zatem o fetysz zbierania kolejnych poziomów wglądów (ñāṇa), ani o dążenie do zdobycia nadludzkich zdolności, a jedynie o najnormalniejsze zrozumienie rzeczywistości, w pełni, takiej jaka się przejawia w danej chwili. Możemy to zrobić jedynie wtedy gdy dostrzeżemy to w perspektywie. Definicja mądrości brzmi: widzieć rzeczy z różnych stron, w różnych perspektywach. Sutta zatem uczy jak wzmocnić w sobie zdolność postrzegania, czyli uważności, by następnie móc dostrzec perspektywę, która prowadzi do pojawienia się mądrości, a ta wiedzie prosto do wyswobodzenia z krzywdy.
 

MN.010

Satipaṭṭhāna Sutta

Mowa o ustanowieniach uważności

Tłumaczenie na podstawie oryginalnego tekstu w Pāḷi - Piotr Jagodziński

alternatywne tłumaczenie: Varapanyo | Kowalewski | Agrios | Siristru


Oto, com usłyszał - pewnego razu Błogosławiony przebywał w państwie Kurū, w Kammāsadhamma, jednym z miast targowych ludu Kurū. Tam Błogosławiony zwrócił się do mnichów:
 
„Mnisi.”
„Bhadante.” mnisi ci posłyszeli Błogosławionego.
Oto co Błogosławiony powiedział:
 

1. Wprowadzenie (Uddeso)

 
„Mnisi, oto bezpośrednia droga do oczyszczenia wszelkich istot, do przezwyciężenia smutku i żalu, do zmierzchu krzywdy i rozpaczy, do właściwego osiągnięcia, do realizacji Nibbāny:1 a mianowicie cztery ustanowienia uważności.
 
Które to cztery? Otóż, mnisi, mnich taki,2 odsuwając tęsknoty i troski w odniesieniu do świata, pilnie i świadomie trwa, dostrzegając z przejrzystym zrozumieniem ciało takie jakim jest, odsuwając tęsknoty i troski w odniesieniu do świata, pilnie i świadomie trwa, dostrzegając z przejrzystym zrozumieniem doznania i uczucia takie jakimi są, odsuwając tęsknoty i troski w odniesieniu do świata, pilnie i świadomie trwa, dostrzegając z przejrzystym zrozumieniem umysł taki jakim jest, odsuwając tęsknoty i troski w odniesieniu do świata, pilnie i świadomie trwa, dostrzegając z przejrzystym zrozumieniem naturę zjawisk taką jaka jest.
 

1. Obserwacja ciała

 

a) O oddychaniu

 
W jaki sposób, mnisi, mnich obserwuje ciało takie jakim jest? Otóż, mnisi, mnich taki, udaje się w ustępy leśne, u stóp drzewa bądź w pustym pomieszczeniu siada ze skrzyżowanymi nogami, utrzymując wyprostowane ciało i umiejscawia swoją uważność przed sobą, w okolicach twarzy.3 W ten sposób świadomie wdycha, świadomie wydycha. Robiąc głęboki wdech, rozumie właściwie: „Robię głęboki wdech”. Robiąc głęboki wydech, rozumie właściwie: „Robię głęboki wydech”. Robiąc płytki wdech, rozumie właściwie: „Robię płytki wdech”. Robiąc płytki wydech, rozumie właściwie: „Robię płytki wydech”. „Odczuwając całe ciało, robię wdech" - tak praktykuje. „Odczuwając całe ciało, robię wydech"- tak praktykuje. „Uspokajając wszystkie części ciała, robię wdech” – tak praktykuje. „Uspokajając wszystkie części ciała, robię wydech” – tak praktykuje.
 
Tak jak ktoś kto wprawnie posługuje się heblem, bądź uczeń tej osoby, robiąc długi ruch heblem, rozumie właściwie: „Robię długi ruch”. Robiąc krótki ruch heblem, rozumie właściwie: „Robię krótki ruch”. W ten sam sposób mnisi, mnich robiąc głęboki wdech, rozumie właściwie: „Robię głęboki wdech”. Robiąc głęboki wydech, rozumie właściwie: „Robię głęboki wydech”. Robiąc płytki wdech, rozumie właściwie: „Robię płytki wdech”. Robiąc płytki wydech, rozumie właściwie: „Robię płytki wydech”. „Odczuwając całe ciało, robię wdech" - tak praktykuje . „Odczuwając całe ciało, robię wydech"- tak praktykuje. „Uspokajając wszystkie części ciała, robię wdech” – tak praktykuje. „Uspokajając wszystkie części ciała, robię wydech” – tak praktykuje.
 

(wgląd)

 
W ten sposób utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest od wewnątrz, utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest z zewnątrz, utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz. W ten sposób trwa, obserwując predyspozycje pojawiania się zjawisk w ciele, w ten sposób trwa, obserwując predyspozycje przemijania zjawisk w ciele, w ten sposób trwa, obserwując predyspozycje pojawiania się i przemijania zjawisk w ciele. Teraz jego świadomość jest utwierdzona: „Oto jest ciało!"  W ten sposób, mając na uwadze czyste zrozumienie i nie podlegającą niczemu, czystą świadomość, pozostaje tak, bez jakiegokolwiek lgnięcia do świata – w ten sposób mnisi, mnich utrzymuje dostrzeganie ciała takiego jakim jest.
 

b) o pozycjach ciała

 
Zatem, mnisi, mnich taki chodząc, rozumie właściwie: „chodzę”, stojąc, rozumie właściwie: „stoję”, siedząc, rozumie właściwie: „siedzę”, leżąc, rozumie właściwie: „leżę”. Jakkolwiek byłoby ułożone jego ciało, zawsze powstaje w mnichu właściwe zrozumienie odnośnie pozycji jego ciała.
 
W ten sposób utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest od wewnątrz, utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest z zewnątrz, utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz …pe… mając na uwadze czyste zrozumienie i nie podlegającą niczemu, czystą świadomość, pozostaje tak, bez jakiegokolwiek lgnięcia do świata – w ten sposób mnisi, mnich utrzymuje dostrzeganie ciała takiego jakim jest.
 

c) o przejrzystym zrozumieniu

 
Zatem, mnisi, mnich taki zdaje sobie w pełni sprawę, przejrzyście rozumiejąc, gdy idzie wprzód, bądź gdy zawraca, zdaje sobie w pełni sprawę, przejrzyście rozumiejąc, gdy spogląda, bądź gdy odwraca wzrok, zdaje sobie w pełni sprawę, przejrzyście rozumiejąc, gdy zgina, bądź gdy rozciąga kończyny, zdaje sobie w pełni sprawę, przejrzyście rozumiejąc, gdy nosi szaty, trzymając miskę żebraczą oraz wierzchnią szatę, zdaje sobie w pełni sprawę, przejrzyście rozumiejąc, gdy je, pije, przełyka, a także gdy odczuwa smak pożywienia, zdaje sobie w pełni sprawę, przejrzyście rozumiejąc, gdy wydala ekskrementy; kał bądź mocz, zdaje sobie w pełni sprawę, przejrzyście rozumiejąc, gdy chodzi, stoi, siedzi, zasypia, budzi się, mówi, bądź gdy milczy.
 
W ten sposób utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest od wewnątrz, utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest z zewnątrz, utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz …pe… mając na uwadze czyste zrozumienie i nie podlegającą niczemu, czystą świadomość, pozostaje tak, bez jakiegokolwiek lgnięcia do świata – w ten sposób mnisi, mnich utrzymuje dostrzeganie ciała takiego jakim jest.
 

d) o rozważaniu nad obrzydliwością ciała

 
Zatem, mnisi, mnich taki rozważa nad swym ciałem, badając je od dołu, od podeszew stóp, aż po samą górę, po czubki włosów na głowie. Dostrzega to ciało, jako ograniczone przez skórę, oraz pełne wszelkich nieczystości w taki sposób: „w tym ciele są włosy na głowie, włosy na ciele, paznokcie, zęby, skóra, mięśnie, ścięgna, kości, szpik kostny, nerki, serce, wątroba, opłucna, śledziona, płuca, jelito cienkie, jelito grube, żołądek z jego zawartością, fekalia, żółć, flegma, ropa, krew, pot, tłuszcz, łzy, łój, ślina, śluz nosowy, maź stawowa i mocz.” Tak jak, mnisi, wór, mający jeden otwór u góry, drugi u dołu, wypełniony różnego rodzaju nasionami: lepkim ryżem z wyżyn, brązowym ryżem nizinnym, zielonym groszkiem, fasolą, sezamem oraz wyłuskanym białym ryżem. Podobnie jak ktoś kto ma dobry wzrok, gdyby otworzył ten wór mógłby ocenić: „To jest lepki ryż z wyżyn, to jest brązowy ryż nizinny, to jest zielony groszek, to jest fasola, to jest sezam, to jest wyłuskany biały ryż.” W ten sam sposób, mnisi, mnich taki rozważa nad swym ciałem badając je od dołu, od podeszew stóp, aż po samą górę, po czubki włosów na głowie. Dostrzega to ciało, jako ograniczone przez skórę, oraz pełne wszelkich nieczystości w taki sposób: „w tym ciele są włosy na głowie …pe… i mocz.”
 
W ten sposób utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest od wewnątrz, utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest z zewnątrz, utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz …pe… mając na uwadze czyste zrozumienie i nie podlegającą niczemu, czystą świadomość, pozostaje tak, bez jakiegokolwiek lgnięcia do świata – w ten sposób mnisi, mnich utrzymuje dostrzeganie ciała takiego jakim jest.
 

d) o rozważaniu nad pierwiastkami4

 
Zatem, mnisi, mnich taki rozważa nad swym ciałem jako złożonym z pierwiastków, niezależnie od pozycji, jakkolwiek byłoby ułożone, w taki sposób: „w tym ciele są pierwiastki ziemi, pierwiastki wody, pierwiastki ognia, pierwiastki wiatru.”
 
Tak jak ktoś kto wprawnie posługuje się nożem rzeźnickim, bądź uczeń tej osoby, ubiwszy wcześniej krowę i podzieliwszy ją na części, usiadłby obok skrzyżowania dróg z tak poćwiartowanym mięsem. W ten sam sposób, mnisi, mnich taki rozważa nad swym ciałem jako złożonym z pierwiastków, niezależnie od pozycji, jakkolwiek byłoby ułożone, w taki sposób: „w tym ciele są pierwiastki ziemi, pierwiastki wody, pierwiastki ognia, pierwiastki wiatru.”
 
W ten sposób utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest od wewnątrz, utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest z zewnątrz, utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz …pe… mając na uwadze czyste zrozumienie i nie podlegającą niczemu, czystą świadomość, pozostaje tak, bez jakiegokolwiek lgnięcia do świata – w ten sposób mnisi, mnich utrzymuje dostrzeganie ciała takiego jakim jest.
 

e) o dziewięciu cmentarnych stopniach rozkładu

 
Zatem, mnisi, mnich taki jakoby5 widział martwe ciało leżące na cmentarzysku, obserwując je po jednym, dwóch, trzech dniach po śmierci, jak pęcznieje, jak zmienia kolor, jak zaczyna się rozkładać. Porównuje to do własnego ciała: „Doprawdy, me ciało ma tę samą naturę, czeka je taki sam los, to jest nieuniknione.”
 
W ten sposób utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest od wewnątrz, utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest z zewnątrz, utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz …pe… mając na uwadze czyste zrozumienie i nie podlegającą niczemu, czystą świadomość, pozostaje tak, bez jakiegokolwiek lgnięcia do świata – w ten sposób mnisi, mnich utrzymuje dostrzeganie ciała takiego jakim jest.
 
Zatem, mnisi, mnich taki jakoby widział martwe ciało leżące na cmentarzysku, jak jest pożerane przez kruki, jak jest pożerane przez sokoły, jak jest pożerane przez sępy, jak jest pożerane przez czaple, jak jest pożerane przez psy, jak jest pożerane przez tygrysy, jak jest pożerane przez pantery, jak jest pożerane przez szakale, jak jest pożerane przez różnorakie insekty i robaki. Porównuje to do własnego ciała: „Doprawdy, me ciało ma tę samą naturę, czeka je taki sam los, to jest nieuniknione.” … pe…. w ten sposób mnisi, mnich utrzymuje dostrzeganie ciała takiego jakim jest.
 
Zatem, mnisi, mnich taki jakoby widział martwe ciało leżące na cmentarzysku, z którego pozostał jedynie kościotrup ze strzępami tkanek i skrzepami krwi, ze ścięgnami, które utrzymują szkielet w całości …pe… z którego pozostał jedynie kościotrup bez tkanek, o krwawym zabarwieniu, ze ścięgnami, które utrzymują szkielet w całości …pe… z którego pozostał jedynie kościotrup bez tkanek i bez śladu krwi, ze ścięgnami, które utrzymują szkielet w całości …pe… z którego pozostały niczym nie połączone kości rozrzucone we wszystkich kierunkach, tutaj kość ręki, tam kość stopy, tutaj kość piszczelowa, tam kość udowa, tutaj kość miednicy, tam kość kręgosłupa, tutaj kości żeber, tam kość mostka, tutaj kość ramienna, tam kość łopatki, tutaj kręgi szyjne, tam kość żuchwy, tutaj zęby, tam czaszka.  Porównuje to do własnego ciała: „Doprawdy, me ciało ma tę samą naturę, czeka je taki sam los, to jest nieuniknione.” … pe…. w ten sposób mnisi, mnich utrzymuje dostrzeganie ciała takiego jakim jest.
 
Zatem, mnisi, mnich taki jakoby widział martwe ciało leżące na cmentarzysku, z którego pozostały białe niczym muszle kości …pe… z którego po trzech latach pozostał stos gnatów …pe… z którego pozostały jedynie zbutwiałe szczątki i proch. Porównuje to do własnego ciała: „Doprawdy, me ciało ma tę samą naturę, czeka je taki sam los, to jest nieuniknione.”
 

(wgląd)

 
W ten sposób utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest od wewnątrz, utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest z zewnątrz, utrzymuje obserwację ciała takiego jakim jest zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz. W ten sposób trwa, obserwując predyspozycje pojawiania się zjawisk w ciele, w ten sposób trwa, obserwując predyspozycje przemijania zjawisk w ciele, w ten sposób trwa, obserwując predyspozycje pojawiania się i przemijania zjawisk w ciele. Teraz jego świadomość jest utwierdzona: „Oto jest ciało!"  W ten sposób, mając na uwadze czyste zrozumienie i nie podlegającą niczemu, czystą świadomość, pozostaje tak, bez jakiegokolwiek lgnięcia do świata – w ten sposób mnisi, mnich utrzymuje dostrzeganie ciała takiego jakim jest.
 

2. Obserwacja doznań i uczuć

 
W jaki sposób, mnisi, mnich obserwuje doznania i uczucia takie jakimi są? Otóż, mnisi, mnich taki, doznając przyjemnego doznania bądź uczucia, rozumie właściwie: „Doznaję przyjemnego doznania bądź uczucia.” Doznając nieprzyjemnego doznania bądź uczucia, rozumie właściwie: „Doznaję nieprzyjemnego doznania bądź uczucia.” Doznając ani przyjemnego ani nieprzyjemnego doznania bądź uczucia, rozumie właściwie: „Doznaję ani przyjemnego ani nieprzyjemnego doznania bądź uczucia.” Odczuwając miłe doznanie cielesne, rozumie właściwie: ”Odczuwam miłe doznanie cielesne.” Odczuwając błogie uczucie umysłowe, rozumie właściwie: ”Odczuwam błogie uczucie umysłowe.” Odczuwając bolesne doznanie cielesne, rozumie właściwie: ”Odczuwam bolesne doznanie cielesne.” Odczuwając krzywdzące uczucie umysłowe, rozumie właściwie: ”Odczuwam krzywdzące uczucie umysłowe.” Odczuwając ani przyjemne ani nieprzyjemne doznanie cielesne, rozumie właściwie: „Odczuwam ani przyjemne ani nieprzyjemne doznanie cielesne.” Odczuwając ani przyjemne ani nieprzyjemne uczucie umysłowe, rozumie właściwie: „Odczuwam ani przyjemne ani nieprzyjemne uczucie umysłowe.”
 

(wgląd)

 
W ten sposób utrzymuje obserwację doznań i uczuć takich jakimi są od wewnątrz, utrzymuje obserwację doznań i uczuć takich jakimi są z zewnątrz, utrzymuje obserwację doznań i uczuć takich jakimi są zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz. W ten sposób trwa, obserwując predyspozycje pojawiania się zjawisk doznaniowo-uczuciowych, w ten sposób trwa, obserwując predyspozycje przemijania zjawisk doznaniowo-uczuciowych, w ten sposób trwa, obserwując predyspozycje pojawiania się i przemijania zjawisk doznaniowo-uczuciowych. Teraz jego świadomość jest utwierdzona: „Oto są doznania i uczucia!"  W ten sposób, mając na uwadze czyste zrozumienie i nie podlegającą niczemu, czystą świadomość, pozostaje tak, bez jakiegokolwiek lgnięcia do świata – w ten sposób mnisi, mnich utrzymuje dostrzeganie doznań i uczuć takich jakimi są.
 

3. Obserwacja umysłu

 
 
W jaki sposób, mnisi, mnich obserwuje umysł takim jaki jest? Otóż, mnisi, mnich taki, mając umysł pełen pożądania,6 rozumie właściwie: „mam umysł pełen pożądania”, mając umysł pozbawiony pożądania, rozumie właściwie: „mam umysł pozbawiony pożądania.” Mając umysł pełen niechęci,7  rozumie właściwie: „mam umysł pełen niechęci”, mając umysł pozbawiony niechęci, rozumie właściwie: „mam umysł pozbawiony niechęci.”  Mając umysł pełen ułudy,8 rozumie właściwie: „mam umysł pełen ułudy”, mając umysł pozbawiony ułudy, rozumie właściwie: „mam umysł pozbawiony ułudy.” Mając umysł pełen przygnębienia,9 rozumie właściwie: „mam umysł pełen przygnębienia”, mając umysł pełen wzburzenia,10  rozumie właściwie: „mam umysł pełen wzburzenia”. Mając umysł pełen wzniosłości,11 rozumie właściwie: „mam umysł pełen wzniosłości”, mając umysł pełen przyziemności,12  rozumie właściwie: „mam umysł pełen przyziemności”. Mając umysł pełen uzależnienia,13 rozumie właściwie: „mam umysł pełen uzależnienia”, mając umysł pełen niezależności, rozumie właściwie: „mam umysł pełen niezależności”. Mając umysł pełen koncentracji,14 rozumie właściwie: „mam umysł pełen koncentracji”, mając umysł pozbawiony koncentracji,15 rozumie właściwie: „mam umysł pozbawiony koncentracji.” Mając umysł pełen swobody16 rozumie właściwie: „mam umysł pełen swobody”, mając umysł pozbawiony swobody,17  rozumie właściwie: „mam umysł pozbawiony swobody”.
 

(wgląd)

 
W ten sposób utrzymuje obserwację umysłu takim jaki jest od wewnątrz, utrzymuje obserwację umysłu takim jaki jest z zewnątrz, utrzymuje obserwację umysłu takim jaki jest zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz. W ten sposób trwa, obserwując predyspozycje pojawiania się zjawisk w umyśle, w ten sposób trwa, obserwując predyspozycje przemijania zjawisk w umyśle, w ten sposób trwa, obserwując predyspozycje pojawiania się i przemijania zjawisk w umyśle. Teraz jego świadomość jest utwierdzona: „Oto jest umysł!"  W ten sposób, mając na uwadze czyste zrozumienie i nie podlegającą niczemu, czystą świadomość, pozostaje tak, bez jakiegokolwiek lgnięcia do świata – w ten sposób mnisi, mnich utrzymuje dostrzeganie umysłu takim jaki jest.
 

4. Obserwacja natury zjawisk

 

a) o pięciu przeszkodach

 
W jaki sposób, mnisi, mnich obserwuje naturę zjawisk taką jaka jest? Otóż, mnisi, mnich taki, obserwuje naturę zjawisk poprzez pryzmat pięciu przeszkód.18 W jaki sposób zatem, mnisi, mnich obserwuje naturę zjawisk taką jaka jest poprzez pryzmat pięciu przeszkód?
 
Otóż, mnisi, mnich taki z zaistniałym pragnieniem przyjemności zmysłowej rozumie właściwie: „istnieje we mnie pragnienie przyjemności zmysłowej”, bez zaistniałego pragnienia przyjemności zmysłowej rozumie właściwie: „nie istnieje we mnie pragnienie przyjemności zmysłowej”, rozumie właściwie jak niepowstałe pragnienie przyjemności zmysłowej w nim powstaje, rozumie właściwie jak powstałe pragnienie przyjemności zmysłowej zostaje w nim powstrzymane, rozumie właściwie jak powstrzymane pragnienie przyjemności zmysłowej więcej w nim nie powstaje.
Z zaistniałym gniewem rozumie właściwie: „istnieje we mnie gniew” …pe… Z zaistniałym odrętwieniem i ospałością rozumie właściwie: „istnieje we mnie odrętwienie i ospałość” …pe… Z zaistniałym niezrównoważeniem i zaniepokojeniem rozumie właściwie: „istnieje we mnie niezrównoważenie i zaniepokojenie” …pe… Z zaistniałymi wątpliwościami rozumie właściwie: „istnieją we mnie wątpliwości”, bez zaistniałych wątpliwości rozumie właściwie: „nie istnieją we mnie wątpliwości”, rozumie właściwie jak niepowstałe wątpliwości w nim powstają, rozumie właściwie jak powstałe wątpliwości zostają w nim powstrzymane, rozumie właściwie jak powstrzymane wątpliwości więcej w nim nie powstają.
 

(wgląd)

 
W ten sposób utrzymuje obserwację natury zjawisk takiej jaka jest od wewnątrz, utrzymuje obserwację natury zjawisk takiej jaka jest z zewnątrz, utrzymuje obserwację natury zjawisk takiej jaka jest zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz. W ten sposób trwa, obserwując predyspozycje pojawiania się zjawisk w naturze zjawisk, w ten sposób trwa, obserwując predyspozycje przemijania zjawisk w naturze zjawisk, w ten sposób trwa, obserwując predyspozycje pojawiania się i przemijania zjawisk w naturze zjawisk. Teraz jego świadomość jest utwierdzona: „Oto jest natura zjawisk!"  W ten sposób, mając na uwadze czyste zrozumienie i nie podlegającą niczemu, czystą świadomość, pozostaje tak, bez jakiegokolwiek lgnięcia do świata – w ten sposób mnisi, mnich utrzymuje dostrzeganie natury zjawisk taką jaka jest.
 

b) o pięciu składowych przywiązania

 
W jaki sposób, mnisi, mnich obserwuje naturę zjawisk taką jaka jest? Otóż, mnisi, mnich taki, obserwuje naturę zjawisk poprzez pryzmat pięciu składowych przywiązania19 W jaki sposób zatem, mnisi, mnich obserwuje naturę zjawisk taką jaka jest poprzez pryzmat pięciu składowych przywiązania?
 
Otóż, mnisi, mnich taki rozumie właściwie: „oto forma materialna, oto początek formy materialnej, oto koniec formy materialnej, oto doznania i uczucia, oto początek doznań i uczuć, oto koniec doznań i uczuć, oto kojarzenie, oto początek kojarzenia, oto koniec kojarzenia, oto złożoności umysłowe, oto początek złożoności umysłowych, oto koniec złożoności umysłowych, oto biorcza świadomość, oto początek biorczej świadomości, oto koniec biorczej świadomości.”
 
W ten sposób utrzymuje obserwację natury zjawisk takiej jaka jest od wewnątrz, utrzymuje obserwację natury zjawisk takiej jaka jest z zewnątrz, utrzymuje obserwację natury zjawisk takiej jaka jest zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz …pe… mając na uwadze czyste zrozumienie i nie podlegającą niczemu, czystą świadomość, pozostaje tak, bez jakiegokolwiek lgnięcia do świata – w ten sposób mnisi, mnich utrzymuje dostrzeganie natury zjawisk taką jaka jest.
 

c) o sześciu obszarach zmysłowych

 
W jaki sposób, mnisi, mnich obserwuje naturę zjawisk taką jaka jest? Otóż, mnisi, mnich taki, obserwuje naturę zjawisk poprzez pryzmat sześciu wewnętrznych i zewnętrznych obszarów zmysłowych.20 W jaki sposób zatem, mnisi, mnich obserwuje naturę zjawisk taką jaka jest poprzez pryzmat sześciu wewnętrznych i zewnętrznych obszarów zmysłowych?
 
Otóż, mnisi, mnich taki rozumie właściwie czym jest oko, rozumie właściwie czym jest forma materialna, rozumie właściwie zniewolenie, powstające w zależności od obydwu, rozumie właściwie jak niepowstałe zniewolenie w nim powstaje, rozumie właściwie jak powstałe zniewolenie zostaje w nim powstrzymane, rozumie właściwie jak powstrzymane zniewolenie więcej w nim nie powstaje.
Rozumie właściwie czym jest ucho, rozumie właściwie czym są dźwięki …pe… Rozumie właściwie czym jest nos, rozumie właściwie czym są zapachy …pe… Rozumie właściwie czym jest język, rozumie właściwie czym jest smak …pe… Rozumie właściwie czym jest ciało, rozumie właściwie czym jest dotyk …pe… Rozumie właściwie czym jest umysł, rozumie właściwie czym są myśli, rozumie właściwie zniewolenie, powstające w zależności od obydwu, rozumie właściwie jak niepowstałe zniewolenie w nim powstaje, rozumie właściwie jak powstałe zniewolenie zostaje w nim powstrzymane, rozumie właściwie jak powstrzymane zniewolenie więcej w nim nie powstaje.
 
W ten sposób utrzymuje obserwację natury zjawisk takiej jaka jest od wewnątrz, utrzymuje obserwację natury zjawisk takiej jaka jest z zewnątrz, utrzymuje obserwację natury zjawisk takiej jaka jest zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz …pe… mając na uwadze czyste zrozumienie i nie podlegającą niczemu, czystą świadomość, pozostaje tak, bez jakiegokolwiek lgnięcia do świata – w ten sposób mnisi, mnich utrzymuje dostrzeganie natury zjawisk taką jaka jest.
 

d) o siedmiu czynnikach oświecenia

 
W jaki sposób, mnisi, mnich obserwuje naturę zjawisk taką jaka jest? Otóż, mnisi, mnich taki, obserwuje naturę zjawisk poprzez pryzmat siedmiu czynników oświecenia.21 W jaki sposób zatem, mnisi, mnich obserwuje naturę zjawisk taką jaka jest poprzez pryzmat siedmiu czynników oświecenia?
 
Otóż, mnisi, mnich taki z zaistniałą uważnością będącą czynnikiem oświecenia rozumie właściwie: „istnieje we mnie uważność będąca czynnikiem oświecenia”, bez zaistniałej uważności rozumie właściwie: „nie istnieje we mnie uważność będąca czynnikiem oświecenia”, rozumie właściwie jak niepowstała uważność będąca czynnikiem oświecenia w nim powstaje, rozumie właściwie jak powstała uważność będąca czynnikiem oświecenia doprowadzana jest do doskonałości.
Z zaistniałym badaniem Dhammy będącym czynnikiem oświecenia rozumie właściwie: „istnieje we mnie badanie Dhammy będące czynnikiem oświecenia” …pe… Z zaistniałą energią będącą czynnikiem oświecenia rozumie właściwie: „istnieje we mnie energia będąca czynnikiem oświecenia” …pe… Z zaistniałym radosnym uniesieniem będącym czynnikiem oświecenia rozumie właściwie: „istnieje we mnie radosne uniesienie będące czynnikiem oświecenia” …pe… Z zaistniałym uspokojeniem będącym czynnikiem oświecenia rozumie właściwie: „istnieje we mnie uspokojenie będące czynnikiem oświecenia” …pe… Z zaistniałym skupieniem będącym czynnikiem oświecenia rozumie właściwie: „istnieje we mnie skupienie będące czynnikiem oświecenia” …pe… Z zaistniałym zrównoważeniem będącym czynnikiem oświecenia rozumie właściwie: „istnieje we mnie zrównoważenie będące czynnikiem oświecenia”, bez zaistniałego zrównoważenia będącego czynnikiem oświecenia rozumie właściwie: „nie istnieje we mnie zrównoważenie będące czynnikiem oświecenia”, rozumie właściwie jak niepowstałe zrównoważenie będące czynnikiem oświecenia w nim powstaje, rozumie właściwie jak powstałe zrównoważenie będące czynnikiem oświecenia doprowadzane jest do doskonałości.
 
W ten sposób utrzymuje obserwację natury zjawisk takiej jaka jest od wewnątrz, utrzymuje obserwację natury zjawisk takiej jaka jest z zewnątrz, utrzymuje obserwację natury zjawisk takiej jaka jest zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz …pe… mając na uwadze czyste zrozumienie i nie podlegającą niczemu, czystą świadomość, pozostaje tak, bez jakiegokolwiek lgnięcia do świata – w ten sposób mnisi, mnich utrzymuje dostrzeganie natury zjawisk taką jaka jest.
 
 

e) o Czterech Szlachetnych Prawdach

 
W jaki sposób, mnisi, mnich obserwuje naturę zjawisk taką jaka jest? Otóż, mnisi, mnich taki, obserwuje naturę zjawisk poprzez pryzmat Czterech Szlachetnych Prawd. W jaki sposób zatem, mnisi, mnich obserwuje naturę zjawisk taką jaka jest poprzez pryzmat Czterech Szlachetnych Prawd?
 
Otóż, mnisi, mnich taki rozumie tak jak po prawdzie jest: „oto krzywda”, rozumie tak jak po prawdzie jest: „oto przyczyna krzywdy”, rozumie tak jak po prawdzie jest: „oto niezradzanie się krzywdy”, rozumie tak jak po prawdzie jest: „oto Ścieżka prowadząca do niezradzania się krzywdy”.
 

(wgląd)

 
W ten sposób utrzymuje obserwację natury zjawisk takiej jaka jest od wewnątrz, utrzymuje obserwację natury zjawisk takiej jaka jest z zewnątrz, utrzymuje obserwację natury zjawisk takiej jaka jest zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz. W ten sposób trwa, obserwując predyspozycje pojawiania się zjawisk w naturze zjawisk, w ten sposób trwa, obserwując predyspozycje przemijania zjawisk w naturze zjawisk, w ten sposób trwa, obserwując predyspozycje pojawiania się i przemijania zjawisk w naturze zjawisk. Teraz jego świadomość jest utwierdzona: „Oto jest natura zjawisk!"  W ten sposób, mając na uwadze czyste zrozumienie i nie podlegającą niczemu, czystą świadomość, pozostaje tak, bez jakiegokolwiek lgnięcia do świata – w ten sposób mnisi, mnich utrzymuje dostrzeganie natury zjawisk taką jaka jest.
 

5. Zakończenie

 
Mnisi, ktokolwiek doskonaliłby te cztery ustanowienia uważności w taki sposób przez siedem lat, może oczekiwać jednego z dwóch rezultatów; doprowadzenia do najwyższej mądrości tu i teraz,22 ewentualnie gdy pozostało szczątkowe przywiązanie – do nie-powracania.23
 
Pozostawiając mnisi siedem lat. Jeśli ktokolwiek doskonaliłby te cztery ustanowienia uważności w taki sposób przez sześć lat …pe… pięć lat …pe… cztery lata …pe… trzy lata …pe… dwa lata …pe… jeden rok, może oczekiwać jednego z dwóch rezultatów; doprowadzenia do najwyższej mądrości tu i teraz, ewentualnie gdy pozostało szczątkowe przywiązanie – do nie-powracania.
 
Pozostawiając mnisi jeden rok. Jeśli ktokolwiek doskonaliłby te cztery ustanowienia uważności w taki sposób przez siedem miesięcy …pe… przez sześć miesięcy …pe… przez pięć miesięcy …pe… przez cztery miesiące …pe… przez trzy miesiące …pe… przez dwa miesiące …pe… przez jeden miesiąc …pe… przez pół miesiąca, może oczekiwać jednego z dwóch rezultatów; doprowadzenia do najwyższej mądrości tu i teraz, ewentualnie gdy pozostało szczątkowe przywiązanie – do nie-powracania.
 
Pozostawiając mnisi pół miesiąca. Jeśli ktokolwiek doskonaliłby te cztery ustanowienia uważności w taki sposób przez siedem dni, może oczekiwać jednego z dwóch rezultatów; doprowadzenia do najwyższej mądrości tu i teraz, ewentualnie gdy pozostało szczątkowe przywiązanie – do nie-powracania.
 
Odnośnie do tego zostało powiedziane: „Mnisi, oto bezpośrednia droga do oczyszczenia wszelkich istot, do przezwyciężenia smutku i żalu, do zmierzchu krzywdy i rozpaczy, do właściwego osiągnięcia, do realizacji Nibbāny: a mianowicie cztery ustanowienia uważności.”
 
To właśnie powiedział Błogosławiony. Uradowani mnisi rozkoszowali się słowami Błogosławionego.


Powrót do Tipiṭaki


Poleć nas i podziel się tym artykułem z innymi: Facebook

Chcąc wykorzystać część lub całość tego dzieła, należy używać licencji GFDL: Udziela się zgody na kopiowanie, dystrybucję lub/i modyfikację tego tekstu na warunkach licencji GNU Free Documentation License w wersji 1.2 lub nowszej, opublikowanej przez Free Software Foundation.

gnu.svg.png

Można także użyć następującej licencji Creative Commons: Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Na tych samych warunkach 3.0

cc.png

Tłumaczenie: Piotr Jagodziński

Image0001%20%281%29.png


Podoba Ci się ten artykuł? Dołącz do nas lub wesprzyj nas finansowo.
POMÓŻ FUNDACJI "THERAVADA"
(KRS: 0000464215, NIP: 5223006901, Regon: 146715622)
KONTO BANKOWE: 89 2030 0045 1110 0000 0270 1020